W tym tygodniu mieliśmy spotkania 5. kolejki azjatyckich pucharów. I nie był to dla klubów z postsowieckiej Azji Centralnej dobry tydzień, trzeba przyznać. Szczegóły poniżej.
Liga Mistrzów AFC Elite
Nasaf Karszy – Tractor Sazi Tebryz 0:1 (Lushkja 17)
Piąty mecz i piąta porażka. Tym razem udało się stracić tylko jedną bramkę lecz szwankowała gra z przodu. W 2. minucie Nasrullajew trafił w poprzeczkę. Kwadrans później Esmaeilifar dostał dalekie podanie na lewo, dośrodkował po ziemi a Lushkja strzelił od razu zza pola karnego. Potem obie strony miały problemy z trafieniem do bramki. Po stronie Nasafu choćby Ćeran. Zespół z Iranu nie grał powalająco ale to wystarczyło do wywiezienia z Uzbekistanu trzech punktów. „Smoki” są outsiderem tej grupy, trzeba to przyznać ze smutkiem ale szczerze. Widzów: 5283
Pozostałe wyniki grupy zachodniej:

Jak widać, nawet nasz „El Pistolero” zdołał trafić do siatki. Może przydałby się Nasafowi taki napadzior?
Tabela:

Następna kolejka:

Czarno to widzę. Nasaf jest najgorszym zespołem łącznie w obu grupach (ostatnia drużyna w grupie wschodniej ma jeden punkt). Jak zapunktuje przed świętami w Arabii Saudyjskiej to będzie cud.
Liga Mistrzów AFC 2
Grupa B
FK Andiżan – FK Arkadag 1:1 (Akinade 63 – Durdyjew 68)
Po zwolnieniu Maksima Szackicha drużynę Andiżanu tymczasowo poprowadził Akmał Szorachmedow. I od razu zakończyły się dwie serie. Zarówno meczów bez strzelenia gola w pucharach jak i meczów bez straty gola w pucharach. To oznacza, że „szackichowa” taktyka na 0:0 zakończyła się z nowym trenerem. Pierwsza połowa była wyrównana ale bezbramkowa. Druga połowa już przyniosła trafienia. Abdumannonow podał do Ismonalijewa, ten na prawo do Gulomowa, który dośrodkował a celnie główkował Akinade. 5 minut później po centrze Chydyrowa Durdyjew pokonał Komiłowa. Więcej goli nie udało się strzelić, toteż oba zespoły są „pod kreską” i muszą wygrać w ostatnich kolejkach swoje mecze, by wejść do fazy pucharowej. Nie będzie to łatwe ale już teraz wiemy, że tegoroczna Wigilia będzie gorąca. Cały mecz w ekipie gospodarzy rozegrał Krystian Nowak. Widzów: 15000
Tabela:

Ostatnia kolejka (24 grudnia):
Arkadag – Al-Khaldiyah
Al-Ahli – Andiżan
Grupa D
Istiqlol Duszanbe – Al-Nassr Rijad 0:4 (Joao Felix 12-karny, Simakan 40, Mane 84, Yahya 90+2)
Nawet bez Cristiano Ronaldo saudyjska ekipa potrafiła łatwo sobie poradzić z mistrzem Tadżykistanu. Zaczęło się od wejścia Safarowa w Al-Najdiego w polu karnym, po którym Joao Felix nie pomylił się z jedenastu metrów. Potem Al-Najdi podał do Al-Hassana, ten dośrodkował z prawej flanki a Simakan strzelił od razu. Istiqlol właściwie nie istniał i był totalnie bezradny. W ostatnim kwadransie saudyjska ekipa dołożyła jeszcze 2 trafienia. Po zagraniu z lewej strony Joao Felix (miał parę wyśmienitych sytuacji po przerwie) podał prostopadle do Sadio Mane, były zawodnik m.in. Liverpoolu strzelił Stosiciowi po rękach a i tak piłka wtoczyła się do sieci. W doliczonym czasie po podaniu Angelo Yahya obrócił się z piłką i pewnie ustalił rezultat. No to teraz jeszcze bardziej zespół Igora Czerewczenki skomplikował sobie sytuację w grupie i tylko gdy nastrzela Goi przy jednoczesnej wysokiej wygranej pewnego pierwszego miejsca Al-Nassru z Al-Zawraą awansuje do fazy pucharowej. Ale jakoś w te cuda nawet ja nie wierzę… Widzów: 15150
Al-Zawraa – Goa FC 2:1 (1:0)
Tabela:

Ostatnia kolejka (24 grudnia):
Goa – Istiqlol
Al-Nassr – Al-Zawraa
W grupie C w tej kolejce Ahal Anew nie grał meczu (Mohun Bagan się wcześniej wycofał) ale i tak wie, że nie wyjdzie z grupy. Zatem odbył się jeden mecz.
Sepahan Isfahan – Al-Hussein Irbid 2:0 (0:0)
Tabela:

Ostatnia kolejka (23 grudnia):
Al-Hussein – Ahal
Mohun Bagan – Sepahan odwołany
Podsumowując:
2 remisy i dwie porażki (bramki 2:7). Wyniki nie powalają. Wszystkie drużyny są albo już wyeliminowane albo „pod kreską”. Zatem nie zdziwi mnie powtórzenie scenariusza z zeszłego roku, gdy z innej środkowoazjatyckiej czwórki (Nasaf, Istiqlol, Altyn Asyr, Rawszan) nikt z grupy nie wyszedł. Jak teraz będzie inaczej i awansuje choć jedna z drużyn postsowieckich, będę miło zaskoczony.
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Wyświetleń: 230