Jak wiecie, AFC podzieliła kiedyś swoje federacje na 3 kategorie:
– „dojrzałe” (mature), czyli czołówka azjatycka typu Japonia, Iran, Korea Płd. czy Uzbekistan
– „rozwinięte” (developming) czyli np. Indie, Bahrajn, Wietnam, Hongkong
– „wschodzące” (emerging) typu Sri Lanka, Pakistan, Afganistan, Guam czy Bhutan, gdzie futbol stoi na najniższym poziomie w Azji

Można powiedzieć, że swoistą drogę ze „wschodzących” do „rozwiniętych” krajów przebyły w swoim czasie Turkmenistan, Tadżykistan i Kirgistan. Jednak w niniejszym artykule skupię się na tym ostatnim.

Otóż pragnę przedstawić Czytelnikom kilku kirgiskich grajków, występujących na co dzień w ligach Bangladeszu, Malezji i Wietnamu, również uważanych za „rozwinięte”.

Bangladesz – Bachtiar Dujszobekow (Bashundhara Kings), Daniel Tagoe (Abahani Chittagong), David Tetteh (Sheikh Jamal Dhanmondi)

gettyimages-1070097842-612x612Pierwszy z nich przyszedł do obecnego klubu z malezyjskiego Kelantan, gdzie w czerwcu i lipcu zeszłego roku zagrał w 8 meczach ligowych. W przeszłości ten 23-letni defensywny pomocnik próbował swoich sił w Krumkaczach Mińsk (trafił tam z Abdysz-Aty Kant), gdzie nie dane było mu nawet na minutę powąchać białoruskiej ligowej murawy. Potem występował w tureckim Egirdirsporze po czym wrócił do ojczyzny, konkretnie znalazł się w Dordoju Biszkek, z którym świętował zdobycie krajowego pucharu i na początku 2018 roku zdążył odpaść z Pucharu AFC w 1. rundzie eliminacji po dwumeczu z Ahalem Akdasayak (1:3, 2:2).
W aktualnym sezonie B League Dujszobekow w 7 spotkaniach zdobył 2 gole, dwukrotnie asystował i obejrzał żółtą kartkę. A oto skrót, na którym możecie zobaczyć jego pierwszego gola na bengalskich boiskach ligowych (14 lutego, domowa wygrana 1:0 z Rahmatgonj MFS, rzut karny wykorzystany w 50. minucie).

Bashundhara po 9 kolejkach jest liderem tabeli (22 pkt w 8 spotkaniach).

maxresdefault
Daniel Tagoe ma 33 lata i również jest defensywnym pomocnikiem, choć czasem grywa i na środku obrony a nawet na prawym skrzydle (taka trochę zapchajdziura). Jego Abahani zajmuje w tabeli dopiero 8. miejsce z 10 punktami w 8 meczach. Naturalizowany Ghańczyk, który robi w międzyczasie papiery na trenera, trafił tam w październiku zeszłego roku po 11 latach pełnych krajowych trofeów występów w Dordoju Biszkek (z półroczną przerwą na bahrajński Al-Hala). Do tej pory zagrał w siedmiu spotkaniach w B League w których trzykrotnie obejrzał żółtą kartkę.

607px-2013-03-21_tetteh_10841
Trzecim Kirgiskim Muszkieterem w Bangladeszu jest inny naturalizowany 33-letni Ghańczyk – David Tetteh. Urodzony w Akrze środkowy napastnik trafił na bengalskie boiska również w październiku zeszłego roku. Ściągnięto go z Benfiki de Macau, gdzie grał ponad pół roku. Wcześniej występował w takich klubach jak Regar-TadAZ Tursunzoda (tadżycki dublet w 2006 roku), Dordoi Biszkek (lata 2008-2016 pełne sukcesów na krajowym podwórku), Al-Ittihad Bahrain oraz turecki amatorski Tatvan Gençlerbirliği. Do tej pory w B League w 9 meczach zdobył gola, dwukrotnie asystował i raz obejrzał żółtą kartkę. Jego Sheikh Jamal zajmuje w tabeli 6. pozycję (12 pkt w 9 meczach).

Malezja – Tamirlan Kozubajew (PKNS Petaling Jaya)1043133950

24-letni środkowy obrońca wyjechał do „Malajzji” pod koniec stycznia, czyli po niezłym Pucharze Azji w wykonaniu Kirgizów. W lutym rozegrał 4 spotkania ligowe w tym 2 ostatnie z Selangor FC (4:0 wyjazd) i PKNP Manjung (1:0 dom) w pełnym wymiarze czasowym. W pierwszych dwóch spotkaniach ligowych jego zespół zremisował na wyjeździe 1:1 z Terengganu oraz przegrał u siebie 0:1 z Melaka Utd. Wystarczyło dać Kozubajewowi szansę od pierwszych minut a ten bardzo ładnie się odwdzięczył a teraz po 5 kolejkach jego drużyna zajmuje 4. miejsce w tabeli z 8 punktami na koncie i perspektywą wejścia na podium. Na załączonym skrócie możecie zobaczyć m.in. jaką ładną długą piłkę do przodu posłał w 50. minucie, po czym Sherman podwyższył na 2:0:

W przeszłości, tj. nie mając jeszcze 20 lat, Kozubajew próbował swoich sił na Litwie (FK Szawle, Granitas Kłajpeda). W ojczyźnie reprezentował barwy Dordoja Biszkek (lata 2012-13 a także 2016-18), Ala-Too Naryn oraz Ałgi Biszkek. W 2016 roku na krótko znalazł się w serbskiej Jagodinie, po czym szybko wrócił do ojczyzny. Z tego co widzę, w Malezji się nieźle zaaklimatyzował a jeśli tak dalej będzie mu szło, w przeciągu kilku lat mogą zgłosić się po niego kluby z lig jeszcze silniejszych niż malezyjska. Tym bardziej, że jest podstawowym graczem kirgiskiej kadry (19 meczów i gol) oraz posiada doświadczenie gry na wielkim turnieju (pełne 4 spotkania w Pucharze Azji).

Wietnam – Weniamin Szumiejko (Becamex Binh Duong Thu Dau Mot)veniamin_shumeiko_signs_the_contract.730x0

Wspominałem o nim w listopadzie przy okazji meczu Kirgistan – Japonia, w którym ostatecznie i tak nie wystąpił. Mało tego, Aleksandr Kriestinin nie powołał go na styczniowy Puchar Azji, co wespół z Redaktorem Naczelnym naszej strony uznaliśmy za spore rozczarowanie. Aby przedstawić bliżej postać tego 30-letniego obrońcy, zacytuję swój listopadowy artykuł:
Nie jest typem wieżowca (185 cm) lecz to właśnie on za sprawą bardzo dobrej gry na pozycji stopera został uznany za „Giganta Defensywy” przez Wszechindyjską Federację Piłkarską, która doceniła jego znakomite występy (dokładnie 17, z jednym golem) w tamtejszym Chennai City, do którego trafił w 2017 roku po licznych sukcesach na krajowym podwórku z Abdysz-Atą Kant, Ałajem Osz czy Ałgą Biszkek. W kadrze narodowej debiutował w 2011 roku lecz nie odegrał w niej jakiejś szczególnej roli (stąd tylko 16 gier w narodowych barwach). Mam jednak nadzieję, że niedługo to się zmieni i pokaże, na co go stać. A jest to interesujący zawodnik, zatem warto obserwować jego reprezentacyjne (i klubowe na zapleczu malezyjskiej ekstraklasy) perypetie.
Ostatecznie po półrocznym pobycie we wspomnianej Malezji, gdzie na zapleczu tamtejszej ekstraklasy rozegrał 10 spotkań, wylądował w wietnamskiej V.League 1. Co zrozumiałe, skok z drugiej ligi malezyjskiej do ekstraklasy Wietnamu był dla Szumiejki sporym awansem. A co jeszcze bardziej cieszy serduszko, ów stoper z buta wszedł do ekipy zdobywców Pucharu Wietnamu, w pierwszych trzech spotkaniach (z czterech możliwych) grając pełne 90 minut. Najpierw jego Becamex przegrał 0:2 z Hanoi FC w Superpucharze Wietnamu, następnie bezbramkowo zremisował na wyjeździe z indonezyjską Persiyą Dżakarta na inauguracje fazy grupowej Pucharu AFC a w lidze spełniło się słynne „do trzech razy sztuka” i mógł cieszyć się z wygranej u siebie 3:1 z Da Nang (skrót meczu załączam poniżej).

Aktualnie po dwóch kolejkach Becamex zajmuje trzecią pozycję z czterema oczkami na koncie.

Powyższe przykłady pokazują, iż dla piłkarzy z Kirgistanu, którego liga zajmuje dopiero 34. miejsce w Azji (najniżej z Postsowieckiej Czwórki, co zobaczycie w poniższym rankingu AFC) transfery do klubów z innych „rozwiniętych” lig, bez znaczenia, czy niewiele lepszych (Bangladesz) czy sporo wyżej notowanych (Wietnam, Malezja) nie muszą być krokiem w tył w ich karierze. Wręcz przeciwnie – mogą okazać się trampoliną do mocniejszych klubów lub znakomitym przystankiem końcowym kariery, gdzie po sukcesach osiąganych w ojczyźnie można być wyróżniającym się (bądź co najmniej solidnym) graczem i sporo wnieść do danej ligi.
Ranking Azja
Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91