1-go marca, dzień po zamknięciu okienka transferowego, rozpoczęły się ligowe zmagania w Chinach. Tytułu broni Shanghai SIPG – „Czerwone Orły” przerwały 7-letnią dominację Guangzhou Evergrande. W nowym sezonie zobaczymy kolejne znane twarze z boisk europejskich, na grę w Państwie Środka zdecydowali się m.in. Marek Hamsik, Mousa Dembele, Marouane Fellaini czy Sandro Wagner. Nie są to tak mocne nazwiska jak bywały w poprzednich latach, ale wydaje się, że chińscy działacze w końcu zaczęli bardziej kalkulować transfery. Wyróżnić należy kilka transakcji poza europejskich, jak choćby pozyskanie z K League dwóch świetnych zawodników (Kim Min-jae, Marcao) czy z MLS (Ola Kamara). Wszystko przyćmiło jednak odejście największej gwiazdy ligi – Lei Wu, do hiszpańskiego Espanyolu. Przed SIPG teraz o wiele trudniejsze zadanie, obrona tytułu. Czy po stracie najlepszego strzelca ligi są w stanie drugi rok z rzędu triumfować w rozgrywkach? Potencjał zdecydowanie na TAK, ale Evergrande z pewnością będzie chciało jak najszybciej wrócić na tron. Mocna wydaje się także ekipa Beijing Guo’an czy Shandong Luneng, ale to będzie raczej walka o trzecią pozycję. Smaczków jest o wiele więcej, choćby ciekawa paka w Dalian Yifang z Hamsikiem i Carrasco na czele. Z punktu widzenia polskiego kibica bacznie będziemy przyglądać się poczynaniom Adriana Mierzejewskiego w barwach Chongqing Lifan.

Tyle słowem wstępu, CSL na START, zapraszam na krótki przegląd pierwszej kolejki!

  1. MECZ OTWARCIA

Shandong Luneng – Beijing Renhe 1-0

Ekipa z Jinan nie bez problemu pokonuje stołecznych, choć na papierze była zdecydowanym faworytem. Podobnie jak w spotkaniu kwalifikacyjnym do Azjatyckiej Ligi Mistrzów (z Ha Noi), Shandong totalnie przespało pierwszą połowę. Jednak znów w drugiej odsłonie spotkania na plac wyszedł zupełnie inny zespół. Premierowe trafienie na wagę zwycięstwa zaliczył Marouane Fellaini. Fanów „Taishan Dui” cieszą 3 punkty, ale gra zdecydowanie do poprawy, szczególnie w pierwszej połowie. Od ekipy, która poprzednie rozgrywki ukończyła na trzeciej pozycji oczekiwania są znacznie większe.

Skrót spotkania:

 

2. POWRÓCIĆ NA MISTRZOWSKI SZLAK

Guangzhou Evergrande – Tianjin Tianhai 3-0

„Tygrysy” mimo komplikacji stanęli na wysokości zadania . Od 26. minuty spotkania grali w 10-kę po drugiej żółtej kartce Zhang Linpeng’a – podstawowego gracza chińskiej kadry. Niesubordynacja doświadczonego zawodnika nie przełożyła się na losy spotkania, przyjezdni nie byli w stanie zdobyć choćby jednej bramki, baaa… w drugiej połowie nie oddali nawet jednego celnego strzału!

Hitem tego spotkania było trafienie Feng Xiaoting’a, który pojawił się na boisku w drugiej połowie. Przypomnijmy, że piłkarz ten został zbanowany przez swój klub i trafił do rezerw po fatalnej dyspozycji w meczu z Iranem na Mistrzostwach Azji. Prawdziwa rollercoster w zawodowym życiu legendy Evergrande. Wszystko jednak wydaje się wracać na właściwe tory.

Skrót spotkania:

 

3. SHANGHAI DERBY

Shanghai Shenua – Shangahi SIPG 0-4

Zawód w hicie kolejki, derby Szanghaju bez większych emocji. „Czerwone Orły” potwierdziły dominacje w mieście, wygrywając 6, z 7 ostatnich spotkań z lokalnym rywalem! Przed meczem żywiołowa napinka niebieskiej części Szanghaju w portalach społecznościowych – szkoda tylko, że piłkarze popsuli tę zabawę 😉

D0bCXR4V4AAvhCx

Na boisku poziom irytacji w pewnym momencie przekroczył wszelką skalę, kiedy to Bai Jiajun w chamski, bezmyślny sposób sfaulował Oscara… Nie ma to nic wspólnego z piłką. Kara będzie tym bardziej dotkliwa – piłkarz został już oddelegowany do rezerw i prędko raczej nie wróci do pierwszego składu. A Oscara odegrał się najpiękniej jak potrafił – strzelając bramkę.

Skrót spotkania:

 

4. PIERWSZY BENIAMINEK NA START

Wuhan Zall – Beijing Guoan 0-1

Kiepski start beniaminka z Wuhan. Mimo przewagi w drugiej połowie, to przyjezdni zgarniają komplet punktów dzięki fantastycznej bramce Renato Augusto, prawdziwy majstersztyk Brazylijczyka! Z mojej perspektywy Wuhan będzie miało nie lada wyzwanie, aby utrzymać się w ligowych ryzach.

Skrót spotkania:

 

        5. JESZCZE BEZ ADRIANA

Chongqing Lifan – Gaungzhou R&F 2-2

Adrian Mierzejewski w pierwszym spotkaniu poza kadrą meczową Chongqing, ale koledzy z zespołu zapewnili masę emocji swoim kibicom. Bohaterem spotkania Brazylijczyk Kardec Alan, który w doliczonym czasie gry zdobył wyrównującego gola po niezłym kiblu w polu karnym. Na uwagę zasługuje obecność ponad 33 tysięcy kibiców na otwarcie sezonu w Chongqing.

Skrót spotkania:

 

  6. BYKI POKAZAŁY ROGI

Shenzhen FC – Hebei 3-1

W mojej ocenie wygrani pierwszej kolejki CSL. Beniaminek z Shenzhen z impetem wchodzi do najwyższej klasy rozgrywkowej.  MVP spotkania nowy nabytek „Byków” Ole Selnaes. Były zawodnik St Etienne zaliczył dwa piękne trafienia. Na uwagę zasługuje też frekwencja, prawie 35 tysięcy kibiców pojawiło się na Shenzhen Stadium – jest to największa frekwencja na tym obiekcie od 7 lat!

Skrót spotkania:

 

7. DEBIUT HAMSIKA

Henan Jianye – Dalian Yifang 1-1

To był największy hit okienka transferowego w Chinach. Mimo późno przeprowadzonej transakcji, Hamsik już w pierwszym meczu wybiegł w podstawowej „11”. Był bardzo aktywny, ale mimo okazji bramki nie zdobył. Bohaterem gości Carrasco, który zdobył wyrównującego gola w doliczonym czasie gry.

 

Skrót spotkania:

 

8. ASPIRACJE SUNING

Jiangsu Suning – Tianjin Teda 3-2

TOP5 zeszłego sezonu, to zdecydowanie za mało dla włodarzy Suning. Zespół ten bowiem w 2016 roku ukończył rozgrywki na drugiej pozycji – to miał wtedy być prognostyk do tytułu mistrzowskiego, a rzeczywistość okazała się brutalna.

Nowy sezon rozpoczęty od zwycięstwa w niezłym stylu. Szczególnie cieszy forma Teixeiry, który zdobył 2 bramki w tym spotkaniu. Mimo wszystko to nie będzie łatwy sezon dla „Sainty”, bierność transferowa nie daje wielkiego optymizmu – włączyć się o TOP3 będzie szczególnie trudno w tym sezonie.

Skrót spotkania:

 

To byłoby na tyle, jeśli chodzi o krótkie podsumowanie pierwszej kolejki CSL. Na koniec wrzucam jeszcze dane frekwencji na poszczególnych stadionach. Jest naprawdę dobrze.

Tymczasem do zobaczenia w przyszły weekend, zapowiada się świetny sezon! 🙂

D0iSAppU4AAb5sy

 

Autor tekstu: Bartek Duda @bobisimons