W pierwszym tygodniu listopada rozegrano dwie ostatnie serie spotkań Premier-Ligi Kirgistanu A.D.2019. Obfitej ilości goli, jak to w tych rozgrywkach, nie mogło zabraknąć. Zatem przejdźmy do przeglądu dwóch ostatnich kolejek. Odjazd!

27. kolejka

Ałaj Osz – Neftczi Koczkor-Ata 3:2

Gole: Kojo 63, Riskułow 80, Umarow 86 – Omuralijew 13, Iminow 49

Tak oto wicemistrz odciął Nafciarzom drogę do podium:
0:1 – Mołdożusunow dostał prostopadłe podanie na lewą stronę, dośrodkował i Omuralijew wykończył
0:2 – aut z prawej strony, Mołdożusunow podał do środka, Iminow przyjął piłkę i podwyższył wynik
1:2 – Inkoom dostał podanie do przodu, zagrał do środka, głowa Kojo
2:2 – ładny wolny Riskułowa
3:2 – piłka z lewej strony i wygrany wślizg Umarowa z Pajusem
Dla ekipy Niematżana Zakirowa było to przerwanie serii czterech kolejnych wygranych.

Wyjściowe składy:

Ałaj: Ałybekow – Riskułow, Abdurachmanow (k) (MVP meczu), Kojo, Talipow, Umarow, Mirzajew, Inkoom, Achmatalijew, Ryspajew, Maszyrapow

Neftczi: Pajus – Chodżajew, Temirbajew, Omuralijew, Mołdożusunow, Uson Uulu, Iminow, A.Askarow, Malikow (k), Karipow, Kydyralijew

Dordoi Biszkek – Abdysz-Ata Kant 5:0

Gole: Orazsahedow 5, Murzajew 40-gol nr 333 w tym sezonie ligowym, Jusupow 81, 88, Żołdoszow 87

Tak się wjeżdża po jedenaste mistrzostwo kraju. Oto gole:
1:0 – Sagynbajew podał do przodu, do piłki dopadł Orazsahedow i spokojnie otworzył wynik
2:0 – Matiasz do Akmatowa, ten daleko do przodu, Murzajew wszedł w pole karne i trafił z bliska
3:0 – Achmedow z prawego rogu i Jusupow z bliska
4:0 – Sagynbajew zabrał piłkę obrońcy przed jego polem karnym, po czym Żołdoszow pokonał Akimalijewa
5:0 – Musabekow wszedł z lewej strony w pole karne, zostawił piłkę Jusupowi a ten ustalił rezultat

Wyjściowe składy:

Dordoi: Matiasz – Akmatow, Jusupow (MVP meczu), Sagynbajew, Achmedow, Żyrgałbek Uulu, Sidorienko, Musabekow (k), Uzdienow, Orazsahedow, Murzajew

Abdysz-Ata: Akimalijew (k) – Amartey, Mamytow, Iskakow, Kolbajew, Bakyt Uulu, Ermekow, Keneszow, Azamat Uulu, Baratow, Ałygułow

Ałga Biszkek – FK Kara-Bałta 4:3

Gole: Amangeldyjew 18, Własiczew 51, Timur Uulu 63, Askarow 72 – Nijazalijew 23, Kurmantaj 30-karny, 35

Ałga wykorzystała porażkę Neftczi i weszła na podium. Oto bramki:
1:0 – akcja zespołowa, zakończona podaniem bodajże Izakowa i strzałem z dystansu
1:1 – przejęcie piłki na połowie rywala, podanie do przodu i strzał Nijazalijewa po ziemi w sytuacji sam na sam z Amirowem
1:2 – faul Amirowa i karny
1:3 – precyzyjny rzut wolny po ziemi
2:3 – odbitka po długiej piłce do przodu i strzał Własiczewa od razu
3:3 – podanie Ałygułowa do Timura Uulu, ładne pójście i równie ładny strzał zza pola karnego
4:3 – ładny wolny od słupka

Wyjściowe składy:

Ałga: Amirow – Umetow, Amangeldyjew, Własiczew (MVP meczu), Bakytbek Uulu, Adżinijazow (k), Manybekow, Keldiarow, Izakow, Kadyrżanow, Orozbek Uulu

Kara-Bałta: W.Gieraszczenko – Kurmanbek Uulu, Majrambek Uulu, Ługowych, Ni, Akmatow (k), S.Gieraszczenko, Taałajbek Uulu, Turdijew, Nijazalijew, Kurmantaj

Ilbirs Biszkek – Akademia-Lider Osz 7:1

Gole: Bokoliejew 15, 75, 83, Abdrachmanow 20, Azarow 54-karny, Szaarbekow 66, Danijarow 77 – Bleu Constant 7

Mokro było, ale nie przeszkadzało to w ostrym strzelaniu, szczególnie gospodarzom:
0:1 – piłka z lewego skrzydła, Bleu Constant rozegrał z Yrysbekowem i trafił po ziemi
1:1 – Ajtbajew do Mamyralijewa, ten z prawej strony zszedł do środka, posłał górną piłkę na lewo, Bokoliejew zszedł w pole karne i ładnie uderzył w dalszy róg
2:1 – pewne huknięcie z rzutu wolnego
3:1 – faul na Mamyralijewie i karny dwukrotnie obroniony przez Zakirowa ale do trzech razy sztuka
4:1 – Mamyralijew przejął piłkę w środku pola, popędził w pole karne, zagrał do Szaarbekowa a ten spokojnie pokonał bramkarza
5:1 – Nusubalijew dostał piłkę na prawej stronie, poszedł w pole karne, podał do Bokoliejewa, ten uderzył po ziemi
6:1 – Sydykow do Ajtbajewa, podanie górą na prawym skrzydle, Omuralijew wszedł w pole karne, dośrodkował i Danijarow także wpisał się na listę strzelców
7:1 – Bokoliejew obrócił się i ustalił wynik strzałem po ziemi

Wyjściowe składy:

Ilbirs: Timur Uulu – Ajtbajew, Salijew, Azarow, Danijarow, Bokoliejew (MVP meczu), Dołżenko (k), Abdrachmanow, Mamyralijew, Żanybek Uulu, Szaarbekow

Akademia-Lider: Zakirow – Gogoladze, Bleu Botti, Bleu Constant, Żałałow, Yrysbekow, Az.Smatow, Dżusupbajew, Raszydow, Mamiew, Tałantbekow (k)

W tej kolejce padło 25 goli (6,25 na mecz).

28. kolejka

Śp. Ryszard Kapuściński napisał w 1968 roku książkę „Kirgiz schodzi z konia”. Teraz mogę powiedzieć, że „Kirgiz robi w konia”, gdyż ostatnia seria miała być rozegrana 8 listopada a tu nagle dowiaduję się po fakcie, że odbyła się… 3 dni wcześniej. Stąd mamy podsumowanie w jednej notce dwóch ostatnich serii. Przed ostatnią kolejką pozostawały otwarte tylko dwie kwestie: kto zdobędzie brązowy medal i kto z dwójki Wahyt Orazsahedow-Joel Kojo wygra wyścig o koronę strzelców.

Ałaj Osz – Ilbirs Biszkek 4:0

Gole: Achmataljew 34, Kojo 59, 83, 85

Tak piłkarze Marata Isakowa odnieśli czwartą kolejną wygraną:
1:0 – lewy róg, głowa Inkooma, Achmatalijew szurnął piłkę włosami i jemu przypisuje się gola
2:0 – centra z lewej strony, fatalny błąd bramkarza, który puścił piłkę, Kojo był gdzie być powinien
3:0 – Kojo faulowany przez bramkarza, Kojo pewnie trafił z wapna
4:0 – rzut wolny na prawo do Machmudowa, dośrodkowanie i głowa Ghańczyka
Piłkarzem meczu został oczywiście Joel Kojo, któremu jednak niewiele zabrakło do strzeleckiej korony, o czym będzie za parę chwil.

FK Kara-Bałta – Dordoi Biszkek 0:7

Gole: Żyrgałbek Uulu 24-gol nr 350 w tym sezonie ligowym, Achmedow 41, Orazsahedow 50, 71, 84, Żołdoszow 65, 82

To była trzecia kolejna porażka i ósmy z rzędu mecz bez zwycięstwa w wykonaniu graczy Władimira Choroszunowa, którzy kończą sezon na przedostatniej pozycji. Oto gole:
0:1 – rzut wolny Orazsahedowa sparowany na słupek ale Żyrgałbek Uulu wiedział, gdzie się znaleźć
0:2 – Achmedow do Sarykbajewa, ten do Achmedowa a ten precyzyjnie z dystansu
0:3 – Orazsahedow, Musabekow, Achmedow, Żyrgałbek Uulu, Żołdoszew, Musabekow i Orazsahedow. Taka Dordojska tiki-taka
0:4 – Orazsahedow dostał podanie na lewo w pole karne, dośrodkował po ziemi a Żołdoszew spokojnie wbił piłkę do siatki
0:5 – rajd Żyrgałbeka Uulu prawą flanką zakończony centrą nisko w pole karne i strzałem turkmeńskiego snajpera
0:6 – Żołdoszew do Orazsahedowa, ten wszedł z lewej strony w pole karne, zagrał po ziemi do środka a Żołdoszew pewnie trafił
0:7 – Wahyt Orazsahedow postanowił pomknąć lewym skrzydłem, wbić się w pole karne jak na wiejską balangę i pewnie uderzyć
I tak oto Turkmen został piłkarzem meczu i królem strzelców ligi.

Neftczi Koczkor-Ata – Akademia-Lider Osz 6:0

Gole: Mołdożusunow 17, 36, 45, Abdullajew 28, Gogoladze 70-samobój, Omuralijew 71

Tak oto zawodnicy trenera Sienkiewicza rozegrali siedemnasty mecz z rzędu bez zwycięstwa (ostatnie odnieśli 7 lipca, kiedy w lidze ograli na wyjeździe 2:1 Ilbirs Biszkek):
1:0 – podanie do przodu, Ignatienko dośrodkował do pędzącego Eldara Mołdożusunowa, ten otworzył wynik
2:0 – Ignatienko z lewego narożnika, Iminow głową i główka Mołdożusunowa z bliska
3:0 – piłka z prawej strony do Mołdożusunowa, ten najpierw zablokowany ale potem poprawił czubkiem buta
4:0 – Omuralijew zszedł z prawej flanki, krótko podał do Mołdożusunowa, ten pewnie trafił po ziemi
5:0 – piłkę idącą z lewej strony Gogoladze wbił sobie do siatki
6:0 – Omuralijew zablokowany, Omuralijew pewnie poprawił
Pomimo wszelkich starań Nafciarze na podium się nie dostali. Dlaczego? Odpowiedź znajduje się w meczu pod składami. Ponadto warto zauważyć, że z powodu problemów kadrowych goście wyszli na boisko w… dziesięciu.

Wyjściowe składy:

Neftczi: Pajus – Abdullajew, Żumatajew, Temirbajew, Omuralijew, Mołdożusunow (MVP meczu), Uson Uulu, Iminow (k), A.Askarow, Ignatienko, Abdakaimow

Akademia-Lider: Zakirow – U.Malikow, Gogoladze (k), Keldibekow, Sułtanow, Żałałow, Yrysbekow, Mukajew, Az.Smatow, Dżusupbajew

Abdysz-Ata Kant – Ałga Biszkek 0:3

Gole: Timur Uulu 41, 89, Własiczew 53-karny

To właśnie Ałga wygrywając swój mecz załapała się na pozycję medalową. Tuż przed przerwą Timur Uulu uderzył celnie po ziemi przy dalszym słupku. Po niej został za faul podyktowany rzut karny, którego początkowo miało nie być ale po naradzie arbitra głównego z asystentami (VAR-u nie ma to trzeba było jakoś sobie radzić) podjęta została decyzja o rzucie karnym, potem wykorzystanym. Na koniec Osei podał do środka do Własiczewa, ten zagrał prostopadle do wchodzącego Timura Uulu, który ustalił wynik.

Wyjściowe składy:

Abdysz-Ata: Akimalijew (k) – Amartey, Dżumalijew, Mamytow, Iskakow, Bakyt Uulu, Kenezow, Karapetjan, Baratow, Ałygułow, Al.Smatow

Ałga: Kamczybek Uulu – Amangeldyjew, Własiczew, Szarszenbekow, Timur Uulu (MVP meczu), Bakytbek Uulu, Manybekow, Meżytow, Żutanow (k), Keldiarow, Izakow

W tej kolejce padło 20 goli (5 na mecz) zaś ogółem w 28 kolejkach (112 spotkań) strzelono 368 bramek (13,14 na kolejkę i 3,29 na mecz).

Tabela końcowa:

Kirgistan tabela

Jako że to były ostatnie kolejki Premier- Ligi, czas na podsumowania.


Nagrody i wyróżnienia:

Abdysz-Ata Kant – największe rozczarowanie (po dwóch sezonach spadają z podium)
Akademia-Lider Osz – najgorsza ofensywa, najgorsza defensywa, najgorsza różnica goli, najgorsza drużyna u siebie, najgorsza drużyna na wyjeździe, najgorsza ofensywa u siebie (9 goli), najgorsza defensywa u siebie (36 goli), najgorsza defensywa na wyjeździe (39 goli)
Ałaj Osz
– najradośniej grająca drużyna (101 goli w 28 meczach tej drużyny, średnia 3,61 na mecz), najlepsza drużyna na wyjeździe, najlepsza ofensywa u siebie (36 goli)
Ałga Biszkek
– największa rewelacja (jak po trzech latach wraca się na podium to nie ma się co dziwić), najlepsza defensywa na wyjeździe (12 goli)
Dordoi Biszkek
– najlepsza ofensywa, najlepsza defensywa, najlepsza różnica goli, najlepsza drużyna u siebie, najlepsza defensywa u siebie (6 goli), najlepsza ofensywa na wyjeździe (42 gole)
FK Kara-Bałta – najgorsza ofensywa na wyjeździe (12 goli)
Neftczi Koczkor-Ata – najnudniej grająca drużyna (74 gole w 28 meczach tej drużyny, średnia 2,64 na mecz)


Najwięcej goli w meczu:

7 sierpnia, Abdysz-Ata – Ilbirs 7:3

Najwyższe zwycięstwa u siebie:
2 listopada, Ilbirs – Akademia-Lider 7:1
5 listopada, Neftczi – Akademia-Lider 6:0

Najwyższa wygrana wyjazdowa (i w ogóle):
21 września, Akademia-Lider – Dordoi 0:8 (w zeszłym roku również była taka sama najwyższa wygrana wyjazdowa i to dokładnie w meczu między tymi samymi ekipami)

Pierwsza trójka:
Dordoi Biszkek – dziewiętnaste podium w historii i z rzędu, w tym jedenasty złoty medal w historii i drugi z rzędu (wcześniej w latach 2004-2009, 2011, 2012, 2014 i 2018)
Ałaj Osz – dwunaste ligowe podium w historii (piąte z rzędu), w tym drugie srebro (w ogóle i z rzędu)
Ałga Biszkek – szesnaste podium w historii i trzeci brąz (poprzednie zdobyte w 2014 i 2016 roku)

W fazie grupowej Pucharu AFC zagra Dordoi Biszkek, zaś w eliminacjach tych rozgrywek zobaczymy zdobywcę pucharu, Neftczi Koczkor-Ata.
Co do awansów i spadków, to teoretycznie spada jedna drużyna lecz jeszcze nie wiadomo, kto będzie spełniał wymogi licencyjne na grę w ekstraklasie w przyszłym roku. Zatem może być tak jak w tym sezonie, kiedy okazało się, że Premier-Liga pozostała w liczbie 8 drużyn, ponadto nikt nie spadł ani nie awansował. Ale zobaczymy.

0fffd324347c27ca79f6eaa3371f0992

Królem strzelców Top Ligi 2019 został Wahyt Orazsahedow (Dordoi), który zdobył 20 goli. Ten 27-letni napastnik jest pierwszym od 2014 roku graczem Dordojewców, który sięgnął po ten tytuł (poprzednim był Pakistańczyk Kaleemullah Khan z 18 golami, potem koronę zdobywali wyłącznie zawodnicy Ałaja: 3-krotnie Alia Sylla i raz Joel Kojo). 9-krotny reprezentant Turkmenistanu (4 gole) zaczynał karierę w Tałyp Sporty Aszchabad, kolejne kluby to: Rubin Kazań, Neftechimik Niżniekamsk (wypożyczenie), Dacia Kiszyniów (wypożyczenie), Osmanlispor Ankara, FK Rostów, CSKA Aszchabad, FK Aszchabad, Altyn Asyr Aszchabad, Ahal Akdasayak, Sabail Baku i znów Altyn Asyr aż przed tym sezonem dołączył do Dordoja, co okazało się świetną decyzją. Podium uzupełniają Ghańczyk Joel Kojo (Ałaj Osz) z 19 trafieniami oraz Ernist Batyrkanow (Dordoi) z 13 bramkami.

I to byłoby na tyle, jeśli chodzi o Premier-Ligę Kirgistanu 2019. I oby następny sezon był równie pasjonujący!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91