W tym tygodniu kluby z Azji Centralnej nie spisały się szczególnie – na 5 spotkań nie odniosły ani jednej wygranej. Przedstawię może szerzej szczegóły tego nie najlepszego tygodnia.
Liga Mistrzów AFC Elite – faza ligowa, 4. kolejka
Nasaf Karszy – Al-Wahda Abu Zabi 1:2 (Bachromow 42 – Ogbu 52, Caio Canedo 89)
Ech, znowu. „Smoki” dobrze zaczynają a potem drugie połowy im nie wychodzą. Choć w 10. minucie to emiracki klub mógł wyjść na prowadzenie lecz Kruspzky trafił w poprzeczkę. Niedługo przed przerwą udało się gospodarzom wyjść na prowadzenie. Colović podał do Abdirachmatowa, ten do Bachromowa, który pewnie przymierzył zza pola karnego w dalszy róg. W drugiej połowie padający deszcz powodował większą „śliskość” piłki, co bardzo utrudniło pracę Nematowowi, który oba stracone gole ma na swoim sumieniu. Najpierw wpuścił piłkę pod ręką po strzale głową Ogbu (Tadić dośrodkował mu z lewej flanki z rzutu wolnego) a w końcówce odbił przed siebie strzał głową Ghorbaniego, który dobił również głową Caio Canedo. 4 mecze i okrągłe 0 punktów – nie wygląda to dobrze. Na kolejne mecze musi wjechać większa koncentracja, szczególnie z tyłu i w drugiej połowie. Widzów: 3255
Pozostałe wyniki 4. kolejki w strefie zachodniej:

Tabela:

Następna kolejka:

Liga Mistrzów AFC 2 – faza grupowa, 4. kolejka
Grupa B
FK Arkadag – Al-Ahli Doha 1:1 (Mitrović 26-samobój – Vlap 23)
Znów udało się odrobić straty w starciu z katarskim zespołem. Po niskiej centrze Mohammeda Vlap w magiczny sposób zmieścił piłkę między słupkiem a bramkarzem. Na szczęście odpowiedź przyszła dość szybko. Sapargułyjew krótko rozegrał rzutu rożny z prawej strony z Tirkiszowem, dośrodkował a Mitrović główkował do własnej siatki. Sytuacji nie brakowało ale wyniku już się zmienić nie udało. Turkmeński hegemon wciąż wygrać nie może i zamyka tabelę. Najgorsze, że z powodu poważnej kontuzji (więzadła) parę miesięcy przerwy czeka Szanazara Tirkiszowa. Sędziował Tadżyk Gulmurodi Sadullo. Widzów: 10000
Al-Khalidiyah – FK Andiżan 0:0
Maksim Szackich stał się twórcą rewolucyjnej taktyki. Na zero z tyłu i zero z przodu. I jak na razie sprawdza się wyśmienicie. Zeszłoroczny zdobywca Pucharu Uzbekistanu, jeśli wyjdzie z grupy z bilansem bramkowym 0:0 to będzie mistrzostwo świata i okolic. Z tym, że teraz bahrajńscy gospodarze wyraźnie dominowali lecz często oddawali strzały na wiwat. Lecz raz Tokotajew musiał się wykazać. Dobra gra Andiżana z tyłu jest również zasługą Krystiana Nowaka, który znów solidnie spisał się na środku obrony. I obronna gra jest spoko ale trzeba będzie coś z przodu również pokazać, jeśli się marzy o fazie pucharowej… Widzów: 244
Wcześniej zostało rozegrane spotkanie Al-Khaldiya – Al-Ahli (1:2).
Tabela:

Przedostatnia kolejka (26 listopada):
Andiżan – Arkadag
Grupa C
Sepahan Isfahan – Ahal Anew 2:2 (Rezavand 9, Askari 90+6 – Mirzojew 27, Gurgienow 62)
No proszę. Udało się tym razem nie przegrać z ekipą z Iranu. Lecz z drugiej strony Ahal może mówić o dużym pechu. Acz na prowadzenie jako pierwszy wyszedł Sepahan. Noorafkan podał do Sancheza, Hiszpan do Lotfiego, który posłał zewnętrzną częścią stopy piłkę do Yousefiego, który uruchomiony prostopadłym podaniem wszedł w pole karne, dośrodkował po ziemi a Rezavand strzelił od razu od nogi Orazowa. Potem Berdijew czujnie spisywał się między słupkami a jego koledzy z pola doprowadzili do remisu. Złe podanie do Yousefiego przejął w środku pola Abdurachmanow, popędził w pole karne, dośrodkował nisko z lewej strony a Mirzojew pewnie wykończył akcję. Miłym zaskoczeniem było wyjście na prowadzenie w drugiej połowie. Stało się tak, gdy Tagajew zagrał górą w pole karne z rzutu wolnego a Gurgienow celnie główkował. Było fajniusio i wydawało się, że uda się 3 punkty zabrać do Turkmenistanu. Lecz najpierw bzdurną czerwoną kartkę za dwie żółte zobaczył Rachmanow. Z boiska powinien wylecieć również Yousefi ale za uderzenie rywala głową obejrzał jedynie żółtą kartkę. Osłabieni goście bronili się dzielnie ale nie dali rady dowieźć wygranej. Hajsafi podał do Lotfiego, ten do Yousefiego, który dośrodkował z prawego skrzydła a Askari półwolejem doprowadził do remisu. Licząc mecz z wycofanym Mohun Baganem Ahal ma na koncie 4 punkty. Nie licząc meczu z Mohun Baganem ma tylko oczko. W obu tabelach zajmuje trzecią pozycję i naprawdę na duże wyżyny będzie się musiał wspiąć w grudniowym starciu z Al-Husseinem, by mieć jakieś szanse na wyjście z grupy. Widzów: 8050
Mohun Bagan Kolkata – Al-Hussein Irbid odwołany
Tabela:

Przedostatnia kolejka (25 listopada):
Sepahan – Al-Hussein (lepiej, by Sepahan nie wygrał)
Ahal – Mohun Bagan odwołany
Grupa D
Al-Zawraa – Istiqlol Duszanbe 2:1 (Abdulkareem 7, Tomiwa 53-karny – Dżurabojew 64-karny)
No i udał się niestety rewanż irackiemu klubowi na mistrzu Tadżykistanu. Gospodarze dość szybko wyszli na prowadzenie. Nabeel podał do Falaha, ten oddał mu piłkę, podał do Qasima, ten zagrał na lewo, Ismail dośrodkował w pole karne, tam Abdulkareema próbował powstrzymać Okoro ale ten i tak zdołał trafić do siatki. Na początku drugiej połowy Kurbonow zagrał ręką w polu karnym a Ibrahim nie pomylił się z jedenastu metrów. Istiqlol wziął się do roboty i udało mu się również wywalczyć jedenastkę. Na Soirowa wpadł wychodzący z bramki Hassan a Dżurabojew również wykorzystał karnego. Więcej się już nie udało zrobić i teraz zostaje mieć lepszy bilans bramkowy niż Al-Zawraa (teraz przez łomot od Al-Nassru jest gorszy). Lub liczyć na to, że zapunktuje się jakoś lepiej niż ona, choćby urywając coś faworytom z Al-Nassru albo jakby Goa tejże Zawrze coś zabrała. Walka będzie toczyć się do końca o fazę pucharową. Szkoda, że chociaż remisu nie udało się ugrać. Ale cóż, trzeba otrzepać się i walczyć dalej. Widzów: 11700
Al-Nassr Rijad – Goa FC 4:0 (1:0)
Tabela:

Przedostatnia kolejka (26 listopada):
Istiqlol – Al-Nassr
Al-Zawraa – Goa
Reasumując:
5 meczów, 3 remisy i dwie porażki (bramki 5:7). Turkmeńskie kluby pozostały niepokonane (2 remisy), Tadżycy przegrali a Uzbecy zremisowali i przegrali. Na tę chwilę nikt nie awansuje do fazy pucharowej ale walka wciąż trwa.
I oby następna kolejka była jeszcze lepsza.
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Wyświetleń: 310