Zapraszamy na przegląd 29. kolejki J2

 

JEF United Chiba – Ventforet Kofu

1

Ekipa Atsuhikiego Ejiriego znów nie zaznała smaku zwycięstwa… W pierwszej połowie na Fukuda Denshi Arena spotkanie przebiegało bardzo spokojnie, ale po przerwie fani gospodarzy nie mieli już powodów do radości. W ciągu 21 minut przybysze z Kofu trzykrotnie pokonali obrońców „Psów”. Do siatki piłkę wpakowali Éder Lima, Peter Utaka, a wynik meczu zamknął Kenta Uchida. Mimo wygranego meczu piłkarze z prefektury Yamanashi nie znaleźli się  jeszcze w strefie barażowej.

Chiba – Suzuki; Yonekura, Toriumi, Hebert (32’ Masushima), Shimohira; Horigome (75’ Kudo), Kojima, Kumagai (64’ Miki), Chajima; Funayama, Kléber

Kofu – Kawata; Takeoka, Koide, Lima; Yuzawa (90’ Tanaka), Ogura, K. Sato (83’ Yamamoto), Uchida; Soneda (62’ Allano – debiut), Utaka, Yokotani

 

Mito HH – Tokyo Verdy

2

Szybko zgarnięte trzy punkty przez Tokijczyków w Mito. W minutę Koki Morita i Koike Junki pokonali bramkarza „Klanu Tokugawy” i jak się później okazało zapewnili drużynie arcyważne zwycięstwo. W 53. minucie wypożyczony pomocnik z Cerezo Osaki Takaki Fukumitsu zdobył jedynego, a zarazem honorowego gola dla gospodarzy. Ostatecznie wynik meczu nie zmienił się i komplet punktów poleciał do stolicy.

Mito – Matsui; Toyama, Hosokawa, Takizawa, Shichi; Fukumitsu, Shirai (61’ Hirano), Mae, Asano (77’ Lelêu – debiut), Kurokawa (74’ Murata); Ogawa

Verdy – Kamifukumoto; Klebinho – debiut (76’ Sawai), Kondo, Uchida, Narawa; Yamamoto, Kajikawa, Morita; Junki (70’ Wakasa), Leandro, Kawano (51’ Hanato)

 

Yokohama FC – Kagoshima United FC

3

To trzecia koszmarna wizyta beniaminka z Kagoshimy na wyjeździe – wcześniej do domu wracali bez zwycięstwa z Tokushimy oraz Omiyi. Tydzień temu byli bohaterami, a teraz zapomnieli jak grać w piłkę. Mecz rozpoczął się od głupiego błędu koreańskiego bramkarza, który fatalnie podał do kolegi zespołu. Tą sytuację wykorzystał Katsuhiro Nakayama, który kilka sekund później posłał piłkę do pustej bramki otwierając wynik meczu. Później obrońcy byli już kompletnie zagubieni, dali sobie wbić dwie kolejne bramki, a do siatki piłkę wpakowali Yusuke Matsuo oraz Ibba Laajab. Pięć minut później, po bramce norweskiego napastnika, goście złapali kontakt z przeciwnikami. Na poprawienie humoru fanów gości bramkę zdobył Lucão, dla którego było to pierwsze trafienie w J2. Jednak jego bramka nie wpłynęła na grę zespołu. Po przerwie Ahn Jun-Soo niestety znów musiał dwukrotnie wyciągnąć piłkę z siatki, a bramki zdobyli ponownie Katsuhiro Nakayama i Ibba Laajab. W ten sposób zespół z Jokohamy zbliża się do zajęcia drugiego miejsca. Warto dodać, że mecz nr. 350 w drugiej lidze japońskiej rozegrał 39-letni bramkarz Yoko Yuta Minami.

Yokohama – Minami; Kitazume, Jong-a-Pin, Inoha, Takeda; Tashiro, Matsui (69’ Nakamura), Domingues (82’ Saito), Nakayama, Matsuo (78’ Saito); Laajab

Kagoshima – Ahn; Fujisawa, Mizumoto, Yeon – debiut (68’ Tsutsumi), Sunamori; Hattanda (38’ Hirakawa), Nildo, Goryo, Edamoto, Ushinohama; Lucão (66’ Han)

 

Albirex Niigata – Zweigen Kanazawa

4

Ależ wspaniałe widowisko nad Morzem Japońskim! Fani nie musieli czekać długo na pierwszego gola, bo już w 3. minucie goście objęli prowadzenie po trafieniu Tomonoba Hiroia z rzutu rożnego. 27 minut później Albirex Niigata wyrównał, a na listę strzelców wpisał się Leonardo. W drugiej połowie działo się o wiele więcej, a piłka trzykrotnie znalazła się w siatce. Pomiędzy 50., a 68. minutą byliśmy świadkami dwóch goli strzelonych przez  zawodników obydwu drużyn z 11 metrów. Na 2-1 podwyższył Ryuhei Oishi, a wyrównał ponownie Leonardo – to jego czternaste trafienie w J2. Brazylijczyk świętował bardzo krótko, ponieważ cztery minuty później Taiki Kata dał Zweigenowi Kanazawa niezwykle ważne zwycięstwo po dobitce z rzutu rożnego. W końcówce było bardzo nerwowo, gdy miejscowa drużyna ponownie dostała jedenastkę, ale napastnik z Brazylii przegrał rywalizację z Yutą Shiraiem. Dzięki obronieniu rzutu karnego przez golkipera komplet punktów zasilił konto Zweigenu Kanazawy. To pierwsza wygrana zawodników Masaakiego Yanagishity na Big Swan Stadium.

Albirex – Otani; Horigome, Obu, Okamoto, Fitzgerald (76’ R. Watanabe); Toshima, Cauê, Francis (85’ Yano), Silvinho, A. Watanabe (76’ Homma); Leonardo

Zweigen – Shirai; Hasegawa, Hiroi, Yamamoto, Kojima; Oishi, Ohashi, Fujimura, Kato (79’ Kaneko); Yamane (46’ Clunie), Kakita

Kyoto Sanga – Avispa Fukuoka

5

„Fioletowi” dalej nie mogą znaleźć sposobu na powrócenie do dawnej formy, a fani zaczynają się niepokoić o walkę o powrót do japońskiej ekstraklasy. Pierwszą bramkę oglądaliśmy już w 14. minucie, a wynik meczu otworzył weteran klubu Yosuke Ishibitsu. W 68. minucie sędzia podyktował rzut karny dla gości z Fukuoki, a do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Takayuki Morimoto. Były napastnik włoskiego Catania Calcio fatalnie przestrzelił. Niestety gospodarze nie zdołali utrzymać swojego prowadzenia, ponieważ w 76. minucie do wyrównania doprowadził Sotan Tanabe. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.

Kyoto – Kato; Kuroki, Honda, Ando, Ishibitsu; Shoji, Sento, Koyamatsu, Fukuoka (80’ Tulio), Kanakubo (86’ Shigheiro); Ichimi (85’ Juninho)

Avispa – Serantes; Yamada, Won, Shimohara; Ishihara, Kato, Tanabe (83’ Matsuda), Suzuki, Wako; Morimoto (74’ Maekawa), Kido (66’ Hisashi)

 

Renofa Yamaguchi – V-Varen Nagasaki

6

Niezły pogrom „Mandarynek” w Yamaguchi. Początek strzelaniny na Ishin Me-Life miał miejsce w 13. minucie, a gola na otwarcie meczu strzelił Hiroto Goya. W 31. minucie już było 2-0 dla gości z Kiusiu. Po raz drugi w tym meczu piłka po strzale snajpera klubu znalazła się w siatce bramkarza rywali. W tym czasie wypożyczony napastnik z Gamba Osaka znalazł się na pierwszym miejscu klasyfikacji strzelców J2, wyprzedzając Ibby Laajaba i LeeYonga-Jae’a. W drugiej połowie defensorzy gospodarzy w ogóle nie istnieli… Dwa pozostałe gole strzelone przez V-Varen Nagasaki miały miejsce w 69. i 75. minucie. Na listę strzelców wpisali się odpowiednio Kenji Tamada oraz Takashi Sawada. W ten sposób piłkarze Makoty Teguramoriego w końcu odkuli się i spróbują wrócić do walki o powrót do J1.

Renofa – Yoshimitsu; Mae, Kusumoto, Kikuchi; Kawai (33’ Ikegami), Sato (46’ Tanaka); Miyuki, Ishida; Sasaki, Yamashita; Miyashiro (75’ Kudo)

Nagasaki – Tokushige; Kamekawa, Kakuda, Tokunaga (84’ Lee), Kagawa; Otake (78’ Yoshioka), Cesar Caio, Akino, Sawada; Goya, Tamada (70’ Ibarbo)

 

Tokushima Vortis – FC Ryukyu

7

FC Ryukyu to już nie ta drużyna z pierwszej części sezonu, która dzielnie walczyła o J1. Teraz piłkarze Yasuhiry Higuchiego są w fatalnej dyspozycji i mogą wkrótce zagrać o utrzymanie w lidze… Ten mecz rozpoczęli jednak bardzo dobrze. Otwarcie wyniku nastąpiło dopiero w 35. minucie, a autorem bramki był Satoki Uejo. Jednak Tokushima Vortis nie pozostawiła im złudzeń. W 52. minucie gospodarze zdołali odpowiedzieć za sprawą przepięknej bramki z rzutu wolnego Jordy’ego Buijsa. Od tego gola rozpoczęła się demolka beniaminka. W ciągu czterech minut gospodarze zdążyli zdobyć dwa gole – bramkę samobójczą zdobył Ryuhei Okazaki, a później piłkę do siatki wpakował Atsushi Kawata. „Wirom” to jednak nie wystarczało i kontynuowali swoje wielkie strzelanie. Przed końcem meczu były gracz Albirexu Niigaty ponownie zabawił się z obrońcami gości z Riukiu i przez dwie minuty udało mu się dwukrotnie pokonać reprezentanta Kostaryki, tym samym skompletował hat-tricka – to piąty zawodnik z takim osiągnięciem, dołącza do Juanmy Delgado, Francisa, Ibby Laajaba oraz Michaela Olungi w J2. Zaledwie dwie minuty później po świętowaniu drugiego hat-tricka w karierze napastnik został zmieniony przez Yukiego Oshitaniego, który w 87. minucie zaliczył fantastyczne wejścia smoka, ustalając wyniku meczu.

Vortis – Kajikawa; Ishii, Buijs, Uchida; Iwao, Konishi, Watai (85’ Shimaya), Kiyotake (79’ Sugimoto); Nomura, Kishimoto; Kawata (85’ Oshitani)

Ryukyu – Carvajal; Nishioka, Nishikawa, Okazaki, Torikai – debiut; Uesato, K. Kazama (62’ Ono); K. Kazama (78’ Uehara), Tomidokoro, Ramon (65’ Kawai); Uejo

Montedio Yamagata – Tochigi SC

8

Pewne zwycięstwo podopiecznych Takashiego Kiyamy. Obie bramki na wagę trzech punktów zdobyli już w pierwszej połowie Naoki Kuriyama i Shun Nakamura. W tej sytuacji Montedio Yamagata znajduje się dalej w czwórce strefy barażowej, a Tochigi SC bez zmian –  nadal są na drodze do degradacji do J3.

Montedio – Kushibiki; Kaga, Kuriyama, Matsumoto; Yanagi, Honda, Nakamura, Yamada; Minami (80’ Ide), Sakamoto (90+2’Okazaki); Otsuki (66’ Yamagishi – debiut)

Tochigi – Yoo Hyun; Inui, Fujiwara, Mendes – debiut; Hamashita, Henik, Yuri (46’ Edamura), Segawa (81’ Sakaki); Nishiya, Miyake (62’ Hisadomi); Oguro

 

FC Gifu – Kashiwa Reysol

9

Ekipa Kashiwy zalicza 11. zwycięstwo z rzędu. Drużyna prezentuje się jak kostucha z mema z pukaniem do drzwi, w każdym meczu wygrywa i szykuje się na kolejnego przeciwnika. Drugi rok z rzędu do Gifu przyleciała żywa legenda włoskiego futbolu Alessandro Del Piero. Niestety długoletni napastnik Juventusu Turyn nie obejrzał najlepszego meczu w wykonaniu outsidera ligi. Komplet punktów zapewniła sobie Kashiwa w pierwszej części spotkania, w której padły aż trzy gole. Do siatki gospodarzy strzelali następująco: Cristiano, Jiro Kamata i Michael Olunga. Po powrocie z szatni na boisku było już spokojnie dla obrońców gospodarzy. Jednak podopieczni Nelsinho Baptisty nie mieli zamiaru skończyć z atakami i wynik meczu ustalił w 59. minucie reprezentant Kenii, zdobywając dublet. Po meczu Kashiwa Reysol przekroczyła już 60 punktów w tabeli J2. Na świętowanie zwycięstwa FC Gifu muszą poczekać na kolejny tydzień, gdzie będą walczyć o trzy „oczka” na Riukiu.

Gifu – Victor; Kai, Kitatani, Takeda, Yanagisawa; Miyamoto, Tsukagawa (84’ Ichimaru), Baba; de Vries (46’ Bulot); Barros (65’ Maeda), Kawanishi

Kashiwa – Nakamura; Kawaguchi (53’ Tanaka), Someya, Kamata, Koga; Cristiano, Richardson, Otani (78’ Kobayashi), Segawa; Esaka (69’ Savio), Olunga

 

Ehime FC – Omiya Ardija

10

Goście rozegrali fatalne spotkanie, a ich obrona w ogóle nie istniała, podobnie jak Renofa Yamaguchi czy dwaj inni beniaminkowie i przez to niestety stracili fotel wicelidera J2. Ehime FC szybko wymazało z pamięci koszmarny mecz z poprzedniej kolejki i urządzili sobie wielką kanonadę. Gospodarze prowadzili 2-0 po golach Kojiego Yamase’a Takashiego Kondo, a w 43. minucie bramkę kontaktową dla „Wiewiórek” zdobył Robin Simović. Po przerwie natomiast… zawodnicy Ehime rozbili gości kolejnymi trzema golami. Zaledwie dwie minuty od rozpoczęcia drugiej połowy Takashi Kondo ponownie pokonał bramkarza rywali i tym samym skompletował swój dublet. Pod koniec meczu obejrzeliśmy jeszcze dwie bramki, które zostały dołożone przez Yoshikiego Fujimoto i Go Nishide.

A tutaj byliśmy świadkami śmiesznych komedii w roli Robina Simovica i Kosuke’a Yamazakiego.

Ehime – Okamoto; Yamazaki, Motegi, Maeno; Shimokawa, Nozawa, Tanaka, Naganuma; Yamase (89’ Woo), Kondo (90+3’ Nishida); Niwa (84’ Fujimoto)

Omiya – Kato; Kushibiki, Kikuchi, Kawazura; Okui, Ishikawa, Kojima, Shinozuka (72’ Yoshinaga); Babunski (51’ Omae), Okunuki (68’ Delgado); Simović

 

Fagiano Okayama – Machida Zelvia

11

Po ośmiu meczach bez zwycięstwa w lidze zespół z przedmieścia Tokio w końcu się ożywił i powoli wraca do swojej normy. Taiki Hirato to zawodnik, który otworzył wynik meczu na stadionie na wyspie Sikoku. Niechciany pomocnik w Kashimie Antlers dokonał tego w 28. minucie gry. „Bażanty” w drugiej połowie próbowały w jakiś sposób odpowiedzieć gościom, ale tamci w ciągu ośmiu minut zdobyli dwie bramki – zdobyli je Kota Morimura i zawodnik z Peru Romero Frank. To bardzo niewygodne wieści dla FC Gifu i Tochigi SC, bowiem oba kluby czeka ciężka walka o pozostaniu w lidze.

Fagiano – Ichimori; T anaka, Hamada, Choi, Makuhara; Ueda, Sekido, Kiyama, Nakama (56’ Mimura); Yamamoto (65’ Nakano), Lee Yong-Jae (77’ Akamine)

Machida – Masuda; Fujii, Kobayashi, Okuyama, Sano; Morimura (81’ Todaka), Ri (72’ Inoue), Hirato, Frank; Doi, Nakashima (90+1’ Fukui)

 

 

Tabela po 29. kolejce J2 League – 2019:

Tabela J2

 

Zapowiedź 30. kolejki J2:

Ventforet Kofu – Omiya Ardija

V-Varen Nagasaki – Tokyo Verdy

Avispa Fukuoka – Ehime FC

Zweigen Kanazawa – Kagoshima United FC

Kashiwa Reysol – Albirex Niigata

FC Ryukyu – FC Gifu

Tokushima Vortis – Kyoto Sanga

Montedio Yamagata – Yokohama FC

Machida Zelvia – JEF United Chiba

Tochigi SC – Mito HH

Renofa Yamaguchi – Fagiano Okayama

 

Autor tekstu: Klemens Przybył – J.League-Poland.