Wolverhampton pozyskał reprezentanta Japonii, byłego kolegę Krzyśka Kamińskiego z czasów gry w Jubilo Iwata – pomocnika Hayao Kawabe ze szwajcarskiej drużyny Grasshoppers. Za piłkarza Super League Wilki musiały odwdzięczyć się szwajcarom opłatą w wysokości 500 000 funtów.

26-latek zostanie pierwszym w historii japońskim zawodnikiem Wilków po tym, jak w imponującej pierwszej części europejskiego sezonu (w Azji gra się głównie od marca do grudnia) stał się kluczową postacią dla Grasshoppers, z którym Wilki nawiązały mocniejszą współpracę. Od 2020 roku Grasshoppers, bowiem są zaliczani jako jeden z dwóch klubów filialnych ekipy z Molineux Stadium (drugą jest australijskie Truganina Hornets Soccer Club).

Kawabe strzelił cztery gole, a przy trzech asystował, grając jako ofensywny pomocnik w swoich 18. występach w Szwajcarii, odkąd dołączył do klubu z Sanfrecce Hiroshima zeszłego lata.

Zadebiutował w seniorskiej kadrze Japonii przeciwko Korei Południowej w marcu 2021 roku, zaliczając w sumie cztery występy w reprezentacji i strzelił swojego pierwszego gola dla Samurai Blue w czerwcowym zwycięstwie w eliminacjach Mistrzostw Świata z Tadżykistanem.

Teraz pomocnik udaje się do Molineux z trzyipółletnim kontraktem. Styczniowy trening spędzi z drużyną Bruno Lage, ponieważ Szwajcarska Super Liga ma teraz przerwę zimową, a pod koniec miesiąca ma wrócić do Grasshoppers na wypożyczenie.

Dyrektor techniczny Wilków, Scott Sellars, powiedział: „Oczywiście Hayao jest graczem, którego często oglądaliśmy i radzi sobie naprawdę dobrze w tym sezonie.

Jest ofensywnym pomocnikiem, bardzo energicznym, bardzo pracowitym i ma dobrą jakość. W tym roku naprawdę zabłysnął w Grasshoppers i jest jednym z głównych powodów, dla których tak dobrze sobie radzą.

Ze względu na kryteria GBE (Governing Body Endorsement Requirements for Men’s Football) dotyczące pozyskiwania międzynarodowych graczy, Hayao jest zawodnikiem, który może podpisać kontrakt z brytyjskim klubem w tym miesiącu, ale może nie być wstanie w przyszłości, dlatego sprowadzaliśmy go teraz, aby potwierdzić jego podpisanie.

Hayao spędzi styczeń z grupą Bruno, podczas gdy Szwajcarska Super Liga będzie miała przerwę zimową, a następnie prawdopodobnie wróci do Grasshoppers, aby tam zakończyć sezon, ponieważ był dla nich ważnym graczem w tym sezonie”.

Redakcję AzjaGola cieszy niesamowicie transfer tego pomocnika. Był on jedną z najbardziej wyróżniających się postaci podczas najlepszego sezonu polskiego bramkarza – Krzyśka Kamińskiego w J.League. Fantastyczna czwórka – Kengo Kawamata, Adailton, Shunsuke Nakamarua oraz właśnie Kawabe powodowała, że uruchomiało się mecze J.League nie tylko z powodu obecności Polaka między słupkami klubu z Shizuoki.

Ostatnio opisywałem tą ciekawą (stającą się jeszcze ciekawszą) postać podczas towarzyskiego meczu Japonii, gdzie Hajime Moriyasu powołał paru obiecujących debiutantów.

Poniżej opis wówczas jeszcze piłkarza japońskich boisk.

MC Hayao Kawabe – Sanfrecce Hiroshima (J.League)

178 cm, 25 lat (obecnie 26).

Kawabe to najwszechstronniejszy zawodnik spośród debiutantów obecnej kadry Hajime Moriyasu. Od lat grywa na trzech pozycjach: środkowego lub defensywnego pomocnika oraz klasycznej dziesiątki. Nie jest mu obca gra również na skrzydłach czy w ataku. 25-latek zaczynał w młodzieżówce Sanfrecce Hiroshima, po awansie do pierwszej drużyny, choć cieszył się, ze zdobycia mistrzostwa J.League, patrząc jednak w lustro dobrze wiedział, że miał na nie taki sam wpływ, jak mucha na chiński mur. Kawabe, więc skorzystał z opcji wypożyczenia na 3 lata do Jubilo Iwata, gdzie występował jak dobrze pamiętamy u boku naszego polskiego rodzynka w J.League – Krzyśka Kamińskiego. Z miejsca trener Hiroshi Nanami wmontował Kawabe na pozycję środkowego pomocnika pierwszej jedenastki. Pomocnik wpierw pomógł Jubilo awansować do J.League, a później stał się jedną z gwiazd beniaminka po tym, jak zaliczył 4 bramki i 5 asyst walnie, przyczyniając się do sukcesu drużyny walczącej do końca o ligę mistrzów. Do Sanfrecce wracał, jako uznana marka i nie musiał już nic udowadniać. Dwa sezony z rzędu zaliczył na równym jak deska poziomie 3. goli i 4. asyst. Jednak statystki nie oddają pracy, jaką wykonuje, ponieważ największym atutem Kawabe jest umiejętność napędzania ataków i kreowania gry. Nadaje płynności grze pozycyjnej, jak i szybkich kontr, których jest doskonałym zarówno prowodyrem, jak i wykańczającym akcje.

Poniżej pamiętne akcje z czasów gry w Jubilo Iwata wspólnie z Krzyśkiem Kamińskiem.

Autor tekstu: Adam Błoński 

Wyświetleń: 143

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze