No to jedziemy z tematem. Czas na drugą kolejkę zmagań w grupie D Pucharu AFC.

FK Chodżent – Dordoi Biszkek 3:1D4WzssHU4AEKwOw

Gole: Wosiew 42, 63 po podaniu Czakałowa, Dż.Ergaszew 90-karny – Sagynbajew 17 po asyście Żyrgałbeka Uulu

 

 

 

Początek wskazywał na to, że po raz pierwszy w historii kirgiski klub ogra w fazie grupowej Pucharu AFC inną drużynę niż… kirgiska. Nie było to niemożliwe, zważywszy na to, iż swoje problemy mają ostatnio wicemistrzowie Tadżykistanu, o czym wspominałem przy raporcie z ostatniej kolejki Wyższej Ligi tego kraju. Boisko z czasem jednak wszystko brutalnie zweryfikowało:
0:1 – centra w pole karne i po koźle celna główka
1:1 – Dżachongir Ergaszew do przodu do Wosiewa, ten pewnym strzałem pokonał dobrze nam znanego Matiasza
2:1 – znakomitą długą piłkę z prawego skrzydła w pole karne posłał Czakałow a Wosiew odpowiednio przyłożył głowę
3:1 – faul na drugą żółtą kartkę i karny
Piłkarze Aleksandra Kriestinina padli po dwunastu spotkaniach bez porażki (poprzedniej doznali 19 września, było to ligowe 1:2 u siebie z Ałgą Biszkek). Widzów: 7200fckhujand-fcdordoi11fckhujand-fcdordoi7fckhujand-fcdordoi6Chodżent - Dordoi IChodżent - Dordoi II

Altyn Asyr Aszchabad – Istiqlol Duszanbe 1:1D4XDQ7WUUAMbUbv

Gole: Nurmuradow 80 po podaniu Bajowa – Bobojew 79

 

 

Groźny w pierwszej połowie był jedynie strzał Aliszera Dżaliłowa w poprzeczkę. W drugiej piłka dwukrotnie padała pod nią. Najpierw Bobojew poszedł sam na sam, Orazmuhammedow obronił jego strzał po czym rezerwowy dobił swój strzał mimo asysty obrońców. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. Inny rezerwowy, Bajow dostał piłkę od Geldyjewa, wszedł z lewej strony w pole karne, wyłożył piłkę do środka a pewnie uderzył niekryty Nurmuradow. Oba gole padły po nie najlepszych zachowaniach defensywy. Niemniej jednak remis uważam za sprawiedliwy wynik. Ekipa Jazgułego Chodżageldyjewa zremisowała trzeci kolejny mecz wynikiem 1:1 a od pięciu potyczek nie zaznała porażki (ostatniej doznała 13 listopada, było to 1:2 u siebie w 1/2 finału Pucharu Turkmenistanu przeciw Energetikowi Turkmenbaszy). Z kolei podopieczni Chakima Fuzajłowa padli po czterech kolejnych zwycięstwach ale od pięciu starć nie zostali ograni i to oni prowadzą w grupie D.

Ogółem po raz piąty w historii obie drużyny mierzą się ze sobą i za każdym razem jest to faza grupowa AFC Cup.
2 lata temu w 2. kolejce w Aszchabadzie było 1:1 a w 6. kolejce w Duszanbe było 1:0 dla Istiqlola, który wygrał grupę i awansował aż do finału Pucharu AFC.
Z kolei rok temu w 2. kolejce było 2:2 w Aszchabadzie i 3:2 w 6. kolejce w Duszanbe dla Altyn Asyru, który wygrał grupę i również awansował do finału Pucharu AFC.
Teraz mamy zapowiedź kolejnej powtórki z rozrywki, bowiem teraz w 2. kolejce znów mamy remis w Aszchabadzie. Zatem należy się spodziewać, że kto 26 czerwca wygra starcie obu drużyn w Duszanbe, wygra grupę D i awansuje do finału Pucharu AFC. Teraz taki scenariusz też byłby przeze mnie mile widziany 😉 widzów: 11300D4XDVKZU8AAD4PWD4XDVKyU0AACG2pD4XDVJ9U0AAxzGQAltyn Asyr - Istiqlol IAltyn Asyr - Istiqlol II

Tabela:

Tabela D
Jak widać, Tadżykistan na razie górą w grupie D 🙂

Następna kolejka:
Chodżent – Altyn Asyr – 30 kwietnia
Istiqlol – Dordoi – 1 maja

Środkowoazjatyckie akcenty w pozostałych spotkaniach Pucharu AFC w tym tygodniu

Becamex Binh Duong Thu Dau Mot – Shan United Taunggyi 6:0 (2:0). Weniamin Szumejko grał całe spotkanie w zespole z Wietnamu

Malkiya Al-Manama – Al-Qadsia Kuwejt 1:2 (1:2). Sędziował Kirgiz Timur Fajzulin

April 25 Nampho – Kitchee FC 2:0 (0:0). Sędziował Tadżyk Gulmurodi Sadullo

Tampines Rovers – Nagaworld Phnom Penh 4:2 (1:1). W drużynie kambodżańskiej cały mecz grał Amir Gurbani i asystował przy wyrównującym golu na 2:2 w 90. minucie autorstwa Esoha Omoghy

 

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91