Korea Południowa choć nie pozbawiona wad, pierwszy raz od wielu lat może pochwalić się nienagannie funkcjonującą obroną.  Azjaci lubują się w grze trójką obrońców, Koreańczycy a przede wszystkim Japończycy trenują od najmłodszych lat środkowych pod tzw. „ofensive center backs.” Jak sam nazwa mówi, są to środkowi którzy podłączają się non stop pod akcję ofensywne, wyprowadzają piłkę na połowę rywala nie tylko dalekim podaniem ale i dryblingiem, a akcje w ataku pozycyjnym są często kończone ich strzałami z dystansu lub uderzeniem głową w polu karnym. Wygląda to dla Europejczyków przyzwyczajonych do szablonowego futbolu mega efektownie, kiedy widzisz środkowego obrońcę latającego niczym pendolino w linii prostej po całej długości boiska wte i z powrotem. Taktyka powyższego futbolu totalnego była tyleż efektowna co nieefektywna w konfrontacji z topowymi klubami które zawsze potrafiły złapać ofensywnych środkowych na wykroku.
Przy powołaniach takowych magików często okazywało się, że jest paradoksalnie z nich większy pożytek w ofensywie niż w defensywie. Na poziomie międzynarodowym jak Mistrzostwa Świata, Puchar Azji etc. lata zapędzania się do przodu niejednokrotnie szkodziły drużynie (Tomaki Makino, Tsukasa Shiotani, Kwak Tae-Hwi, Kim Jin-Kyu, Li Weifeng etc.).

Korea Południowa U20 zaskoczyła wielu fanów piłki Azjatyckiej, oczekujących znów ujrzenia doskonale czujących się w ofensywie środkowych dla których obrona to przykry dodatek obowiązków którym nie są wstanie sprostać.
Od pierwszego spotkania z Portugalią naszym oczom ukazali się obrońcy marki obrońca. Skupieni na obowiązkach defensywnych piłkarze imponowali skutecznością w odbiorze piłki oraz pojedynkach powietrznych, wzajemnej asekuracji i dyscyplinie taktycznej.  Słowem…nudy! Robią książkowo co do nich należy, bez parcia na szkło, prób efektownych bajerów.
Dla Azjatów mogą wydawać się zwykli do bólu, jednak utrata ledwie 3 bramek w 4 meczach to wynik lepszy niż dobry biorąc po uwagę klasę rywali z którymi mieli nieprzyjemność się mierzyć (Portugalia, RPA, Argentyna, Japonia).
Ciężko wyróżnić jednego z nich bardziej niż resztę, pierwszy raz widzę tak dobrze funkcjonującą trójkę obrońców w jakiejkolwiek młodzieżowej kadrze Azji.

Dla tego po krotce przedstawiam sylwetkę trójki młodych Taeguk Wariors.

__1558663647_1881681364.jpg
Data urodzenia: 7 marca 1999 r
183 cm / 72 kg
Numer 5
Kluby: Ulsan Hyundai, Dinamo Zagreb (wypożyczenie)
W kadrze U-20: 18 meczów 4 gole.

Lider formacji obronnej, zarządca wesołej trójki.  Wychowanek Ulsan Hyundai przez wiele miesięcy musiał naparzać się z obecną gwiazdą ofensywy Korei Południowej – Oh Se-Hunem.  Jak sam wspomina 2 lata ciągłego borykania się z chłopem mierzącym 193 cm dzień w dzień na treningu nauczyło go radzić sobie z większymi od siebie przeciwnikami zarówno na ziemi jak i w powietrzu.
Obecnie gra na wypożyczeniu w drugiej drużynie Dynama Zagrzeb gdzie zdążył ustrzelić 1 gola w 12 spotkaniach.  Wyjazd do Europy usamodzielnił chłopaka i zapewnił mu dodatkowe zasoby pewności siebie.
Nie może być inaczej, kiedy Chorwacka kuźnia talentów zaprasza Cię do siebie po tym jak rozgrywasz świetne zawody przeciwko nim.

Hyun-Woo jest znany z swojego nosa do bramek, mimo pozycji środkowego obrońcy w 18 spotkaniach kadry zdążył strzelić już 4 gole (w tym jednego na Polskich MŚ z RPA).
Jest obunożny dzięki czemu, bez problemu wychodzi z pod pressingu rywali i choć jest najniższy z trójki to oglądając go już w 4 meczach na żywo stwierdzam, że jest najlepszy w pojedynkach powietrznych. Niemiłosiernie dobry wyskok wertykalny.
Kim w wywiadzie przed MŚ powiedział iż chciałby zamienić Europę Wschodnią na Zachodnią.  Na razie, robi wszystko by spełnić swoje marzenie.

ssssfs.png

Data urodzenia: 21 maja 1999 r
185 cm / 76 kg
Numer 3
Kluby : Boin High School – Gangwon FC
W reprezentacji U-20: 18 meczów 1 gol

Jae-Ik spokojnie można spolszczyć na „DŹIK” ponieważ tak też wygląda styl gry tego młodzieńca. Wspominaliśmy o ofensive center backs na początku artykułu, jeśli ktokolwiek miałby nim być w przyszłości to właśnie sympatyczny „Dźik.”
Do ukończenia gimnazjum grywał on na pozycji napastnika, lub środkowego pomocnika, dopiero po przejściu do Boin High School  trenerzy zobaczyli w nim cechy charakteru i predyspozycje fizyczne do gry środku obrony.
Jakież było zdziwienie Lee kiedy ledwie po paru tygodniach od przestawienia się na inną pozycję otrzymał w 2016 roku powołanie do Koreańskiej młodzieżówki.
Trenerzy wychwalają jego przesadną niejednokrotnie powagę i dojrzałość dzięki czemu już gra w podstawowym składzie Gangwon FC klubu K League czym nie może pochwalić się zbyt wielu jego kolegów.
Jego ofensywny background widać było już na MŚ kiedy to potrafił się zapomnieć i wyprowadzić kontrę z piłką przy nodze od własnego pola karnego aż pod bramkę rywali. Jest najmocniej zbudowany i najbardziej przybity do ziemi (choć nie można powiedzieć, że słaby w powietrzu) uwielbia wykorzystywać swoją budowę gladiatora do walki ramię w ramię.

 

Ji Sol.png

Data urodzenia: 9 Lipca 1999
185 cm / 78 kg
Numer 4
Kluby: Do U12 Suwon Bluewings, Unam High School  Daejeon Citizen
W reprezentacji U-20 : 10 meczów.

Ji-Sol to najbardziej doświadczony w boju zawodnik i przejawiający największą przewagę inteligencji boiskowej nad warunkami fizycznymi. Grywał w kadrach Korei już jako 14 latek Ji-Sol1.png

W wieku w 2016 roku uczestniczył w turnieju odbywającym się w Hiroszimie gdzie już jako w kadrze U17 musiał walczyć przeciwko Serbskim i Izraelskim drużynom.
Wiele lat grywał jako libero w 3 osobowym bloku obronnym, przez co koledzy śmieją się, że głowa Ji-Sol chodzi jak u sowy – non stop obracają się na prawo, lewo, za siebie itd. dyrygując jak partnerzy są ustawiani.
Ji-Sol od sezonu 2018 gra w drugoligowym Daejon Citizen FC, od początku turnieju widać, że chłopak jest w rytmie meczowym.
W K2 zaliczył już 13 występów i strzelił 1 gola, a co ważniejsze nie tylko nie odstaję od kolegów ale stał się liderem obrony swojego zespołu.
Jest najagresywniejszy z opisywanej trójki, ale zarazem i posiadający najlepszą antycypację poczynań kolegów.

Wielka nadzieja dla Koreańskiej piłki, którą można np. do Polskiej ligi wyciągnąć za grosze.

 

Zobaczymy jak długo power trio będzie trzymać wysokie loty.

Azja Gola trzyma kciuki za chłopaków, zarówno na turnieju jak i w rozwoju swoich karier. Będziemy co pewien czas zaglądać jak sobie poczynają.

A dziś przed meczem z Senegalem… KOREA HWAITING !

 

Autor tekstu: Adam Błoński
@Adam_Blonski