Jak się okazało Krzysztof Kamiński nie przedłużył kontraktu z Jubilo Iwatą. Polakowi pozostał jeszcze rok kontraktu z japońskim klubem, ale nowego porozumienia nie zawarto. Dlaczego o tym piszemy? Otóż czujemy się w obowiązku, aby zdementować nieprawdziwą informację o rzekomym przedłużeniu kontraktu przez Polskiego bramkarza. Jak widzimy nawet Japończycy potrafią zamieścić „fake newsa” powołując się na takie strony jak „Gekisaka”. Tym razem można ze 100%. pewnością zdementować tę informację, gdyż do całej sprawy odniósł się sam zawodnik, którego za zamieszanie przepraszamy.

Krzysztofowi Kamińskiemu został ostatni rok kontraktu z Jubilo Iwatą, gdzie będzie grał pod wodzą Hiroshiego Nanamiego, którego celem zapewne będzie odkucie się po poprzednim sezonie. Przypomnijmy, że Jubilo Iwata zajęła 16. miejsce w J.League i pozostała w najwyższej klasie rozgrywkowej tylko dzięki pokonaniu w barażach Tokyo Verdy. Do utrzymania dość mocno przyczynił się Polak, który swoimi interwencjami niejednokrotnie ratował zespół. Jest on przeciwieństwem Lukasa Podolskiego, który nie zaadaptował się do pobytu w Japonii i sprawia wrażenie, iż nie ma zamiaru tego robić. Były zawodnik Ruchu Chorzów pokazuje klasę zarówno poza boiskiem, jak i na nim, co potwierdza fakt, iż w 2017. roku został nominowany do nagrody najlepszego bramkarza J.League.

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM