Dziś zakończyły się zmagania w grupach C i D.

 

Korea Południowa 2-0 Chiny

3 zwycięstwa, 3 czyste konta i pewny awans Koreańczyków do 1/16. finału Pucharu Azji. Podopieczni Paulo Bento nadal są skuteczni w defensywnie i efektywni w ofensywie, dzięki czemu wyrastają na głównego faworyta rozgrywek. Chińczycy również zagrali dobre spotkanie, ale bardzo widoczny był brak Gao Lina i przede wszystkim Wu Leia. Dużo wiatru z przodu nie przynosiło niczego konkretnego, bo zwyczajnie zabrakło kogoś, kto mógłby wykończyć akcje Chińskiej drużyny. Do zespołu Korei dołączył Heung-min Son, który przyleciał do ZEA prosto po meczu Tottenhamu z Manchesterem United, ale ponownie gwiazdą był niezastąpiony Hwang Ui-Jo. Zawodnik Gamby Osaka otworzył wynik meczu w 14. minucie kiedy to wykorzystał rzut karny i zaledwie kilka minut później był blisko podwyższenia rezultatu. „Udzio” po ładnej, indywidualnej akcji trafił bowiem w słupek. Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie i od początku było dość otwarte. Mieliśmy sporo wymian ciosów i tzw. „akcji za akcje”. Korea miała jednak względną kontrolę nad spotkaniem i ustaliła wynik w 51. minucie, kiedy to bramkę strzeliła Koreańska wersja Sergio Ramosa, Kim Min-jae, dla którego był to 2. gol na turnieju. Trafienie obrońcy Jeonbuk Hyundai Motors nieco zdenerwowało Chińskich zawodników, którzy zaostrzyli swoją grę i zaczęli walczyć o każdą piłkę jak o ostatnią w ich życiu. Waleczność podopiecznych Marcello Lippiego była jednak nagradzana tylko żółtymi kartkami i wynik 2-0 na korzyść Korei nie uległ zmianie. Chiny zajęły więc 2. miejsce w grupie i w 1/16. finału zmierzą się z zawsze niebezpieczną Tajlandią. Korea swojego rywala pozna po rozstrzygnięciach na 3. miejscach grup.

 

Kirgistan 3-1 Filipiny

W drugim spotkaniu grupy C, Kirgistan mierzył się z Filipinami prowadzonymi przez Svena Gorana Erikssona. Szwedzki trener miał pokazać, że Filipiny mogą powalczyć o wyjście z grupy, ale zamiast tego przegrał wszystkie 3 spotkania i zakończył przygodę z Pucharem Azji na fazie grupowej. Kirgistan odniósł dzisiaj swoje pierwsze zwycięstwo w historii rozgrywek i po raz pierwszy w historii awansował do fazy pucharowej Pucharu Azji. Gracze z Azji środkowej pokonali Filipińczyków, dzięki hat-trickowi Vitalija Luxa, który trafiał do siatki w 24′, 51′ i 77′ minucie. Na szczególną uwagę zasługują pierwsze dwa trafienia napastnika SSV Ulm. Honorowe trafienie dla podopiecznych szwedzkiego szkoleniowca zaliczył Stephan Schrock, którego dośrodkowanie zamieniło się w zabójczy dla bramkarza rywali strzał. Trafienie urodzonego w Niemczech zawodnika, było pierwszym w historii występów Filipin na poważnych turniejach.

Końcowa tabela grupy C:

tabelazo

 

Iran 0-0 Irak

Hit grupy D przypominał spotkanie Jordan – Palestyna. Nie zobaczyliśmy w nim bowiem bramek, ale nie można było narzekać na nudę. Łącznie oddano 23 strzały na bramkę i spotkanie toczone było w dość szybkim tempie. Oba zespoły pokazały, iż sam awans ich nie zadowala i walczyły o zajęcie pierwszego miejsca w grupie. Nie zobaczyliśmy niestety bramek, ale gole to jedyne czego w tym meczu zabrakło. Zarówno Iran, jak i Irak zameldowały się w 1/16. finału.

 

Wietnam 2-0 Jemen

Jemen z pewnością nie będzie dobrze wspominał tegorocznego występu na Pucharze Azji. 0 punktów, 0 bramek zdobytych przy 10. straconych. Należy jednak pamiętać, iż podopieczni Jana Kociana pochodzą z ligi, która od pewnego czasu jest zawieszona. Wietnamczycy nie mieli jednak zamiaru się tym przejmować i przystąpili do meczu z zamiarem zdobycia 3. punktów, które podtrzymają ich nadzieje na awans do 1/16. finału. Swój cel wypełnili. Pierwszą bramkę zdobył w 38. minucie Nguyễn Quang Hải, który oddał wspaniały strzał z rzutu wolnego. Wynik ustalił w 64. minucie Quế Ngọc Hải, który wykorzystał rzut karny. Wietnam zajął więc 3. miejsce w grupie i musi liczyć na korzystny wynik w innych spotkaniach.

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM