A więc jednak. Katar pokonuje Japonię 3-1 i sięga po Puchar Azji 2019! Podopieczni Felixa Sancheza Basa byli w tym spotkaniu dobrze zorganizowani i nie pozwolili Japonii na powtórzenie sukcesu z 2011. roku.

Katar rozegrał iście historyczny turniej. Strzelec pierwszej bramki w dzisiejszym spotkaniu, Almoez Ali, zdobył najwięcej bramek w jednej edycji Pucharu Azji, a cała reprezentacja Kataru straciła tylko jedną bramkę na całym turnieju. Dzisiaj, w finałowym meczu z Japonią. Tym większe wyrazy uznania należą się hiszpańskiemu trenerowi, który tym triumfem rozbudził nadzieje Katarczyków przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata.

2019-01-31T100034Z_1_LYNXNPEF0U0O6_RTROPTP_2_SOCCER-ASIANCUP-QAT-ARE

Japonia rozegrała natomiast jeden z najgorszych, jeżeli nie najgorszy mecz na tym turnieju. To spotkanie przypominało nieco pojedynek z Turkmenistanem, który Samurajowie do przerwy przegrywali, ale zdołali odwrócić losy meczu. Tutaj sytuacja wyglądała gorzej, bowiem Katar prowadził do przerwy aż 2-0, po przepięknych bramkach Aliego Hatima. Niebiescy Samurajowie wyglądali również na bardzo zmęczonych. Mnóstwo sił musiało ich przecież kosztować półfinałowe starcie z Iranem. Po przerwie Japonia zabrała się do odrabiania strat i w 69. minucie do siatki trafił Minamino. To jednak nie wystarczyło i Katar przypieczętował wygraną po trafieniu Afifa z rzutu karnego.

Katarczycy osiągnęli więc coś wielkiego i wrócą do kraju jako najlepsi na kontynencie.

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM