Dziś mistrz Uzbekistanu, Pachtakor Taszkent potwierdził historyczny transfer.
Przemysław Banaszak przechodzi z Górnika Łęczna do Pachtakora Taszkent. 25-letni środkowy napastnik rodem ze Szczebrzeszyna podpisał z „Lwami” półtoraroczny kontrakt.

Banaszak jest wychowankiem Hetmana Żółkiewka. Grał również w Chełmiance Chełm, Widzewie Łódź a od lata 2019 roku związany był z Górnikiem Łęczna. W minionym sezonie Ekstraklasy zagrał w 28 meczach, w których strzelił 4 gole i dwukrotnie asystował. Ponadto wystąpił w trzech spotkaniach Pucharu Polski, w których zdobył jednego gola.

Przyznam, że bardzo mocno zaskoczył mnie ten ruch, gdyż dla mnie ten zawodnik był dość anonimowy. Bardziej spodziewałem się, że pierwszym Polakiem w tej lidze będzie np. ktoś w stylu Krychowiaka, kto odejdzie tam na sportową emeryturę po trzydziestym rokiem życia czy też obieżyświat typu Łukasz Gikiewicz tudzież Adrian Mierzejewski.

Czego Banaszak może tam się spodziewać? Na pewno nowych porządków. Za nie najlepsze wyniki (trzecie miejsce w lidze ale mizerny styl – ledwie 16 goli zdobytych w 12 meczach, ponadto odpadnięcie z grupy Azjatyckiej Ligi Mistrzów) w letniej przerwie macedońskiego trenera Sławcze Wojneskiego zastąpił Maksim Szackich. Dla tego legendarnego niegdyś piłkarza m.in. Dynama Kijów jest to pierwsza praca jako samodzielnego szkoleniowca. Dotychczas był w tymże Dynamie asystentem u Serhija Rebrowa i Aleksandra Chackiewicza, temu drugiemu asystował również w Rotorze Wołgograd. W tym roku przez półtora miesiąca pełnił funkcję kierownika sportowego w Pachtakorze a teraz dostaje przed sobą niesamowitą szansę.

Sam jestem ciekaw, co uczyni z Banaszakiem. Konkurencja w ataku, mimo odejścia Sardora Raszidowa do katarskiego Umm Salal oraz Chożymata Erkinowa do beniaminka ekstraklasy rosyjskiej Torpeda Moskwa jest spora:

Przeanalizujmy zatem sytuację Pachtakora z przodu.
Mamy kilku młodych zawodników, którzy będą raczej uczyć się od starszych.
Nie do ruszenia wydaje się Dragan Ćeran. Doświadczony Serb jest kapitanem drużyny i jej najlepszym strzelcem, choćby w tym sezonie (7 goli we wszystkich rozgrywkach).
W tym samym oknie co Banaszak wrócił z wypożyczenia z katarskiego Al-Sailiya Doston Chamdamow, który niemal na pewno pójdzie na prawe skrzydło, czasem z konieczności na lewe.
Natomiast ściągnięty zimą z angielskiego Blackpool (i urodzony w Anglii) Oliver Sarkić w 12 spotkaniach strzelił jedynie 4 gole i raz asystował a myślę, że spodziewano się po nim więcej. W trzech ostatnich spotkaniach znalazł się poza kadrą i nie zdziwię się, jak jeszcze latem odejdzie z Pachtakora.
Podobne gabaryty co były zawodnik Górnika Łęczna (ma 185 cm wzrostu, czyli jest o 3 cm niższy niż Polak) posiada inny środkowy napadzior – Mirżachon Mirachmadow. U Wojneskiego pełnił rolę jokera, z której niezbyt się wywiązywał, gdyż w ośmiu meczach ligowych ani razu nie trafił do siatki, zdobył jedynie gola w Azjatyckiej Lidze Mistrzów w szalonym starciu z Al-Taawon (5:4) na pożegnanie z fazą grupową, w której zagrał 2 razy. W trzech ostatnich spotkaniach, tak jak Sarkić, był poza kadrą klubową. Zatem i tu można się spodziewać odstawienia na boczny tor.

Chętnie widziałbym Banaszaka w ataku z Ćeranem za plecami (lub obok niego), Chołmatowem na lewym skrzydle i Chamdamowem na prawym. Ciekaw jestem, jak zespół poustawia Szackich.
Najbliższa okazja do debiutu szczebrzeszynianina w meczu o punkty będzie miała miejsce 1 sierpnia, kiedy stołeczna ekipa podejmie w lidze ostatnie w tabeli Dynamo Samarkanda.

Czy Przemek pomoże Pachtakorowi przywrócić należny mistrzowi blask? Redakcja „Azja gola” życzy mu powodzenia na uzbeckich boiskach!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 215

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze