Rozpoczęła się druga kolejka fazy grupowej Pucharu Azji. Dziś rozegrano kolejne trzy spotkania, w tym to z udziałem gospodarzy. Ale to za chwilę.

 

Bahrajn 0-1 Tajlandia

Tajowie odnieśli swoje pierwsze i niezwykle ważne zwycięstwo na turnieju. Po porażce z Indiami, mecz z Bahrajnem był ich ostatnią szansą na przedłużenie swoich nadziei dotyczących wyjścia z grupy. Zawodnicy z Bahrajnu przeważali w posiadaniu piłki, strzałach na bramkę i w ilości podań, ale to Tajlandia jako jedyna trafiła do siatki. Uczynił to zawodnik Hokkaido Consadole Sapporo, który trafił do najlepszej jedenastki sezonu J.League, czyli Chanathip Songkrasin. Tajski zawodnik w 58. minucie pokonał Shubbara i dał swoim rodakom pierwszą wygraną na tegorocznym Asian Cup. Kilka chwil później mogło być już 2-0 po kapitalnej akcji Tajlandii. Strzelec bramki wyłożył piłkę Abisakowi, ale ten trafił tylko w słupek. W 90. minucie Tajowie mieli kolejną wyborną szansę, którą wypracował sobie Teerasil Dangda, ale były zawodnik japońskiej Hiroshimy został w ostatniej chwili powstrzymany przez golkipera Bahrajnu.

 

Indie 0-2 ZEA

Od początku oglądaliśmy dość otwarty mecz, w którym swoje okazje miały obie strony. Pod koniec 1. części ZEA miały moment dobrej gry i udokumentowały to trafieniem Mubaraka. Druga połowa była niemal kopią pierwszej. W pierwszych minutach znacznie lepszą ekipą były Indie, które miały kilka dogodnych okazji do zdobycia bramki, a raz nawet obiły poprzeczkę bramki gospodarzy. Najaktywniejszym zawodnikiem linii ofensywnej Indii, był oczywiście najlepszy strzelec zespołu, Sunil Chhetri. Po 70. minucie sytuacja zaczęła się odwracać. Gospodarze podrażnieni sytuacjami swojego rywala, postanowili ruszyć na jego bramkę. Efektem był strzał w słupek i parę naprawdę dobrych okazji, które wynikały w większości z błędów defensywnych Indii. W 89. minucie Mabkhout oddał skuteczny strzał na bramkę Indii, czym ustalił wynik meczu i wprawił w euforię kibiców zgromadzonych na Zayed Sports City Stadium.

 

Tabela grupy A:

a

 

Jordania 2-0 Syria

Ależ kapitalnie rozpoczyna turniej Jordania! Drugi mecz i drugie zwycięstwo z na papierze silniejszym rywalem i Jordańczycy zapewnili sobie tym samym awans do dalszej fazy Pucharu Azji! W tym spotkaniu na korzyść Syrii przemawiało tylko posiadanie piłki, co zapewne zwróciło uwagę Xaviego Hernandeza. Uwagę pozostałych ludzi na tej planecie zwraca fakt, iż Jordania była dla rywala bezlitosna i dzięki dwóm zdobytym bramkom w 1. połowie, sięgnęła po 3 punkty. Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Al-Tamari, który trafił do siatki po dograniu Rawashdeha. Wynik meczu ustalił w 43. minucie Khattab. Dobry mecz rozegrali bramkarze obu zespołów, a przede wszystkim Shafi Amer, który po raz kolejny był jedną z głównych postaci w ekipie Jordanii. Golkiper zapowiadał przed turniejem, że Jordania chce zrobić na turnieju coś wielkiego. Jak widzimy Shafi nie rzucał słów na wiatr i są oni na dobrej drodze do osiągnięcia celu. Na uwagę zasługuje także występ skrzydłowych Jordanii. Musy Al-Taamariego i Yasena Al Bakheta. Obaj Panowie sprawiali Syryjskim defensorom sporo problemów, a Ci mogli jedynie oglądać ich plecy. Niezwykła szybkość i umiejętność dryblingu obu Panów były prawdziwą zmorą dla Syryjczyków, którzy nie potrafili sobie z nimi poradzić.

 

Tabela grupy B:

b

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM