Dziś rozgrywane były ostatnie spotkania w grupie B. Poznaliśmy zespoły, które awansowały dalej, oraz tę, która zmuszona jest wracać do domu.

 

Australia 3-2 Syria 

Podopieczni Grahama Arnolda rzutem na taśmę pokonują reprezentację Syrii, która zajmuje ostatnie miejsce w grupie B i przedwcześnie żegna się z Pucharem Azji. Australia nie zdołała wyprzedzić Jordanii, ale zajmuje drugie miejsce i pewnie awansuje do 1/16. finału.
W 41. minucie Australia objęła prowadzenie. Do siatki rywali trafił Awer Mabil, który wykorzystał dogranie Ikonomidisa. Dwie minuty później było już 1-1. Na listę strzelców wpisał się zawodnik Al Hilal, Omar Khribin. W 54. minucie Australia znów prowadziła, a bramkę zdobył gracz lidera A.League, Chris Ikonomidis. Asystę przy tym trafieniu zanotował Tom Rogic. W 80. minucie Syria znów doprowadziła do wyrównania za sprawą gola Al Somy, który wykorzystał rzut karny. Trzeba dodać, że okoliczności podyktowania „jedenastki” budzą niemałe kontrowersje, gdyż Syryjski zawodnik padł na ziemię po zderzeniu z… kolegą z drużyny. Może arbiter uznał, że skoro nie podyktował Syrii rzutu karnego za zagranie ręką kilka chwil wcześniej, to zreflektuje się dyktując go w tej sytuacji. Tego nie wiemy. Wiemy jednak, że „Socceroos” nie powiedzieli ostatniego słowa  w tym meczu i w 93. minucie, tuż przed zakończeniem spotkania, zdobyli zwycięską bramkę. Autorem tego bardzo ładnego trafienia był piłkarz Celticu, Tom Rogic. Syryjczycy tracą więc bramkę w ostatnich sekundach, czym oficjalnie wyrzucają się z turnieju. Zwolnienie Bernda Stange jak widać nie pomogło.

 

Palestyna 0-0 Jordan

Jordan nadal imponuje defensywą i w 3. meczu na turnieju zachowuje czysto konto. Jordańczycy uczynili to po raz pierwszy od 2004. roku. Pokazuje to, że nieprzypadkowo wygrali grupę B i pewnym krokiem wkroczyli do fazy pucharowej. Spotkanie stało na całkiem dobrym poziomie. Były efektowne akcje, dużo strzałów na bramkę, popisowe interwencje bramkarzy i mnóstwo emocji. Zabrakło tego najważniejszego, czyli bramek. A stało się tak głównie z powodu bardzo dobrej dyspozycji obu golkiperów, którzy dwoili się i troili, aby nie dopuścić do utraty bramki. Remis jest korzystnym rezultatem dla obu zespołów. Jordan wygrał grupę, a Palestyna wyprzedziła Syrię (dzięki jej porażce w ostatnich sekundach z Australią) i ma szansę na awans z 3. miejsca w grupie. Czy zdoła awansować? Przekonamy się po rozegraniu reszty spotkań.

Końcowa tabela grupy B:

tabelka

 

 

 

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM