Notka podsumowująca „na spokojnie” występy postsowieckich reprezentacji w ostatnim Pucharze Azji miała ukazać się wcześniej, jednak z różnych powodów publikuję ją teraz. Zatem do dzieła!

Umówmy się tak, że z każdej z trzech zainteresowanych ekip wynotuję po 2 plusy i minusy występów na tegorocznym azjatyckim czempionacie.

Zacznijmy od tych, którzy spisali się najsłabiej – Turkmenistan (22. miejsce, tylko Jemen i Korea Północna wypadły gorzej).

Dwz2hr7W0AIfkT1
Piłkarze Jazgułego Chodżageldyjewa wrócili na turniej po 15 latach przerwy. Niestety, spisali się jeszcze gorzej, przegrywając wszystkie 3 mecze: z Japonią (2:3), Uzbekistanem (0:4) i Omanem (1:3).

+ pierwsza połowa meczu z Japonią, okraszona przepięknym golem kapitana reprezentacji, Arslanmyrata Amanowa. Wtedy można było rzeczywiście uwierzyć w to, że Szmaragdy zostaną czarnym koniem turnieju. Kto wie, może gdyby Turkmenom udało się dowieźć do końca co najmniej remis z Japończykami, może dostaliby takiej wiary w siebie, że nawet wyszliby z grupy? Bo momentami grali rzeczywiście ambitnie, jak chociażby w pierwszej połowie spotkania z Omanem, gdy po wyrównującym golu Annadurdyjewa do szatni potrafili wrócić do gry

+ wspomniany Amanow, który po turnieju zamienił uzbeckiego średniaka z FK Buchara na mistrza kraju, Lokomotiw Taszkent. Prawdziwy lider reprezentacji, który prowadził dzielnie Turkmenistan do boju. Choć jego drużyna zagrała słabo, może czuć się za sprawą powyższego transferu największym zadowolonym z turnieju
Amanow_Arsalnmyrat

– gra obronna. Turkmeni stracili aż 10 goli (tyle samo co Jemen i mniej jedynie od Korei Północnej). Szczególnie Mekan Saparow i Zafar Babadżanow (obaj z Altyn Asyru) byli ośmieszani niemiłosiernie i robili dużo błędów, co mocno raziło choćby w spotkaniu z Uzbekami

– potwierdziło się zbyt duże zamknięcie się Turkmenistanu na świat. Sparingpartnerami Szmaragdów byli jedynie sąsiedzi z Afganistanu, toteż między marcem zeszłego roku, kiedy rozegrano ostatni mecz w eliminacjach Pucharu Azji (0:4 z Bahrajnem) a styczniem tego roku Turkmeni rozegrali tylko JEDNO oficjalne spotkanie towarzyskie i to w dodatku w pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia (wygrane 2:0). Dziś jedno dwutygodniowe zgrupowanie przed turniejem nie wystarczy, by zgrać i poukładać reprezentację. Selekcja trwa od samego zakończenia eliminacji turnieju aż do jego inauguracji i wtedy gra się w wolnych terminach spotkania towarzyskie, jak poczynili to Uzbecy czy Kirgizi

Kirgistan (15. miejsce, między Tajlandią i Omanem)

a0619c37-5bf0-478c-be3b-d0a03cb48860_cx0_cy9_cw0_w1023_r1_s_730x0.730x0
Zespół Aleksandra Kriestinina zadebiutował na azjatyckim czempionacie i w zasadzie wstydu nie przyniósł. Tym bardziej, iż jako jedyny z debiutantów wyszedł z grupy. Tam przegrał z Chinami (1:2) i Koreą Południową (0:1) oraz pokonał Filipiny (3:1), dzięki czemu wszedł do 1/8 finału jako jeden z czterech krajów z trzeciego miejsca. Tam zawalczył z gospodarzami z ZEA, lecz po dogrywce ostatecznie uległ 2:3.

+ ambitna walka całym sercem do samego końca. Szczególnie było to widać w starciu ze wspomnianymi Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Nie załamali się straconym golem i po ładnej zespołowej akcji doprowadzili do remisu po golu Mirlana Murzajewa. Ponadto w doliczonym czasie Tursunali Rustamow głową wbił gola po wrzutce z rogu doświadczonego Antona Zemlianuchina zaś w samiutkiej końcówce dogrywki ten sam Rustamow trafił w poprzeczkę i do karnych nie doszło. Ponadto nie dali Koreańczykom i Chińczykom wbić sobie za dużo goli. Do tego doszedł jednorazowy przebłysk Witalija Luksa z SSV Ulm

+ Kutman Kadyrbekow. Ten 21-letni młodzian z Dordoja Biszkek (o którym pisałem tutaj) wskoczył do bramki po meczu z Chinami „zawalonym” przez Pawła Matiasza i spisywał się całkiem nieźle. Choć nie zachował się najlepiej przy straconym golu z Filipinami to jakichś rażących błędów nie popełnił i wg mnie może na długie lata wskoczyć do bramki Białych Sokołów, czego mu życzę z całego serca

– pozostańmy w temacie bramkarzy. Wspomniany Matiasz, który nie po raz pierwszy puścił babola w reprezentacji, popełnił 2 błędy w spotkaniu z Chinami. Najpierw wbił sobie piłkę do siatki po główce kapitana Walerija Kiczyna a potem za daleko wyszedł z bramki, po czym Yu Dabao spokojnie kopnął do pustej bramki. Zatem wcale się nie dziwię, że Kriestinin zrezygnował z usług rosłego bezrobotnego golkipera już po pierwszym spotkaniu. Czy zakończy to jego karierę reprezentacyjną? Jeśli nie znajdzie w najbliższym czasie klubu, to bardzo możliwe, że tak się stanie

– ogromny pech. Lub brak szczęścia. Albo fatalny występ, o którym napisałem w powyższym punkcie albo nie najlepsze sędziowskie decyzje jak w dogrywce meczu z gospodarzami, gdy Fu Ming gwizdnął wątpliwego karnego. A jeszcze ta poprzeczka w doliczonym czasie dogrywki…

Uzbekistan (10. miejsce, między Jordanią i Irakiem)

0dadf59146301c498ed0450136d588eb87be09e7
Do piłkarzy Hectora Cupera już chyba na dłuuuugo przylgnęła łatka azjatyckich pechowców. Owszem, po wygranych z Omanem (2:1) i Turkmenistanem (4:0) Białe Wilki miały już pewny awans z grupy, po czym przegrały 1:2 z Japonią a w fazie pucharowej po rzutach karnych nie dały rady broniącej tytułu Australii (0:0, karne 2:4).

+ momentami naprawdę ładna, przyjemna dla oka gra. Szczególnie w starciu z zachodnimi sąsiadami akcje Uzbekom się kleiły i można było odnieść wrażenie, że Cuper wprowadził taką tiki-takę do uzbeckiej kadry. To napawało nadzieją na zerwanie z łatką pechowców i sukces w Pucharze Azji

+ Eldor Szomurodow i Ignatij Niestierow. Klubowy kolega Macieja Wilusza z FK Rostów zdobył na turnieju 4 gole i wydawało się, że to będzie jego turniej. Jednak Uzbekistan zatrzymał się na 1/8 finału, toteż dorobek bramkowy 23-latka nie zwiększył się po wyjściu z grupy (Matthew Ryan nie dał się pokonać). Tak czy inaczej strzelił dla swojej drużyny najwięcej goli i był głównym motorem napędowym jej ofensywnych poczynań. Sądzę, że latem odejdzie do mocniejszego klubu niż Rostów. Z kolei grający piąty z rzędu Puchar Azji (rekord pod tym względem, za co dziennikarze nazwali go „Azjatyckim Buffonem”) 35-letni golkiper (o którym tutaj pisałem, że trafił do Arabii Saudyjskiej) Niestierow wpuścił jedynie 3 gole w czterech meczach oraz notował wiele ważnych interwencji, szczególnie z Omanem czy Australią. W serii jedenastek z Socceroos nawet jednego karnego obronił, jednak nie dał rady wprowadzić swojego zespołu do ¼ finału. A szkoda, gdyż byłoby to piękne zwieńczenie reprezentacyjnej kariery (106 spotkań w latach 2002-2019) Niestierowa

– zbyt mała siła rażenia z przodu oraz idąca za tym nieskuteczność, co było dobitnie widać w starciu z Australią. Z napastników poza Szomurodowem tylko Dżałoliddin Maszaripow potrafił choć raz trafić do siatki na turnieju (na 3:0 z Turkmenistanem). Marat Bikmajew oraz wyruszający na podbój Portugalii Sardor Raszidow tego nie poczynili. Ciężar zdobywania goli nie może spoczywać głównie na jednym napastniku. Taki mój wniosek na przyszłość dla Hectora C. i spółki

– kolejny brak szczęścia. Uzbekistan, jak już pewnie doskonale wiecie, jest uważany za najbardziej pechową reprezentację na azjatyckim kontynencie. Jak nie może wejść na Mundial, przegrywając baraże po karnych lub błędach arbitrów to tylko raz na 7 prób udaje mu się wejść do strefy medalowej Pucharu Azji. Słyszałem głosy, że gdyby udało im się wygrać karne z Australią to miałby szanse nawet na finał. Tego już nigdy nie sprawdzimy, zatem nie potwierdzam i nie zaprzeczam tej tezie

No dobrze, skoro wspomniałem o Uzbekach w Pucharze Azji, w teleexpressowym skrócie przypomnę poprzednie występy reprezentacji z byłego ZSRR w azjatyckim czempionacie:

Puchar Azji 1996 (ZEA) – wszystkie mecze w Al-Ain

Faza grupowa (grupa C)
Chiny – Uzbekistan 0:2 (Szkwyrin 78, Szackich 90)
Japonia – Uzbekistan 4:0 (Nanami 7, Miura 37, Maezono 86, 90)
Uzbekistan – Syria 1:2 (Lebiediew 53-karny – Jokhadar 48, Dib 74)
PA 1996
Uzbekistan zajął 10. miejsce w turnieju.

Puchar Azji 2000 (Liban) – wszystkie mecze w Sydonie

Faza grupowa (grupa C)
Katar – Uzbekistan 1:1 (Gholam 61 – Qosimow 73)
Japonia – Uzbekistan 8:1 (Morishima 7, Nishizawa 14, 25, 49, Takahara 18, 20, 57, Kitajima 79 – Łuszczań 29)
Arabia Saudyjska – Uzbekistan 5:0 (Al-Otaibi 18, Al-Shalhoub 35, 78, 86, Al-Temyat 88)
PA 2000
Uzbekistan po fatalnym występie zajął ostatnie 12. miejsce w turnieju.

Puchar Azji 2004 (Chiny)

Faza grupowa (grupa C)
Chengdu: Arabia Saudyjska – Turkmenistan 2:2 (Al-Qahtani 9-karny, 59 – N.Bajramow 6, Kułyjew 90+3)
Chengdu: Irak – Uzbekistan 0:1 (Qosimow 21)
Chengdu: Turkmenistan – Irak 2:3 (W.Bajramow 14, Kułyjew 85 – Mohammed 12, Farhan 80, Munir 88)
Chengdu: Uzbekistan – Arabia Saudyjska 1:0 (Gejnrych 13)
Chongqing: TurkmenistanUzbekistan 0:1 (Qosimow 58)
PA 2004
¼ finału
Chongqing: Uzbekistan – Bahrajn 2:2, karne 3:4 (Gejnrych 60, Sziszelow 86 – Hubail 71, 76)

Uzbekistan, który zgodnie z zasadą „do trzech razy sztuka” po raz pierwszy znalazł się w fazie pucharowej, zajął 5. miejsce zaś Turkmenistan był 12.

Puchar Azji 2007 (Tajlandia/Wietnam/Malezja/Indonezja)

Faza grupowa (grupa C)
Kuala Lumpur: Iran – Uzbekistan 2:1 (Hosseini 15, Kazemian 78 – Rezaei 16-samobój)
Kuala Lumpur: Uzbekistan – Malezja 5:0 (Szackich 10, 89, Kapadze 30, Bakajew 45+2-karny, Ibrachimow 85)
Shah Alam: Uzbekistan – Chiny 3:0 (Szackich 72, Kapadze 86, Gejnrych 90+4)
PA 2007
¼ finału
Dżakarta: Arabia Saudyjska – Uzbekistan 2:1 (Al-Qahtani 3, Al-Mousa 75 – Solomin 82)

Uzbekistan zajął 6. miejsce w turnieju. Też nieźle.

Puchar Azji 2011 (Katar) – wszystkie mecze w Dosze

Faza grupowa (grupa A)
Katar – Uzbekistan 0:2 (Achmedow 59, Dżeparow 77)
Uzbekistan – Kuwejt 2:1 (Szackich 41, Dżeparow 65 – Al-Mutwa 49)
Chiny – Uzbekistan 2:2 (Yu Hai 6, Hao Junmin 56 – Achmedow 30, Gejnrych 46)
PA 2011
¼ finału
Uzbekistan – Jordania 2:1 (Bakajew 47, 49 – Bani Yaseen 58)

½ finału
Uzbekistan – Australia 0:6 (Kewell 5, Ognenovski 35, Carney 65, Emerton 73, Valeri 82, Kruse 83)

O 3. miejsce
Uzbekistan – Korea Południowa 2:3 (Gejnrych 45-karny, 53 – Koo Ja-cheol 18, Ji Dong-won 28, 39)

Uzbekistan zajął 4. miejsce w turnieju (najlepsze z postsowieckich reprezentacji).

Puchar Azji 2015 (Australia)

Faza grupowa (grupa B)
Sydney: Uzbekistan – Korea Północna 1:0 (Siergiejew 62)
Brisbane: Chiny – Uzbekistan 2:1 (Wu Xi 54, Sun Ke 68 – Achmedow 23)
Melbourne: Uzbekistan – Arabia Saudyjska 3:1 (Raszidow 2, 78, Szodiew 71 – Al-Sahlawi 60-karny)
PA 2015
¼ finału
Melbourne: Korea Południowa – Uzbekistan 2:0 (Son Heung-min 104, 119)

I znów Korea z Południa stanęła na drodze… a Uzbekistan zajął 8. miejsce w turnieju.

Jak widzimy, po raz pierwszy od 2000 roku zabrakło w ćwierćfinale Pucharu Azji reprezentacji z byłego ZSRR. Mam nadzieję, że w 2023 roku w Chinach lub Korei Południowej (w maju w Kuala Lumpur zapadnie ostateczna decyzja co do organizatora) szczególnie Uzbecy spiszą się lepiej.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91