We wtorek 6 września rozegrano spotkanie 1/2 finału play-offów międzystrefowych (1/4 finału całości) Pucharu AFC. W Dżyzaku Sogdiana mierzyła się ze zwycięzcą grupy Azji Wschodniej, Eastern AA z Hongkongu. W zeszłym sezonie Nasaf fazę później uporał się (choć nie bez problemów) z Lee Man Warriors, zatem liczyłem, że i teraz uzbecka ekipa poradzi sobie z hongkońską.

Sogdiana Dżyzak – Eastern AA 1:0 (Norchonow 85)

Mecz ten był jednym wielkim ostrzeliwaniem bramki gości. W pierwszej połowie z 13 strzałów żaden nie był celny (dla porównania Eastern strzelił raz celnie na 3 próby). Po przerwie gracze Uługbeka Bakajewa mieli lepiej ustawione celowniki – 3 strzały były celne na 9 prób. Zawodnicy Eastern mieli na szczęście spore problemy z rozegraniem składnej akcji (niecałe 50% podań celnych w pierwszej połowie!), zatem nie stanowili wielkiego zagrożenia dla Milana Mitrovicia i jego kolegów z defensywy. Z przodu zaś szły salwy armatnie w stronę bramki Yappa. Wpuszczenie doświadczonego Witalija Denisowa w 55. minucie odmieniło na plus poczynania ofensywne „Górskich Wilków”. To właśnie były gracz m.in. Lokomotiwu Moskwa czy Dnipro Dniepropietrowsk wykonał znakomity przerzut z prawego skrzydła, po którym celną główką popisał się Szochruz Norchonow. I tak oto udało się wicemistrzom Uzbekistanu wymęczyć awans do kolejnej rundy, w której rywalem będzie indyjski ATK Mohun Bagan albo malezyjskie Kuala Lumpur City (w środę będzie wiadomo). Mecz ten będzie grany u siebie, co powinno stanowić dodatkowy atut Sogdiany, dla której starcie z ekipą z Hongkongu było pierwszym u siebie w azjatyckich pucharach. Oczywiście gratuluję awansu, jednak przeciw ekipie z Indii tudzież Malezji z taką ofensywą do poprawki może być jeszcze trudniej. Do 5 października jest czas, by ogarnąć co trzeba. Widzów: 7150

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 125

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze