Takuma Minamino w momencie pisania poniższego artykułu był w trakcie negocjacji kontraktu z Liverpoolem i tylko katastrofa (czytaj work permit) mogłaby przeszkodzić Japończykowi w staniu się kolejnym Japońskim podopiecznym Jürgen Kloppa.
Kim jest 24- letni samuraj grający obecnie w Red Bull Salzburg ?

Wcale nie pokrótce go przedstawię, ponieważ miałem przyjemność oglądać tego piłkarza od pierwszego dnia jego człapania w kadrach juniorskich przez młodzieżówkę oraz grę w J.League po tworzeniu dynamic duo Koreańsko –Japońskiego z Hwang Hee-Chanem w Red Bullu.

Największą przyjemność w śledzeniu kariery popularnego „Taki” jest świadomość jego niewyobrażalnego rozwoju zarówno, jako piłkarza jak i człowieka.  Jego przykład daje nadzieję dla młodych grajków a’la Takafusa Kubo, Lee Kang In czy nawet Polski Marcel Zylla, iż dzisiejsze ograniczenia nie stanowią przeszkody w rozwinięciu się z „zaledwie i aż” obiecującego zawodnika w piłkarza kompletnego.

Ok. Do rzeczy:

Minamino w Młodzieżówce.jpg
Minamino w młodzieżowym zespole Cerezo Osaka jako 16 latek

„Różowa Matryoshka.”

Matrioszka różowa.jpg

Minamino to produkt tzw. różowej Matryoshki Cerezo Osaka czyli swoistej sztafety artystów Japońskiej piłki pochodzących z tego klubu.
W Japonii często gęsto weterani zwani przez młodszych „Senpai” (nic innego jak starszy kolega) wychowują sobie klony wśród debiutantów. Nie zawsze musi to być wierna kopia ale może to być zawodnik przygotowywany pod okiem schodzącej powoli ze sceny gwiazdy na przejęcie schedy po legendzie danego klubu.
Na jednego doświadczonego gwiazdora przypada najczęściej jeden Kōhai (określenie młodszego kolegi), który szybko wchłania wiedzę przekazywaną przez swoich mentorów.

W Cerezo Matryoshka wyglądała następująco.

Lata 2001-2004 Hiroaki MorishimaAkinori Nishizawa (duet Flip i Flap) wychowali sobie Yoshito Okubo późniejszego mistrza Niemiec, zawodnika Majorki czy co najważniejsze rekordzistę pod względem strzelonych bramek w J.League.

Ten sam Mr Cerezo – Hiroaki Morishima – wprowadził duet Shinji Kagawę & Takashi Inui do dorosłej piłki.
G20090223Z00002110_view.jpg

Najlepszy duet w historii Ligi Japońskiej Inui & Kagawa odeszli wspólnie do Europy w latach 2010-2011 w ich miejsce sprowadzono obrażoną za wygnanie gwiazdę Yoichiro Kakitaniego. Konflikt z klubem został załagodzony aprobatą oraz naznaczeniem następcy różowej generacji przez samego Shinji Kagawę oraz Mr Cerezo czyli   siedzącego już w zarządzie klubu.

EveryBody.jpg
Od lewej Kagawa, Morishim, Kakitani

Talent tak duży, iż jeszcze nim postawił nogę na Yanmar Stadium Nagai już wszyscy wiedzieli, że zostanie sprzedany do Europy.  Na następcę władcy miast Kakitaniego szykowany był jego Kōhai – Takuma Minamino, który każdego dnia stawał się istną kopią swojego Senpaia.
Przez lata „sczytany kod D.N.A Kakitaniego przez Minamino był jego przekleństwem, ponieważ, tak samo jak jego nauczyciel jest tzw. Swingmanem.  Mowa tu o piłkarzu bez wyraźnej pozycji na boisku, czującym się najlepiej, jako wolny elektron mogąc płynnie operować zarówno jako skrzydłowy, napastnik czy dziesiątka.  W rezultacie tej wszechstronności u żadnego trenera nigdzie nie mógł zagościć na dłużej na jednej pozycji. Kakitani do dziś jest uznawany za najlepszego piłkarza w Japonii pod względem przyjmowania piłki, jego magiczny „first soft touch” wykracza poza ramy piłkarskie i wkracza już w artyzm nieznanego pochodzenia. Minamino przejął i tą cechę, którą praktykował wraz ze swoim protoplastą.

Warto zobaczyć poniżej, czyją kopią jest Kakitani.

Historię jego kariery do 2014 roku przedstawię w późniejszej treści tekstu, ukazując, co pisałem wówczas do analizy dla stacji Eurosport przed meczem ligowym J.League, nie wiedząc oczywiście, co czeka w przyszłości młodego Japończyka.

W skrócie jednak Minamino to piłkarz, który szerszej rzeszy fanów Japońskiej piłki był znany już od 2010 roku, kiedy zdobył 3 miejsce na Mistrzostwach Azji U16. Rok później w 2011 zagrał na Mundialu U17 gdzie między innymi jego ekipa zremisowała z Francja oraz wygrała z Argentyną.
W 2012 chłopak już śmigał już, jako 17- latek po boiskach J.League gdzie zaledwie rok zajęło mu dojście do poziomu pozwalającego mu zdobyć nagrodę najlepszego młodego piłkarza J.League.
O ile w pierwszym swoim pełnym sezonie imponował ekwilibrystycznymi dryblingami, niezbyt popularną wśród Japończyków odwagą w pojedynkach 1-1 oraz walorami fizycznymi takimi jak szybkość, kondycja i siła fizyczna, o tyle w 2014 czar prysł.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Pseudonim „Black Hole” czyli nic innego jak czarna dziura nie wziął się z niczego.  Minamino przyjął nieznośny styl gry polegający na polowaniu na show przynoszące mu setki kompilacji, pisk dziewczyn z trybun, ale i ciskaniem wyzwisk w jego kierunku przez kolegów z drużyny.

Poniżej kompilacja jego umiejętności z tych lat, jednak poniżej przejdziemy do tego jak to wyglądało na dłuższą metę.

Młodzieniec wierząc w swoje umiejętności wdawał się w dryblingi przeciw dwójce, trójce rywali. Jakkolwiek by nie był podwajany, podnosił rękawice i próbował udowadniać, że nie ma dla niego przeszkody nie do pokonania.  W You Tubowych filmikach wyglądało to jakbyśmy mieli do czynienia z Leo Messim z Nipponu, oglądając jednak 90 minut jego meczu nie sposób było nie puścić wiązanki w stronę nowej gwiazdki Cerezo.  „Czarna dziura” wzięła się od tego, iż jak podałeś piłkę Minamino to jej już nie odzyskałeś, na boisku wyznawał zasadę „Me, myself & I.”

Jego idiotyczne zachowania polegające na pokazaniu na siłę, że da sobie radę były ciężkie do zniesienia. Poniżej dwa przykłady pokazujące styl „Miny” z roku 2014.

Warto zobaczyć aby przekonać się jaką drogę mentalnie przeszedł przyszły Liverpoolczyk.

Jedyną osobą, której oddawał piłkę zwrotną na klepkę był jego mentor Kakitani, który w połowie sezonu i tak pozostawił „młodego” bez opieki, kiedy to wyjechał do FC Basel.
Takie legendy Europejskiej piłki jak Diego Forlan oraz Cacau nie liczyły się dla niego.
Zastanawiał się ktoś skąd taki skromny dorobek Urugwajczyka i Niemca w pierwszej lidze Japońskiej ?
Minamino nie tylko przyczynił się do tego, iż Ci zawodnicy stali z rozłożonymi rękoma w polu karnym przez większość sezonu, ale i walnie pomógł spaść z ligi napakowanym gwiazdami Cerezo Oska z ligi!

Przykład jak w kwitnących wiśnią 4 literach miał Taki gwiazdy takie jak Cacau,

Kiedy, po samolubnego i zakochanego samego w sobie samuraja zgłosił się Red Bull Salzburg fani w Cerezo potocznie mówiąc pokazali mu „krzyżyk na drogę.”  Z jednej strony byli dumni, iż enty ich piłkarz w ciągu zaledwie paru lat wyjeżdża do Europy a z drugiej wyciągali konfetti wiedząc, że „one man show,” który wpędził ich do J2 przestał ich męczyć swoją osobą. Austriacy z kolei podtrzymali nową tradycję w utrzymawaniu kontaktów z Japońską piłką. Parę lat wcześniej duet obrońców Tsuneyasu Miyamoto oraz Alex przyczynili się do zdobycia pierwszego mistrzostwa Austriackiej Bundesligi dla klubu w erze sponsora z bykiem w logu.

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Już pierwszy trener po przybyciu „samoluba” Adi Hütter tępił jego zapędy do idiotycznego wpadania padaladą w obrońców. Mniej tolerancyjni kibice Austriaccy również „nagradzali” buczeniem jego nieprzemyślane straty.  Parę szokujących „zjebek” w szatni przez starszych kolegów i z meczu na mecz decyzyjność „Miny” stawała się wzorcowa.
W Salzburgu opiekę nad jego rozwojem sprawowało aż 6 trenerów jednak najbardziej pomogli mu Marco Rose oraz Oscar Garcia.  Jego przekleństwo, czyli pozycyjna „nijakość” stała się z latami w Austriackiej lidze atutem.  Jego piłkarskie IQ dzięki ograniu na każdej możliwej pozycji spowodowały, iż jego positioning oraz decyzyjność są na najwyższym światowym poziomie.  Doskonale czuje każdą strefę boiska, linię spalonego oraz co jego koledzy robią na innych pozycjach.
Jest niczym żywy komputer błyskawicznie analizujący wszelkie alternatywne rozwiązania boiskowych wydarzeń. Z piłkarza o pseudonimie Black Hole stał się doskonałym piłkarzem zespołowym, ogniwem sklejającym każdą odsłonę Red Bull Salzburg w ciągu 6 sezonów gry.

1111.jpg

Zmianę w jego postawie zauważyła Japońska federacja JFA, która do niedawna była nieczuła na wyczyny Japończyka w Austriackiej Bundeslidze. Kolejni selekcjonerzy się zmieniali a Minamino zostawiając kraj kwitnącej wiśni z opinią jeźdźca bez głowy był lekceważony przy rozdawaniu powołań. Dopiero Hajime Moriyasu obdarował zaufaniem nieszablonowego atakującego .
Były szkoleniowiec Sanfrecce Hiroshima nie zawiódł się, gdyż w zaledwie 22 meczach w ostatnie 1,5 roku „Taki” zdążył strzelić już 11 bramek, w tym regularnym uczestnikom MŚ jak Kostaryka, Panama, Paragwaj czy Urugwaj. Póki, co najważniejszym jego trafieniem była jednak bramka w finale Pucharu Azji nieszczęśliwie przegranym przez Japończyków z Katarem w lutym tego roku.

12. grudnia 2019 przyszła wiadomość mówiąca o potencjalnym transferze 24- latka do Angielskiego Liverpoolu (13 grudnia wiemy, już o podpisaniu umowy do 2024). Jurgen Klopp ma doświadczenie nie tylko z Japońskim piłkarzami, ale i byłymi graczami Cerezo Osaka w jednym, czyli z Shinji Kagawą. Kariera Japończyka nigdy nie była taka sama po rozstaniu się z Kloppem (i nie chodzi mi o tematy a’la stoperan), co pokazuje jak dobry wpływ miał Niemiec na dwukrotnego uczestnika Mistrzostw Świata. In minus trzeba dodać, że problemy Shinjiego zaczęły się od zmiany klimatu na…Angielski. Piłkarz jednak piłkarzowi nie równy, Minamino może nie będzie drugim Mohamedem Salahem, choć mu tego życzę. Jest jednak idealnym zawodnikiem zespołowym, dzięki któremu tryby Liverpoolu mogą zacząć funkcjonować na jeszcze szybszych obrotach. Jego czucie gry, inklinacje do gry jeden kontakt oraz technika użytkowa pomagająca mu wyjść z każdej opresji czynią go kolejną zabójczą bronią w arsenale The Reds. Patrząc na to, jaką drogę pokonał od czasów „kiwa jako tako” Cerezo Osaka do strzelania goli w lidze mistrzów (choćby właśnie Liverpoolowi) najstarsi górale nie wiedzą gdzie znajduje się szczyt potencjału młodego samuraja.

 

Głosy przeszłości

Postać tą opisywałem w lipcu 2013 roku na potrzeby analizy drużyny Cerezo Osaka przed jednym z meczów J.League dla stacji Eurosport 2. Dziś każdy jest mądrzejszy o 7 lat zawodowej kariery „Taki.”
W tym czasie młody Japończyk przejawiał ogromny potencjał. Ja wówczas scharakteryzowałem piłkarza po zaledwie niecałych 2 latach obserwacji zawodowej kariery ?

13 AMC Takumi Minamino 南野拓実

Mina

174 67kg 1995 01 16
Pozycje, na których może występować AMC/SC/FWR/FWL

Jeden z komentatorów wydarzeń J.league powiedział zabawne zdanie, Cerezo nie musi obawiać się odejścia Kakitaniego, bo mają zapasowego. Chodziło  oczywiście o osobę Minamino. Słowa, które pomimo osiągnięć tego 18-latka wydawały się nazbyt napompowane po meczu z Man United zdają się nabierać realizmu.

Kim jest Minamino, skąd się znalazł tak młodziutki zawodnik w kadrze Cerezo? Pokrótce postaram się opisać tego młodzika.

Minamino jest wychowankiem Cerezo Osaka, choć pierwsze piłkarskie kroki zaczynał w anonimowym nawet dla Japończyków Zesseru Kumatori FC.

W gimnazjum zapisał się do szkółki młodzieżowej Cerezo Osaka gdzie przekierowano go od razu do zespołu U-15 różowych.

W 2009 roku Minamino zagrał w turnieju Japan Youth Football Championship w kategorii U15 gdzie jego drużyna doszła do ćwierćfinałów i mimo że nie rozegrała maksymalnej ilości spotkań to nasz bohater zdołał zostać królem strzelców imprezy.

JFA nie zostaje głucha i ślepa na powyższe osiągnięcie i powołuje zawodnika do kadry, U15 walczącej w kwalifikacjach do mistrzostw Azji, U-16 które miały się odbyć w roku 2010.
Minamino już w debiucie spowodował, że cały sztab szkoleniowy zaniemówił strzelając hat-tricka w spotkaniu eliminacyjnym z zespołem Filipin.

W roku 2010
Minamino awansuje do zespołu U18 Cerezo Osaka, z którym wygrywa Prince Takamado Cup regionu Kansai. W tym samym roku Minamino występuje z kadrą U-16 na mistrzostwach Azji, w których samurajowie dochodzą do półfinałów.  Tam nasz bohater zostaje królem strzelców imprezy z 5 golami na koncie.

W 2011 roku jego udziałem stają się Mistrzostwa U17 w Meksyku, Minamino zostaje nazwany „deadly weapon” na oficjalnej stronie Fify wskazując zawodnika, jako gwiazdę zespołu. Turniej okazał się w miarę udany dla Japończyków, którzy doszli aż do Ćwierćfinałów gdzie przegrali nieznacznie 3-2 z Brazylią (przy tym rywalu nawet rozmiar porażki potrafi imponować).
Jednak w polu zostawili pokonane zespoły Nowej Zelandii (1/16 rozstrzaskali ich 6-0) czy w grupie pokonując Argentynę 3-1 i Jamajkę 1-0, zaliczyli także remis 1-1 z Francją.
Piłkarz Cerezo strzelił tylko 1 bramkę, ale był wyróżniającą się postacią, w każdym spotkaniu pokazywał się z dobrej strony i bezsprzecznie należał do liderów drużyny.

Minamino na MŚ U17.jpg

W tym samym roku w dziewiętnastych mistrzostwach młodzieżowych J.league (J.league Youth Championship – twór podobny do naszej młodej ekstraklasy) Cerezo Osaka przegrywa dopiero w finale z ekipą Nagoya Grampus U18. Minamino zostaje królem strzelców całych rozgrywek strzelając 13 goli w 8 spotkaniach.

Włodarze klubu z Cerezo tracą cierpliwość, „nie wytrzymują” i w 2012 roku ściągają chłopaka do pierwszego składu, Minamino w wieku 17 lat debiutuje w 32 kolejce 17 listopada 2012 przeciwko OMIYA ARDIJA .
Od pierwszych minut na boisku Minamino drybluje, szarpie, strzela pokazując, że chce zostać w pierwszym składzie na przyszły rok.

Tak też się dzieje.
W roku 2013, 6 lipca Minamino strzela swoja pierwszą bramkę przeciwko Jubilo Iwata stając się najmłodszym w historii klubu strzelcem bramki w ligowym meczu. Aktualizując rekord należący do Yoshito Okubo. Minamino miął wtedy 18 lat i 5 miesięcy w porównaniu do Okubo, który miał 18 lat i 10 miesięcy.

W niedawnym spotkaniu towarzyskim  z Man UTD nieoczekiwanie Minamino pod nieobecność kadrowiczów Kakitaniego, Ogihary i Yamaguchiego wziął na barki wynik spotkania. Przy pierwszym golu asystował a drugiego zdobył przepięknym uderzeniem w samo okienko z przed pola karnego. Mecz zakończył się wynikiem 2-2.

W Klubie już z mniejszą obawą patrzą na transfer Kakitaniego. Nie wiadomo czy już w tym roku czy następnym, ale Minamino wydaje się wystarczająco dobry, aby w niedalekiej przyszłości stać się pierwszoplanową postacią Cerezo Osaka. A kto wie? Może nie zdąży, może to po niego zgłosi się jakiś Europejski klub, który zauważy to, co fani J.League już doświadczają.

Charkaterystyka : Minamino to klon Kakitaniego, jest to drobnej postury chłopak, który potrafi grać zarówno na skrzydłach wykorzystując drybling do penetracji w pole karne, jak i jako napastnik czyhający na linii spalonego, aby idealnie wyjść do prostopadłej piłki. Pokazał już, że potrafi pięknie strzelać z dystansu, jednak sprawdza się także, jako rozdająca piłkę dziesiątka.
Za wady trzeba uznać przede wszystkim brak warunków fizycznych, które wychodzą przy walce bark w bark. Nieraz potrafi wejść na boisko i przynieść kompletnie bezproduktywną zmianę, wynika to z małej wiedzy taktycznej i braku umiejętności wychodzenia partnerom na pozycje. Jednak na rozgrzeszenie piłkarza niech posłuży argument, iż Levir Culpi rzucał tym zawodnikiem po całym boisku, nie dając mu szans na zgranie się z kolegami, na którejkolwiek pozycji.

Osiągnięcia

2009 Japan Youth Football Championship U15 – najlepszy strzelec
2010 AFC U-16 Championshi – najlepszy strzelec
2011 J.league Championshi Youth – najlepszy strzelec

2010 U-18 Prince Takamado Cup region Kansai – mistrz.

Wystąpił na turniejach.

2010 U-16 AFC Chamionship
2011 U-17 World Cup

Obecnie

Minamino obecnie.png

Grał również na Olimpiadzie w Rio w 2016 roku oraz międzynarodowym turnieju w Toulonie tegoż samego roku.

 

Autor tekstu: Adam Błoński