W dramatycznym pojedynku pełnym emocji, Kapitan Son Heung-min zdobył bramkę z rzutu wolnego w doliczonym czasie gry, gdy Korea Południowa pokonała piłkarzy Australii 2-1, zapewniając sobie miejsce w półfinale Pucharu Azji Konfederacji AFC w Katarze.
Korea Południowa po raz kolejny zaliczyły szalony mecz, i po wykańczającej potyczce z Arabią Saudyjską zaliczyli klasyczny comeback.
Craig Goodwin dał Australii prowadzenie, kiedy strzelił w 42. minucie przed 39 632 kibicami na stadionie Al Janoub.
Australia marnowała kilka szans na podwojenie prowadzenia, zanim koszmarne występy z ławki rezerwowych prawego obrońcy Lewisa Millera oraz dwie ważne akcje napastnika Tottenhamu Hotspur Sona Heung-mina odwróciły losy meczu na korzyść Korei Południowej.
Gdy podopieczni Grahama Arnolda prowadzili 1-0 głęboko w doliczonym czasie gry, Miller niepotrzebnie spóźnił się przy interwencji, sfaulował gwiazdora Korei Południowej, kapitana Sona, i sprokurował rzut karny.
W 104. minucie Miller sfaulował Hwanga na skraju pola karnego, tylko po to, by Son z Tottenhamu podbił wspaniałego rzutu wolnego w górny róg, ustalając wynik na korzyść Korei Południowej.

Nadzieje Australii na odrobienie strat zostały niemalże zniweczone minutami po golu, gdy zostali zredukowani do 10 zawodników.
Aiden O’Neill bezsensownie wpadł, próbując wygrać piłkę, i złapał Hwanga kolcami, co spowodowało, że jego początkowa żółta kartka została zmieniona na czerwoną po konsultacji z VAR-em.
Korea Południowa komfortowo dokończyła mecz, wysyłając Australię do domu i przygotowując się na półfinał przeciwko Jordanii, która wcześniej w piątek pokonała Tadżykistan 1-0 czasu lokalnego.
Dla dwóch drużyn, które są potęgami w AFC i regularnie grywają na Mistrzostwach Świata, interesującym był fakt, że Australia i Korea Południowa nie grały ze sobą w meczach o stawkę od dziewięciu lat. Ostatni raz spotkali się w finale Pucharu Azji w 2015 roku, który okazał się absolutnym thrillerem, zakończonym zwycięstwem Australii po dogrywce, po tym jak 22-letni wówczas Son Heung-Min zdobył wyrównującego gola w 91. minucie. Dla Koreańczyków zwycięstwo w opisywanym ćwierćfinale przynajmniej częściowo pomścił utratę tytułu tamtego finału.
Przed meczem obawiano się o kondycje Koreańskich piłkarzy, która może wpłynąć na grę Taegeuk Warriors. Dwóch najlepszych graczy, kapitan Tottenhamu Hotspur, Son Heung-min, i gwiazda Paris Saint-Germain, Lee Kang-in, zagrało każdą minutę każdego meczu do tej pory. Razem z Seol Young-woo, Kim Min-jae, Hwang In-beom i Lee Jae-sung, to sześciu koreańskich graczy z pola, którzy zagrali ponad 300 minut. Po końcowym gwizdku śmiało można powiedzieć, że to „Kangury” nie wytrzymały na dłuższym dystansie tempa jakie narzuciła Australia.
Zwycięstwo utrzymało nadzieje Korei Południowej na trzeci tytuł Pucharu Azji i pierwszy od 1960 roku. Teraz stają oni do półfinału z Jordanią, która po raz pierwszy awansowała do tej fazy turnieju, pokonując Tadżykistan 1-0.
„Oczywiście, to był kolejny dramat, jesteśmy niezwykle szczęśliwi i podekscytowani, że awansowaliśmy. To był ciężki bój z Australią, czego się spodziewaliśmy. Ale żeby znów grać 120 minut, jestem dumny z tej drużyny i jej ducha” – powiedział trener Korei Południowej Jurgen Klinsmann.
„Jesteśmy teraz w półfinale i gramy z Jordanią. To świadczy o tym, jak trudna była nasza grupa, z dwoma zespołami w półfinałach”.

Klinsmann wprowadził zmianę taktyczną w drugiej połowie, przesuwając Sona dalej do przodu, co się opłaciło, gdy napastnik Tottenhamu Hotspur został sfaulowany w polu karnym przez Lewisa Millera w czwartej minucie doliczonego czasu gry.
„Zazwyczaj jestem pierwszym egzekutorem, ale byłem zmęczony, a Hwang był pewny siebie, więc powiedziałem OK. Jest bardzo ważnym zawodnikiem i miał dobrą szansę, aby udowodnić jak bardzo” – powiedział Son.
„Koreańczycy grają w najlepszych ligach w szybkim tempie i potrafią je utrzymać. Grają dla takich drużyn jak Tottenham, Wolves czy Bayern Monachium – mogą zabiegać drużynę i ukarać ją na końcu” – powiedział Arnold.
„Mieliśmy tyle trudnych meczów już w tym turnieju, ale wierzymy, że możemy przejść całą drogę. Mamy wspólne marzenie, że chcemy przejść całą drogę i wygrać ten turniej” – dodał Klinsmann.
Jordan będzie kolejną przeszkodą, którą Korea Południowa musi pokonać, próbując wygrać swój pierwszy tytuł Pucharu Azji od 1960 roku. Klinsmann przewiduje „kolejny mecz na nerwy” przeciwko Jordanii.
„Szacujemy ich bardzo. Bardzo dobrze zagrali przeciwko nam” – powiedział. „Teraz jesteśmy głodni więcej”.
Ciekawostki:
Reprezentacja Korei Południowej wygrała tylko jeden mecz na Pucharze Azji w zwykłym czasie gry.
Zdobyli pięć różnych goli w doliczonym czasie/extra time w swoich ostatnich czterech meczach.
Hhwang Hee-Chan wyrównując po rzucie karnym w 96 minucie spowodował, że był to już CZWARTY z rzędu mecz Pucharu Azji AFC, w którym Korea Południowa strzeliła gola w czasie doliczonym do drugiej połowy.
Skrót meczu:
🎥 HIGHLIGHTS | 🇦🇺 Australia 1️⃣-2️⃣ Korea Republic 🇰🇷
A slow burner that caught fire towards the end, as Korea Republic come up with more late drama to progress into the #AsianCup2023 semi-finals!
Match Report 🔗 https://t.co/JbCbOI7cQo#HayyaAsia | #AUSvKOR pic.twitter.com/BHQ8bXjZor
— #AsianCup2023 (@afcasiancup) February 2, 2024
Autor Tekstu: Adam Błoński
Wyświetleń: 485