Kashiwa Reysol po raz trzeci udowodniła, że jest trudnym zespołem do utrzymania na wodzy w J2 po tym jak właśnie zdobyli po raz trzeci mistrzostwo drugiej ligi Japońskiej dające im bezpośredni awans do J.League.

Reysol, które spadło sensacyjnie do J2 w sezonie 2018 momentalnie wywalczyło swój powrót do najwyższej klasy rozgrywek w Japonii w kampanii 2019. Identyczną sytuacje mieliśmy w latach 2006 i 2010 roku, co pozwala postawić tezę, iż „Kashiwy nikt nie utrzyma długo na deskach.”

„Królowie słońca” przypieczętowali swój awans dzisiejszą wygraną 3:0 z Machidą Zelvia po bramkach niezawodnych w tym sezonie Christiano (dwie) oraz Yusuke Segawy który strzelanie zaczął już 2 minucie meczu.

Ostatnim razem, kiedy Reysol wygrało mistrzostwo J2 (2010), zespół z prefektury Chiba poszedł za ciosem i wygrał mistrzostwo J.League, jako beniaminek.  Był to pamiętny sezon, szczególny pod każdym względem. Nie dość, że 2011 rok odbył się w cieniu tragedii, jaką było wielkie trzęsienie ziemi i tsunami z 11 marca, to jeszcze z tego chaosu J.League wyłoniła pierwszego w swej historii mistrza beniaminka! W tym miejscu trzeba wspomnieć o tym, że wówczas trenerem Kashiwy Reysol był Nelsinho Baptista, czyli ten sam Brazylijski coach, który dziś podnosił puchar mistrza J2. W sumie tylko dwóch zawodnik pamięta tamten sukces pod wodzą 69 latka – MR Reysol Hidekazu Otani (w klubie od 2003 roku) oraz rezerwowy bramkarz Kazushige Kirihata (obecny od 2006 roku).

Kashiwa wygrała Puchar Cesarza 2012 oraz Puchar Yamazaki Nabisco w 2013 oraz wyżej wspomniane mistrzostwo J.League. W 2013 doszli również do półfinałów Azjatyckiej Ligi Mistrzów, co dobitnie pokazuje, że w sezonie 2020 Reysol będą raczej tylko z nazwy beniaminkiem i trzeba będzie się z nimi liczyć od pierwszego gwizdka.

Głównymi postaciami Reysol w sezonie 2019 to oczywiście reprezentant Kenii – strzelec 21 bramek i 7 asyst Micheal Olunga oraz Brazylijczyk Cristiano – strzelec 16 bramek ale i przede wszystkim autor…21 asyst ! Dzielnie wspierali ich dawni gwiazdorzy Omiya Ardija czyli duet wiewiór w Reysol Ataru Esaka – 14 goli 4 asysty oraz Yusuke Segawa 8 bramek i 8 ostatnich podań.

Otani.jpg
Nie byłoby mistrzostwa gdyby nie weteran Hidekazu Otani. Defensywny pomocnik który mając 35 lat jeszcze miał siłę jako kapitan wyprowadzić łajbę Reysol ponownie na spokojne wody J.League. Znaczącą role miał również jeden z najlepszych bramkarzy w Japonii Kosuke Nakamura wychodzący już z statusu wiecznie młodej gwiazdy (24 lata) a już przekształcającego się w uznaną markę godną reprezentacyjnych powołań.

Cóż, Reysol to nic innego jak Królowie Słońca w prostym tłumaczeniu. W zeszłym sezonie sensacyjnie spadli do drugiej ligi i przyszły czarne chmury nad ich przyszłością.
Jednak jak przystało na ich nazwę, słońce nigdy nie jest wiecznie za chmurami a już z pewnością nie nad niebem jego władców.

Czekamy na Reysol w sezonie 2020. Bez ich żółtych, słonecznych barw i kameralnego stadionu Hitachi…ekhm..przepraszam Sankyo Frontier Kashiwa Stadium – J.League nie jest tą samą ligą. Zawsze tworzyli show które było częścią tej wielkiej Japońskiej piłkarskiej rodziny. Miło ich widzieć z powrotem w J.League!

Ganbare Reysol !

 

Na pożegnanie wspólna feta z piłkarzami i fanami Reysol po meczu z Machidą :>

 

Autor tekstu: Adam Błoński