Zachowując chronologię, zacznijmy od tego, co działo się w poniedziałek. Tego dnia rozpoczęła się druga seria spotkań AFC Champions League.

Liga Mistrzów AFC – 2. kolejka

Pachtakor Taszkent – Shahr Khodro Maszchad 3:0EQ-rZooWsAEs-1f

Gole: Siergiejew 56 po podaniu Maszaripowa, 59 po asyście Chamdamowa, Azamow 87 po podaniu Maszaripowa

Pierwsza połowa nieco niemrawa, z szansami z obu stron. Z kolei pod koniec pierwszej połowy nie został podyktowany rzut karny dla Pachtakora za zagranie ręką jednego z gości… sędzia ze Sri Lanki nie widział przewinienia. Na szczęście w drugiej odsłonie gra się rozkręciła i Lwy trafiały do siatki. Najpierw Maszaripow poszedł w pole karne z lewej strony, wyłożył piłkę po ziemi do środka a Igor Siergiejew od razu uderzył precyzyjnie przy słupku. 3 minuty później ten sam Dżałoliddin Maszaripow (świetna współpraca z Sajfijewem na lewej stronie) zagrał prostopadle do przodu w pole karne, Chamdamow wyłożył piłkę Siergiejewowi a ten kopnął do pustej bramki. Goście sygnalizowali spalonego ale sędzia jednak uznał gola. Od razu grało się łatwiej i można było nieco oddać pola przyjezdnym, ograniczając się na kontrach i stałych fragmentach gry, jednak należało pamiętać o pewnej spopularyzowanej przez Czesława Michniewicza maksymie. Widocznie gospodarze o niej pamiętali, gdyż swoje szanse na trzecią bramkę mieli. W 79. minucie znów świetnie poszedł lewą flanką Maszaripow i zagrał do środka do Siergiejewa ale arbiter dopatrzył się ofsajdu, którego w mojej ocenie nie było i 26-letni napadzior został pozbawiony hat-tricka. 5 minut później czwarta drużyna zeszłego sezonu irańskiej ekstraklasy miała chyba najlepszą sposobność do zdobycia gola – Ghaseminejad obił słupek. Ostatnie słowo należało jednak do Pachtakora. Po zagraniu Maszaripowa z rzutu wolnego z lewej flanki Azamow celnie uderzył piłkę głową a ta po rękach bramkarza wpadła do bramki. Piłkarze Szoty Arweładzego odnieśli trzecią kolejną wygraną a od czterech spotkań są niepokonani. Szczególnie ważną rzeczą jest, że przystąpią do dwumeczu z obrońcą tytułu z kompletem punktów na koncie. Z kolei debiutująca w Lidze Mistrzów AFC ekipa Mojtaby Sarasiabiego doznała trzeciej porażki z rzędu i zapewne będzie w tej grupie walczyć jedynie o to, by nie być ostatnią. Na ławce gości siedział Ukrainiec Myrosław Sławow.
EQ-rZrlXYAImv1YEQ-rZrYWoAAQqb6EQ-rZsrWsAAlfwy

Shabab Al-Ahli Dubaj – Al-Hilal Rijad 1:2 (1:1). Azizdżon Ganiew (Shabab Al-Ahli) grał od 78. minuty (zmienił Abdullaha Al-Naqbiego)

Tabela grupy B:

Tabela Be

Następna kolejka (03.03):
Al-Hilal – Pachtakor
Shabab Al-Ahli – Shahr Khodro

Akcenty postsowieckie w pozostałych grupach

Grupa C
Szardża FC – Persepolis Teheran 2:2 (2:2). Otabek Szukurow (Szardża) cały mecz

Grupa D
Al-Sadd Doha – Sepahan Isfahan 3:0 (0:0). Sędziował Aziz Asymow
Al-Ain – Al-Nasr Rijad 1:2 (1:0). Bauyrżan Islamchan (Al-Ain) do 68. minuty (zmienił go Mohsen Abdullah)

Grupa E
FC Seul – Melbourne Victory 1:0 (1:0). Ikrom Alibajew (Seul) do 90. minuty (zmienił go Han Seung-Gyu)

Puchar AFC – środkowoazjatycka inauguracja edycji A.D. 2020 (play-offy eliminacji)

Neftczi Koczkor-Ata – FK Chodżent 1:0

ERIjNgRWkAA0AmpGol: Ihnatenko 51

Jeśli ktoś tęskni za prawdziwą zimą to niech sobie odpali załączony skrót. Mi robiło się zimno od samego oglądania transmisji meczu z YouTube (oglądałem w pozycji leżącej, przykryty kołdrą i kocem). W takich warunkach na obiekcie w Dżalalabadzie (55 km na wschód od Koczkor-Aty) gospodarze osiągnęli pierwsze zwycięstwo w debiucie w Pucharze AFC (w 2011 roku zajęli 3. miejsce w Pucharze Prezydenta AFC i to było tyle, jeśli chodzi o ich międzynarodowe występy). Nie będzie kłamstwem, jeśli napiszę, iż było ono zasłużone. Gospodarze częściej byli przy piłce i stworzyli sobie więcej sytuacji a drugą połowę oglądało się dużo przyjemniej niż pierwszą. Wygraną dał im strzał Ukraińca po rykoszecie po zagraniu z prawej strony. W 66. minucie Mołdożunusow mógł rezultat podwyższyć ale jakimś cudem jego strzał z bliska obronił Ikramow. W 83. minucie poprzeczkę obił z kolei Kydyralijew. Gracze Nikoli Lazarevicia nie wygrali czterech kolejnych potyczek (ostatnie zwycięstwo: 24 października, liga, Chodżent – FK Istarawszan 3:1) i nieco skomplikowali sobie sprawę awansu do fazy grupowej. Jednak nie odbieram im żadnych szans w rewanżu, który 26 lutego zostanie rozegrany w Duszanbe.

Środkowoazjatyckie i polskie akcenty w dotychczasowych spotkaniach tegorocznej edycji Pucharu AFC

1. runda preeliminacyjna (Azja Południowa)
Paro FC – Defenders FC 2:2 (pierwszy mecz 3:3). Sędziował Timur Fajzulin

2. runda preeliminacyjna (Azja Południowa)
Abahani United Dakka – Maziya Male 2:2 i 0:0. W obu spotkaniach w zespole z Bangladeszu grał Edgar Bernhardt (w pierwszym w 76. minucie zmienił go Rubel Miya a w drugim w 73. minucie zmienił go Mohamed Sohel Rana)

Faza play-off eliminacji (strefa ASEAN)
Svay Rieng FC – Master 7 Wientian 4:1 i 3:0. W obu spotkaniach w laotańskiej ekipie wystąpił kolejny Kirgiz – Islam Szamszyjew (w pierwszym meczu dostał żółtą kartkę i w 67. minucie zmienił go Sengvilay Chanthasili a w drugim grał cały mecz i dostał żółtą kartkę)

Faza grupowa – 1. kolejka

Grupa B (Azja Zachodnia)
Al-Faisaly Amman – Al-Wathba Homs 0:0. Łukasz Gikiewicz rozegrał cały mecz w jordańskiej ekipie

Grupa F (Azja Południowo-Wschodnia)
Yangon United – Ho Chi Minh City 2:2 (2:2). Sędziował Uzbek Szerzod Kasymow

Grupa H (Azja Południowo-Wschodnia)
Shan United Taunggyi – Kaya Iloilo 0:2 (0:0). Daniel Tagoe grał cały mecz w birmańskim zespole

W następnym tygodniu Liga Mistrzów AFC pójdzie na krótką przerwę, zatem czekać nas będą tylko emocje, związane z Pucharem AFC. Dowiemy się, kto dołączy do grupy D, gdzie czekają już Istiqlol Duszanbe, Altyn Asyr Aszchabad i Dordoi Biszkek.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91

Wyświetleń: 64

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze