Dawno nie trafił się tak znakomity miesiąc w wykonaniu reprezentacji postsowieckich z Azji Centralnej. Nie grali jedynie Kirgizi, którzy znów nie znaleźli żadnego sparingpartnera (albo może po prostu nie chcieli szukać). Pozostała trójka grała o różne cele.
Zacznijmy może od przyszłorocznych uczestników Mundialu.

Oto wybrańcy Fabio Cannavaro na turniej towarzyski Al-Ain International Cup w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

Poza kontuzjowanym Abbosem Fajzullajewem jest w zasadzie wszystko, co najmocniejsze. A jak „Białe Wilki” wypadły na turnieju?

1/2 finału – 14 listopada

Uzbekistan – Egipt 2:0 (Urunow 4, 43)

Był to „One Man Show”, z tym że głównym bohaterem nie był Eldor Szomurodow a Oston Urunow. Gracz Persepolisu Teheran ujarzmił Faraonów dwoma trafieniami. Już w 4. minucie nawinął kilku rywali, wszedł w pole karne i płaskim strzałem pokonał Sobhiego. W 15. minucie tenże Ostonek trafił w poprzeczkę. Uzbecy wyraźnie przeważali a pod koniec pierwszej połowy Szukurow posłał prostopadłe podanie do Urunowa, który wszedł z lewej strony w pole karne, minął bramkarza, podszedł bliżej bramki i zmieścił piłkę w sieci. W drugiej połowie gra się wyrównała ale wynik się nie zmienił. Dobrze bronili Nematow i Sobhi. Zatem po pokonaniu Salaha i spółki można było myśleć o finale.

Finał – 18 listopada

Uzbekistan – Iran 0:0, karne 4:3

Spotkanie to było reklamowane jako rewanż za wrześniowy finał CAFA Nations Cup, wygrany przez Uzbeków w kontrowersyjnych okolicznościach. W pierwszej połowie nieznaczną przewagę mieli Uzbecy. W drugiej nieco częściej atakowali Persowie. W 69. minucie po nie najlepszym zachowaniu obrony Chusanow ratował się ostrym wejściem w Alipoura i wyleciał z boiska. Zawodnicy Amira Ghalenoeia próbowali wykorzystać grę w przewadze lecz Nematow i jego koledzy z defensywy nie dali się pokonać. A jako że był remis, trzeba było wykonywać jedenastki (bez dogrywki):
0:1 – Noorafkan +
1:1 – Szomurodow +
1:2 – Ghorbani +
1:2 – Iskanderow – (Beiranvand broni)
1:2 – Mohebi – (Nematow broni)
2:2 – Abdullajew +
2:3 – Hosseini +
3:3 – Aszurmatow +
3:3 – Mohammadi – (Nematow broni)
4:3 – Mozgowoj +
I takim oto sposobem Fabio Cannavaro może cieszyć się z pierwszego trofeum z reprezentacją Uzbekistanu. Gratulacje!

A tak prezentuje się komplet wyników Al-Ain International Cup:

Eliminacje Pucharu Azji – 3. runda, 5. kolejka

Grupa A

Territory Rugby League Stadium, Darwin (Australia):
Timor Wschodni – Tadżykistan 0:5 (Mabatszojew 22, 43, Pandższanbe 25, Rachimow 82, Bobojew 86)

Tak właśnie trzeba „golić leszczy”. Po dośrodkowaniu Umarbajewa Mabatszojew celnie główkował. Chwilę później po fatalnym podaniu jednego z Timorczyków Soirow przejął piłkę, wszedł z prawej strony w pole karne, wyłożył piłkę do środka a Pandższanbe kopnął do pustej bramki. Jeszcze przed przerwą Islomow podał do Pandższanbego, który prostopadle podał do Soirowa, który wszedł w pole karne tym razem z lewej strony, podał krótko po ziemi do środka a Mabatszojew strzelił od razu od słupka. Piłkarze Gorana Stevanovicia kontrolowali przebieg wydarzeń boiskowych a w ostatnim kwadransie dołożyli jeszcze 2 trafienia. W akcji środkiem Nazarow zagrał do Rachimowa, który strzelił przy dalszym słupku. Na koniec Rachimow dośrodkował z lewego skrzydła a Bobojew pewnie pokonał Dylana Niskiego (urodzony w Sydney golkiper ma polskie korzenie i właśnie zadebiutował w reprezentacji Timoru Wschodniego) zewnętrzną częścią stopy. Bardzo ważne, że Tadżycy nastawili się na strzelanie gdyż przy równej liczbie punktów i ewentualnym drugim remisie z Filipinami będą mieli lepszy od nich stosunek bramek. Widzów: 538

Malediwy – Filipiny 0:2 (0:2)

Tabela:

Ostatnia kolejka (31 marca):
Tadżykistan – Filipiny
Malediwy – Timor Wschodni

Grupa D

Arkadag Stadiony:
Turkmenistan – Tajwan 3:1 (Myratberdyjew 13, Tagajew 53, Dinijew 79 – Samuel 45+2)

Znów pokonać Tajwan? Czemu nie! Turkmeni robili to zawsze i teraz nie było inaczej. Choć do przerwy goście sprawiali „Szmaragdom” niemałe problemy. Zespół Rowszena Meredowa zgodnie z planem objął prowadzenie. Czaryjew podał do Myratberdyjewa, ten położył dwóch rywali zwodem i strzelił płasko przy dalszym słupku. Lecz tuż przed przerwą „Formozanie” doprowadzili do remisu, kiedy do Samuela podał Lijing Cai). Po przerwie trafiali jedynie gospodarze. Mammedow podał do Tagajewa a lider Ahala popisał się pięknym strzałem zza pola karnego. Potem Czaryjew podał do wchodzącego z prawej strony w pole karne Dinijewa, który nie dał szans Hsuanowi Tuanowi. Warto zauważyć, że choć lwia część reprezentacji Turkmenistanu opiera się na zawodnikach wszechdominującego Arkadaga to bramki w tym meczu strzelali zawodnicy innych drużyn: Rachman Myratberdyjew (Altyn Asyr Aszchabad), Elman Tagajew (Ahal Anew) i Mejlis Dinijew (Kyrgyzałtyn Kara-Bałta). Planowe zwycięstwo z nie mającym szans na awans Tajwanem pozwala wciąż marzyć o awansie na Puchar Azji. Widzów: 10000

Sri Lanka – Tajlandia 0:4 (0:1)
Sri Lanka straciła szanse na awans.

Tabela:

Ostatnia kolejka (31 marca):
Tajlandia – Turkmenistan
Tajwan – Sri Lanka

Oznacza to, że Tadżyków i Turkmenów w ostatni dzień marca przyszłego roku czekają niezwykle istotne spotkania, które zadecydują o ich obecności na Pucharze Azji w 2027 roku. Obu wystarczą tylko i aż remisy. Wciąż jest szansa, że cała postsowiecka czwórka zamelduje się za niecałe 2 lata w Arabii Saudyjskiej.
Dzień meczów ostatniej kolejki to będzie Wielki Wtorek. I oby to był Wielki Wtorek dla środkowoazjatyckiego futbolu.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 217

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej