Liga Chińska rusza już 1 marca, dla fanów CSL dziś jednak smaczny appetizer w postaci meczu o Super Pucharu Chin. Chinese FA Super Cup 2019 stał na wysokim poziomie, nie nudzili się koneserzy dobrej piłki jak i fani ceniący bardziej efektowne bajery i triki nad „powagę sytuacji.”
Naprzeciwko siebie stanęli – mistrz CSL – Shanghai SIPG oraz zwycięzca pucharu Chin Beijing Sinobo Guoan.

W barwach SIPG gwiazdy znane Europejskim kibicom, a także i wzorcowe gwiazdy ligi Chińskiej, czyli „drużyna Samby” – Hulk, Oscar oraz Elkeson.  W zielonych trykotach Pekińskiego Guoan również paru wyjadaczy z starego kontynentu – Renato Augusto, Cedric Bakambu czy Jonathan Vera.

Paradoksalnie żadne z powyższych nazwisk nie trafiło na listę bohaterów meczu.
Wiadomo w Polsce kochamy czytać jak to w Chinach jeden czy drugi piłkarz sprowadzony za miliony euro zamiata rywalami jak tylko chce.
Jednak oddajmy „królowi, co królewskie.” Dziś klasą międzynarodową popisali się bramkarze Yan Jungling (SIPG) oraz 21 latek Guo Qanbo (Beijing Guoan). Obaj ratowali drużynę w momentach, gdy kibice już stawali z krzesełek ciesząc się z bramki.
W szczególności obrona Junglinga z 39 minuty przejdzie do historii Super Pucharu Chin.
Wow.gif

Kolejnymi bohaterami zostali strzelcy bramek – lewy obrońca Wang Shenchao oraz następca Wu Leia w jedenastce SIPG –  napastnik Lu Wenjun.

Przez godzinę gry obie drużyny nie potrafiły wymyśleć sposobu na brylujących bramkarzy, mecz był wyrównany z lekką przewagą ekipy z stolicy.

Wtem na pomoc przyszedł radosny „kulek” – defensywny pomocnik Cai Huikang.
Znany nawet poza granicami Chin przede wszystkim z swojej postury rodem z zawodów strongmanów , Huikang nie tylko może robić jako wał przeciwpowodziowy, czy osobista ochrona Prezesa klubu ale już na poważnie jest również wybitnym specjalistą na swojej pozycji.
ChOxM1vVyxWABHlbAAJZzNHw-W4926
Zagraniem „dwa w jednym” przechwycił piłkę oraz popisał się idealnym diagonalnym podaniem przecinającym całą obronę „zielonych.”  Piłką trafiła idealnie na 11 metr pod nogi wychodzącego w tempo lewego obrońcy Wang Shenchao, który posłał futbolówkę w długi róg nie dając szans dobrze dysponowanemu Guo Qanbo.
Cai Huikang.gif
Wang poczuł wiatr we włosach, w żaglu czy w czym tam chcecie, w każdym bądź razie wziął od brazylijskich kolegów odpowiedzialność za losy meczu i zaledwie 4 minuty później zaliczył asystę przy golu na 2-0.  Podanie od lewego obrońcy wykorzystał Lu Wenjun.
29 latek, który po 12 cierpliwych latach gry dla SIPG doczekał się swojej wielkiej chwili glorii. Cała akcja to kwintesencja „piłkarskiego żywego organizmu.”
Wyjście na pozycje z głębi pola Wenjuna, podanie między 4 obrońców na wolne pole Shenchao…coś pięknego.
Biedny Qanbo po raz drugi dostał piłkę w długi róg a SIPG w przeciągu 4 minut zmieniło diametralnie obraz meczu.
Co za podanie.gif

„Gwardia Imperialna” mimo jeszcze paru okazji do strzelenia bramki nie mogła sprostać broniącemu jak w transie Yan Junlingowi.
Shanghai SIPG po raz pierwszy w historii zdobyło Super Puchar Chin.
Radość dla kibiców tej drużyny tym większa, iż trofeum zdobyte przy ogromnym wkładzie Chińskich piłkarzy, którzy całą swoją zawodową karierę spędzili w tym klubie.
Cała piątka Yan Junling, Cai Huikang, Wang Shenchao, oraz Lu Wenjun była w tej drużynie, kiedy grała ona jeszcze w drugiej lidze.
Choć przez jeden dzień zapomnijmy o Hulkach, Oscarach, Elkesonach i innych milionerach
„Lokalsi” – lojalni żołnierze „czerwonych orłów” zasłużyli na to, aby docenić ich długoletnią służbę.

Skrót meczu:

 

Cały mecz:

 

Autor tekstu:
Adam Błoński
@Adam_Blonski