Podsumowując poprzednią serię pisałem, że była najgorsza, gdyż z Postsowieckiej Czwórki wygrał jedynie Turkmenistan. W serii ostatniej w tym roku z naszego kwartetu nikt nie przegrał – dwie drużyny wygrały i zostały liderami w swoich grupach a dwie zremisowały. Chcecie wiedzieć, o które zespoły chodzi? Zapraszam do artykułu 🙂

Grupa D

Pachtakor Stadion, Taszkent:

Uzbekistan – Palestyna 2:0

Gole: Szomurodow 18, 58

Zemsta bywa słodka. I ta za wrześniowe 0:2 przyszła w odpowiednim momencie. Chcący odkuć się za pechową porażkę z Saudyjczykami Uzbecy rzucili się na gości od początku. I poskutkowało. Po dośrodkowaniu Alidżanowa z prawego skrzydła Eldor Szomurodow głową pokonał Hamadeha. W drugiej połowie snajper FK Rostów dostał podanie do przodu od Odiła Achmedowa, obrócił się i płasko uderzył. Generalnie muszę pochwalić za ten mecz nie tylko Szomurodowa lecz także szalejącego na prawej stronie Alidżanowa i ogarniającego grę w środku Achmedowa. Palestyńczycy nie istnieli w tym spotkaniu. Gracze Noureddine’a Aliego od ostatniej wygranej z Uzbekami nie wygrali czterech kolejnych meczów, ponadto nie strzelili gola w trzech ostatnich starciach. Ogółem było to piąte starcie uzbecko-palestyńskie i czwarte wygrane przez Białe Wilki (raz zwyciężyła Palestyna, bramki 9:2). Widzów: 191438371574170928

Jemen – Singapur 1:2 (0:1)

Pauzowała Arabia Saudyjska

Jest to grupa najbardziej wyrównana i z jednej strony cieszy fakt, że na przerwę zimową Uzbekistan schodzi jako jej lider, jednak z drugiej można po jednym słabszym meczu spaść i się mocno potłuc. Mam nadzieję, że gracze Wadima Abramowa nie zgubią wiosną oczek w Jemenie i z Singapurem a w Arabii Saudyjskiej nie przegrają. Może to nie zagwarantuje na 100% zwycięstwa w grupie D, jednak wciąż z kilkunastoma oczkami można mieć jedno z czterech najlepszych drugich miejsc, gwarantujących awans na Puchar Azji i do kolejnej fazy eliminacji katarskiego Mundialu.

Tabela:

Tabela D

Następna kolejka (26.03):
Arabia Saudyjska – Jemen
Palestyna – Singapur
Pauzuje Uzbekistan

Grupa F

Stadion im. Dolena Omurzakowa, Biszkek:

KirgistanTadżykistan 1:1

Gole: Kozubajew 83 – Dż.Ergaszew 17

Na to derbowe starcie nie trzeba nikogo z obu stron specjalnie mobilizować. Jako faworyci do rywalizacji przystępowali gospodarze. Raz, że byli wyżej notowani a dwa, znajdowali się w nieco lepszej formie ostatnimi czasy. Jednak znów potwierdziła się zasada, że takie spotkania rządzą się własnymi prawami. Akcję bramkową na 0:1 zaczął Rustam Jatimow, po którego wykopie spod bramki piłka odbiła się od jednego z graczy środka pola, po czym Pandższanbe zagrał ją od razu z lewej strony do przodu a Ergaszew wykorzystał sytuację sam na sam z Matiaszem. Białe Sokoły dążyły zatem do wyrównania i w ostatnim kwadransie cel osiągnęły, nie dopuszczając do powtórki z wrześniowego starcia w Duszanbe. Po zagraniu aktywnego Kiczyna po ziemi z lewej flanki Sagynbajew uderzył piłkę piętką, Jatimow strzał obronił ale przeszkadzał mu Luks, w efekcie czego Tamerlan Kozubajew skierował piłkę do siatki. Niewiele brakowało, by gospodarze w doliczonym czasie zdobyli zwycięskiego gola lecz strzał głową Witalija Luksa wylądował na poprzeczce. Tym samym mecz skończył się remisem, który na pewno nie zadowala Kirgistanu (tym bardziej, że w kolejnym starciu, w marcu w Birmie za żółte kartki pauzować będzie Walerij Kiczyn) i średnio zadowala Tadżyków, gdyż kwestia walki o drugie miejsce, które może (choć nie musi) dać miejsce w Pucharze Azji i następnej fazie mundialowych eliminacji, wciąż pozostaje nierozstrzygnięta. A Myanmar w tejże walce również nie zamierza odpuszczać… Zespół Aleksandra Kriestinina od trzech potyczek nie wygrał zaś ekipa Usmona Toszewa – od czterech. Z tym, że Tadżycy przełamali się po trzech kolejnych porażkach. Ogółem było to dwunaste starcie kirgisko-tadżyckie i dopiero drugie zremisowane (7 razy zwyciężali Kirgizi a trzykrotnie wygrywali Tadżycy). Widzów: 15873

Birma – Mongolia 1:0 (1:0)

Pauzowała Japonia

Tu akurat druga lokata może nie dać awansu do Pucharu Azji i kolejnej fazy eliminacji MŚ, co potwierdza fakt, że wiceliderujący w grupie Kirgistan jest na tę chwilę najsłabszym zespołem z drugiego miejsca. Zatem i Kirgizi i Tadżycy zapewne skupią się na zachowaniu pozycji, dającej im bezpośredni awans do ostatniej fazy eliminacji Pucharu Azji. Dlaczego nie daję jednym i drugim szans na coś więcej? Odpowiedź jest prostsza niż myślicie – zarówno Kirgizów jak i Tadżyków czekają w czerwcu wyjazdy do Japonii, której ani Birma ani Mongolia na 99% oczek nie urwą…

Tabela:

Tabela F

Następna kolejka (26.03):
Tadżykistan – Mongolia
Japonia – Birma
Pauzuje Kirgistan

Grupa H

Stadion Kopetdag, Aszchabad:

Turkmenistan – Sri Lanka 2:0

Gole: Baszymow 44, Annadurdyjew 59

Goście z Cejlonu na Mundial na pewno już nie wejdą. Turkmeni natomiast kontrolowali boiskowe wydarzenia, swój cel osiągnęli i na razie są liderami grupy. Gdyby dowieźli pierwsze miejsce do końca rundy, byłbym wniebowzięty. Na razie pozostaje mi się cieszyć z nieco wymęczonej wygranej z outsiderem (na ławce siedział Wahyt Orazsahedow – snajper Dordoja Biszkek zmagał się z urazem kolana). Najpierw Abdy Baszymow zdobył debiutanckiego gola w kadrze, celnie główkując po zagraniu z prawego narożnika (obrońca prawie wybił piłkę) zaś potem Annadurdyjew dostał prostopadłe podanie bodajże od Arslanmyrata Amanowa (którego chorwacki szkoleniowiec po meczu porównał do samego Messiego) i strzałem z ostrego kąta pokonał Pererę. Drużyna Ante Mise od trzech starć jest niepokonana zaś piłkarze Mohammeda Packeera Aliego od sześciu meczów nie strzelają bramki zaś od siedmiu wyłącznie przegrywają. Było to szóste starcie turkmeńsko-lankijskie i piąte wygrane przez Szmaragdy (raz padł remis, bramki 12:2). Widzów: 26304dom_2305

Liban – Korea Północna 0:0

Pauzowała Korea Południowa

Jak już wspomniałem, fajne ta tabela wygląda, ale wiosną Wojowników Karakumu czekają: wyjazd do Korei Południowej, arcyważne starcie z Libanem u siebie (w marcu) oraz równie istotny wojaż do Korei Północnej (w czerwcu). Jeśli Turkmenistan zdobędzie tak z 6 oczek to możliwy byłby nawet awans do Pucharu Azji i kolejnej fazy mundialowych eliminacji. Muszą chłopcy naprawdę się postarać. Nie wymagam od nich wygranej z głównym faworytem grupy ale nie miałbym nic przeciwko, gdyby Koreańczykom z południa spróbowali się postawić na ich terytorium. Zatem szykują się w tej grupie niesamowite emocje i walka na całego.

Tabela:

Tabela H

Następna kolejka (26.03):
Korea Płd. – Turkmenistan
Korea Płn. – Sri Lanka
Pauzuje Liban

Na tę chwilę po sześciu z dziesięciu serii eliminacyjnych Uzbecy i Turkmeni są liderami grup i na tę chwilę wchodzą do Pucharu Azji 2023 oraz drugiej fazy eliminacji Mundialu. To cieszy. Kirgistan zajmuje najsłabsze drugie miejsce, co możecie zobaczyć poniżej:
Tabela drugich
Z kolei jego tadżycki sąsiad jest trzeci i obaj na tę chwilę wejdą do ostatniej fazy eliminacji Asian Cup. Zatem nasza Czwórka może spokojnie schodzić na przerwę zimową, wyczekując marcowych spotkań eliminacyjnych 🙂

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91