Pierwszy mecz piłkarski od dłuższego czasu w erze koronowirusa zostanie rozegrany w piątek, czyli 8 maja 2020 roku o godzinie 12:00. Będzie to mecz topowej w Azji Południowokoreańskiej ligi K League pomiędzy jej dwoma zasłużonymi tytanami – broniącym tytułu Jeonbuk Motors oraz zwycięzcą Pucharu Ligi Suwon Bluewings.

I teraz to, co fanów interesuje najbardziej…MECZ BĘDZIE MOŻNA POOGLĄDAĆ NA ŻYWO, NA YOUTUBIE.   Tak jest, władze ligi zlitowały się nad zgłodniałymi piłki nożnej kibicami i dla naszego zdrowia psychicznego zobaczymy w końcu żywych piłkarzy w akcji. Mamy zagwarantowane, że nie będzie to kolejne odtworzenie archiwalnych taśm.

Ok pół serio pół żartem, ale tak – oficjalna strona K League na You Tube będzie transmitować live z tego spotkania.  Do tego już wiemy, że choćby COPA 90 będzie transmitować przynajmniej jedno wybrane spotkanie z każdej kolejki w języku angielskim.

Chyba bardziej rozpieszczonym być nie da rady. No oczywiście mogłaby to przykładem paru innych stacji, jakaś Polska telewizja wykupić prawa do transmisji. Ale biorąc pod uwagę poprzednie lata, kiedy to mieliśmy w Polsce prawa do CSL czy ligi Australijskiej a woleliśmy zapełniać „tak bardzo obleganą” porę między 6 rano a 14 po południu przy całym szacunku skokami przez konia, pływaniem czy tenisem, to nie robię sobie dużych nadziei.

Z resztą jak to śpiewał pewien Koreański raper – „Za dużo nieba, to też grzech.”

Ale jakby ktoś się zdecydował…Mua, Azja Gola oraz reszta naszej wesołej paczki, służymy pomocą.

Korea Południowa umożliwia powrót sportu nawet podczas pandemii COVID-19. Najlepszym przykładem było już odpalenie Koreańskiej ligi baseballowej, którą wykupiło już choćby zdesperowane amerykańskie ESPN, co pokazuje jak ludzie na całym świecie są złaknieni sportowych emocji.

Mecze oczywiście zostaną rozegrane bez udziału kibiców, wraz z całą chmarą nieludzkich lecz potrzebnych obostrzeń.  Z rzeczy, które w historii futbolu chyba jeszcze nie miały miejsca, to prócz obowiązkowych maseczek dla sztabu oraz wszystkich uczestników meczu nie znajdujących się na murawie, mamy zasady takie jak zakaz przybijania sobie piątki czy „wzajemnego ściskania” się piłkarzy. Nie doczytałem czy celebracja piłkarzy będzie teraz wyglądał jak kalambury, czy występ mimów, ale będzie to z pewnością równie ciekawe, co sam mecz.

Mimo popuszczenia lejców i pozwolenia na wznowienie rozgrywek, w porównaniu do innych lig świata, wykrycie u jednego piłkarza wirusa COVID-19 skończy się dwu tygodniową kwarantanną a ich mecze zostaną rozegrane w innym terminie.

Cel ligi to rozegranie 22 meczów przez każdą z drużyn.

Broniące tytułu mistrzowskiego Jeonbuk Motors, które zobaczymy w meczu otwarcia wygrało 7 z ostatnich 11 sezonów i nigdy nie skończyło poza pierwszą trójką w tym czasie.  W 2016 roku wygrali również Azjatycką Ligę Mistrzów.

Obecnie są szkoleni przez byłego trenera ligowej drużyny naszego sąsiada za miedzy – Jose Morais, który przed przyjściem do K League trenował Karpaty Lwów.  Przegrał zaledwie 5 z 47 meczów, jakie rozegrał w roli trenera „zielonych.” Choć wielu fanatyków Jeonbuk, którzy są tak samo wymagający jak kibice hiszpańskiego Realu czy Barcelony (mistrzostwa rozpieszczają a każda porażka jest uznawana, jako niewybaczalna hańba) uważali, że taka ilość porażek (i remisów – 13) jest żenująca, to trener został wybrany szkoleniowcem roku K League 2020.

W barwach Jeonbuk grają choćby były zawodnik Cardif City, który strzelał bramki Manchesterowi United, Kim Bo-Kyung wybrany MVP poprzedniego sezonu jeszcze grając w barwach Ulsan Hyundai.
Gra tam również Lee Dong-Gook  – 41 letni napastnik który już  „sieknął” 276 bramek w 675 swoich zawodowych meczach.  Fani drużyny przeciwnej – Suwon Bluewings zastanawiają się czy piłkarz nie powinien zostać w domu, jako osoba starsza, podwyższonego ryzyka przejścia korono-wirusa.

이동국 '대박아 아빠 어때?'

41 lat ale pokazuje Lee nadal w formie

Z kolei Suwon Bluewings to nie tylko zwycięzca zeszłorocznego Pucharu FA, (który zdobył już 5 razy), ale i 4 krotny mistrz K Leauge oraz 2 krotny zwycięzca Azjatyckiej Ligi Mistrzów.
Tak, więc żaden to pionek do strącenia przez Jeonbuk Motors, które niejednokrotnie na błękitnoskrzydłych łamało sobie język.  W barwach Bluewings zwrócić trzeba uwagę przede wszystkim na Adama Taggarta – Australijczyka, który zdobył koronę (Królów) strzelców sezonu 2019 z 20 trafieniami na koncie.  Jego kapitanem jest niezastąpiony Yeom Ki-Hun, 37- letni weteran, (choć Lee Dong-Gook z Jeonbuk mówi do niego „młody”) będący liderem wszechczasów asyst K League.
Będzie miał, na kim śrubować licznik ostatnich podań, ponieważ z służby wojskowej w drużynie Sangju Sangmu wrócił 25- letni napastnik – Kim Gun-Hee. Mierzący 187 cm gladiator jest połączeniem siły oraz techniki i po strzeleniu w zeszłym sezonie 8 bramek w zaledwie 10 spotkaniach buńczucznie zapowiada, że ma zamiar podbić ligę w obecnym sezonie.

unnamed

Kim Gun-Hee w późnym wieku eksplodował, zrobił to dopiero w wojskowym Sangju -teraz chce podpić Suwon

W obu zespołach jest jeszcze multum ciekawych postaci, do których z czasem nawet i polska publiczność będzie mogła się przekonać i zacząć w końcu im kibicować.

Jako obserwator tej ligi od 2002 roku, powiem wam – naprawdę warto.

Po więcej informacji na temat K League – wypatrujcie na łamach naszej strony.

Autor tekstu: Adam Błoński

Wyświetleń: 360

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze