W środę na arenie „Al-Tumama” zostanie rozstrzygnięty jeden z ćwierćfinałów Pucharu Azji, gdy Bahrajn i Japonia zmierzą się twarzą w twarz. Zanurzmy się w analizie obu drużyn i zobaczmy, co mogą przynieść nam tego dnia na boisku.
Bahrajn
Reprezentacja Bahrajnu regularnie uczestniczy w turniejach kontynentalnych od 2004 roku, ale „Odkrywcy Perły” mają problemy z utrzymaniem stabilności wyników. Na przykład, w ich debiutanckim turnieju w 2004 roku „Czerwoni” sensacyjnie zajęli czwarte miejsce. Jednak Bahrajn potrzebował 15 lat, aby ponownie awansować do fazy pucharowej, co udało im się w 2019 roku. W bieżącej edycji Bahrajn również awansował do rundy play-off. Kampania rozpoczęła się od porażki z Koreą Południową 1-3. Jednak w dwóch kolejnych meczach odnieśli zwycięstwa z identycznym wynikiem 1-0 przeciwko Malezji i Jordanii. Tymczasem faworyci z grupy, Korea Południowa, potykali się dwukrotnie, remisując z tymi samymi przeciwnikami. Ostatecznie Bahrajn zaskakująco zakończył na szczycie grupy.
Bahrajn przystępuje do gry po zwycięstwie 1-0 nad Jordanem, które dało drużynie Juana Antonio Pizziego pierwsze miejsce w grupie, przed Koreą Południową, która pokonała zachodnioazjatycką drużynę 3-1 w swoim pierwszym meczu turnieju.
Powrót napastnika Abdulli Yusufa z Czech do gry przeciwko Jordanowi, po rozpoczęciu dwóch pierwszych meczów na ławce rezerwowych, wzmocnił drużynę Pizziego, a Argentyńczyk może ponownie liczyć na wysokiego napastnika, aby sprawić kłopoty obronie Japonii.

„Japonia to trudny przeciwnik z wieloma atutami, ale mają też słabości, które musimy wykorzystać, aby móc wyjść zwycięsko” – powiedział Pizzi. „Mam nadzieję, że uda nam się zastosować naszą filozofię.
„Wyciągnęliśmy kilka wniosków z meczu z Koreą Południową, a przed turniejem zagraliśmy również z Australią (przegrywając 0-2). Kiedy rywalizujesz z dużymi reprezentacjami, sprawia to, że drużyna staje się silniejsza zarówno zbiorowo, jak i indywidualnie.
„Niestety wyniki tych dwóch meczów nie spełniły naszych oczekiwań, ale mimo to czuliśmy się komfortowo, ponieważ poziom był wysoki i uspokoił nas, że możemy rywalizować z każdym.”
Japonia
Japonia pozostawiła trwałe dobre wrażenie swoimi żywiołowymi występami na Mistrzostwach Świata w Katarze, wyprzedzając faworyzowane Niemcy i Hiszpanię. Nic więc dziwnego, że w Katarze „Niebiescy Samuraje” cieszą się dużym szacunkiem, oczekując ich obecności w późniejszych etapach turnieju. Jednak drużyna prowadzona przez Hajime Moriyasu zaskoczyła w bieżącej kampanii. Po przekonującym zwycięstwie nad Wietnamem w pierwszym meczu (4-2), nastąpiła nieoczekiwana porażka z Irakiem 1-2. W zasadzie ten wynik przesądził o losach pierwszego miejsca w grupie. W ostatnim meczu Japończycy pokonali Indonezję 3-1, ale Irak, dzięki tytanicznym wysiłkom, zapewnił sobie zwycięstwo nad Wietnamem bramką decydującą w 12. minucie doliczonego czasu gry.

Drużyna Moriyasu przystępowała do turnieju w doskonałej formie, wygrywając dziewięć meczów z rzędu – w tym pokonując Niemcy 4-1 we Wolfsburgu we wrześniu – zdobywając 39 goli w procesie, w międzyczasie zaliczając imponujące występy na Mistrzostwach Świata FIFA w Katarze w 2022 roku.
Ale po porażce z Irakiem i strzeleniu pięciu goli na Pucharze Azji w Katarze 2023, podniesiono wątpliwości co do ich zdolności do podjęcia wyzwania dla rekordowego piątego kontynentalnego tytułu.
„Musimy wyciągnąć wnioski z naszych błędów w pierwszych trzech meczach, ale to nie oznacza, że mamy jakiekolwiek obawy co do naszej obrony przed jutrzejszym meczem” – powiedział Moriyasu.
„Bahrajn to silna drużyna, więc musimy uważać na ich grę w ataku, ale jestem pewien, że moi zawodnicy zagrają na 100 procent swojego potencjału.
„Bahrajn to bardzo utalentowana drużyna. Mają indywidualne talenty, ale potrafią też pracować jako zespół, jako jedność. Są silni jako zespół, potrafią nie tylko kontratakować, ale mają też utalentowanych zawodników z przodu, którzy potrafią grać piękną piłkę.”
Ciekawe fakty o meczu i historii bezpośrednich starć

Drużyny ostatnio spotkały się w marcu 2010 roku, gdy Japonia w eliminacjach Pucharu Azji zapewniła sobie zwycięstwo u siebie z wynikiem 2-0. W ostatnich pięciu starciach Japonia triumfowała czterokrotnie. Tylko w jednym meczu spośród ostatnich ośmiu między tymi drużynami obstawiono „Całkowity wynik powyżej 2,5”, który okazał się trafiony. W sześciu przypadkach odnotowano wynik 1-0.
Przewidywanie
Japonia wygrała pięć z ostatnich siedmiu spotkań z Bahrajnem, w tym zwycięstwo 2-0 w ich ostatnim meczu (marzec 2010 roku) i zwycięstwo 4-3 po dogrywce w ich jedynym poprzednim spotkaniu na Pucharze Azji AFC – w półfinałach edycji z 2004 roku.
Trzy z czterech poprzednich meczów w fazie pucharowej Bahrajnu na Pucharze Azji AFC zakończyły się dogrywką, a zachodnioazjatycka drużyna przegrała dwa z tych meczów i wygrała 4-3 po rzutach karnych przeciwko Uzbekistanowi w innym.
To już dziewiąty raz, kiedy Japonia awansowała poza fazę grupową na Pucharze Azji AFC; tylko dwa razy z ich poprzednich ośmiu prób przegrali pierwszy mecz w fazie pucharowej turnieju (0-2 vs Kuwejt w 1996 roku, 1-1 (5-4 po rzutach karnych) vs Zjednoczone Emiraty Arabskie w 2015 roku).
Duet Bahrajnu: Abdulla Yusuf Helal (15) i Abdullah Al Hashash (13) wygrał więcej pojedynków w powietrzu podczas fazy grupowej niż którzykolwiek inni gracze z Grupy E turnieju.
Japonia może nie być tak przekonująca, jak się spodziewaliśmy w pierwszej fazie tego turnieju, ale wiedzą, jak się mobilizować w tych ważnych meczach, i oczekujemy, że będą groźniejsi w ataku, wiedząc, że to mecz, który muszą wygrać. Bahrajn dotrzymywał kroku przez cały ten turniej, ale ich brak doświadczenia w takich wielkich meczach sprawi, że będzie im trudno dotrzymać kroku drużynie, która posiada liczne opcje ataku.
Na zakończenie warto przypomnieć sobie jeden z najpiękniejszy meczów Pucharu Azji i prawdziwy thriller Hitchcocka czyli słynną batalie Japonia vs Bahrajn z Pucharu Azji 2004.
Zapraszam do show!
Autor tekstu: Adam Błoński
Wyświetleń: 328