W Kirgistanie w najlepsze rozkręciły się rozgrywki ligowe. Oto co ciekawego przygotowała seria siódma:

Neftczi Koczkor-Ata – Dordoi Biszkek 2:2

Gole: Askarow 18, Sharifi 90+2-karny – Rustamow 38, Bokoliejew 40

Niemrawi brązowi medaliści zeszłego sezonu spięli cztery litery i postawili się mistrzom:
1:0 – znakomitą długą piłkę z głębi pola posłał do przodu Kulesza, dopadł do niej Askarow, wystrzelił między obrońców i pokonał Kaszubę
1:1 – Sarykbajew do Miszczenki, ten bił piłkę do przodu z lewego skrzydła w pole karne, Rustamow wysoko główkował i ku zaskoczeniu defensywy „Nafciarzy” piłka wpadła do sieci
1:2 – Musabekow do Żyrgałbeka uulu, ten dośrodkował po ziemi z prawej flanki a Bokoliejew wbił piłkę do siatki
2:2 – po faulu na Ryspajewie pewnie jedenastkę na wagę punktu wykorzystał Afgańczyk
Podopieczni Niematżana Zakirowa nie wygrali trzech ostatnich meczów zaś odwrotnie sprawują się zawodnicy Aleksandra Kriestinina, którzy od trzech spotkań nie przegrali. Jednak widać w nich pewną zadyszkę i spadek formy w porównaniu z zeszłym sezonem. Otóż „Dordojewcom” po prostu lider coraz bardziej odjeżdża, o czym więcej będzie poniżej. Widzów: 1355 (Dżalalabad)

Abdysz-Ata Kant – Kaganat Osz 2:1

Gole: Dżumaszew 49, Izakow 66 – Kydyralijew 51

Dominacja totalna gospodarzy w pierwszej połowie nie przełożyła się na gole. Abdysz-Ata wyszła na prowadzenie dopiero po przerwie. Po dośrodkowaniu z lewej strony piłkę głową trącił Ałygułow a z bliska w siatce zmieścił ją Dżumaszew. Odpowiedź nadeszła błyskawicznie. Tu nie obyło się bez wydatnej pomocy bramkarza kanckiego klubu, Kałysbeka Akimalijewa, który po niezbyt groźnym strzale głową Kobułowa nie utrzymał piłki w rękach po czym do siatki wbił ją kapitan Kydyralijew. Abdysz-Ata rzuciła się od razu do odzyskania prowadzenia i cel osiągnęła. Izakow pięknie trafił z rzutu wolnego w okienko bramki Abduraimowa. Akcji, szczególnie ze strony gospodarzy nie brakowało ale 2:1 zostało do końca. I tak oto Kaganat został w tabeli przeskoczony właśnie przez Abdysz-Atę. Widzów: 168

FK Kara-Bałta – Ałga Biszkek 0:0

Raszid Mamatow piłkarzem meczu. Co się nabronił to jego. W dużej mierze dzięki niemu „Chemicy” zdobyli pierwszy punkt w tym sezonie. Gracze Władimira Choroszunowa od 31 sierpnia 2019 roku wciąż nie mogą zaznać smaku wygranej (wówczas w lidze ograli u siebie 2:1… Ałgę, po czym od 29 starć notują porażki bądź remisy) ale przełamali się po dwunastu porażkach z rzędu (poprzedni remis: 6 września, liga, Ilbirs Biszkek – Kara-Bałta 1:1). Zespół Walerija Bieriezowskiego padł po pięciu kolejnych zwycięstwach ale od sześciu meczów nie przegrał (ostatni raz zdarzyło mu się to 19 października, kiedy w półfinale Pucharu Kirgistanu uległ 0:1 Abdysz-Acie Kant). Lecz strata punktów tutaj kosztowała go stratę pozycji lidera. Widzów: 38

Ałaj Osz – Ilbirs Biszkek 1:0

Gol: Yaghr 90+2

Ałga zgubiła lidera. Ten odnalazł się w Oszu. Od pierwszych minut ataki szły ze strony Ałaja ale zespół ten miał spore problemy ze skutecznością. Albo brakowało celności albo Priadkin był dobrze dysponowany w bramce Ilbirsa. Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie: Ałaj więcej atakował, goście więcej się bronili. I kiedy zdawało się, że nastąpi podział punktów, poszła zespołowa akcja, która zakończyła się niską centrą Abdugafforowa z prawej strony i strzałem Ghańczyka z bliska. Widzów: 504

W tej kolejce padło 8 goli (2 na mecz) zaś ogółem w 7 kolejkach (27 spotkań) strzelono 89 bramek (12,71 na kolejkę i 3,3 na mecz).
Wszystkie 4 spotkania tej kolejki obejrzało łącznie z trybun 2065 widzów (ok. 516 na mecz).

Tabela:

Strzelcy:

Zapowiedź następnej kolejki:

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 44

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze