To określenie idealnie pasuje do Noriakiego Fujimoto, który ma 29 lat i właśnie rozgrywa swój pierwszy sezon w J2. Wychowanek uniwersytetu Kinki grał poprzednio w JFL i J3. League, czyli 3. i 4. lidze. Bardzo ciekawy i dość niezwykły przypadek, bowiem Fujimoto przebojem wdarł się na zaplecze J.League i wygląda jakby nigdzie indziej w karierze nie grał. Ex aequo z Babą jest najlepszym strzelcem swojego zespołu w tym sezonie, a Oita jest na najlepszej drodze do awansu do Japońskiej elity. W wieku 29. lat podpisał swój pierwszy w pełni profesjonalny kontrakt w J2, a w wieku 30. lat może po raz pierwszy zagrać w J.League. Szkoda, że tak późno dostrzeżono jego talent, gdyż Fujimoto jest zawodnikiem o naprawdę sporych umiejętnościach. W tym sezonie zdobył dla Oity 11 bramek i jego świetna seria 6. bramek w 4. meczach przyczyniła się do powrotu Trinity na właściwe tory.

 

1600220_l

Noriaki Fujimoto (藤本 憲明) urodził się w Osace w 1989. roku. Piłkarskiego fachu uczył się w szkółce Gamby Osaka, w której grał podczas nauki w szkole podstawowej i liceum. Wystąpił na 87. mistrzostwach szkół średnich, ale jego zespół odpadł po pierwszym meczu i Noriaki nie mógł zaprezentować swoich talentów szerszej publiczności. W 2008. roku ukończył liceum Aomori Yamada i udał się na Uniwersytet Kinki. Dopiero tam zmieniono jego pozycję z prawego skrzydłowego na napastnika, czego nie robiono wcześniej z powodu jego warunków fizycznych (obecnie mierzy 175 cm wzrostu). W 2012. roku, po opuszczeniu uczelni dołączył do amatorskiego klubu Sagawa Printing Kyoto SC (obecnie SP Kyoto FC), które występuje w Japan Football League.

CIMG4982

Spędził tam 4 lata i rozegrał 58 spotkań, w których 9 razy trafiał do siatki. Fujimoto zaczął się mocno niepokoić o swoją karierę i musiał podjąć ważną decyzję co do przyszłości. Musiał albo podpisać profesjonalny kontrakt, albo znaleźć sobie inne zajęcie. Obawy Noriakiego i jego rodziny szybko zostały rozwiane przez Kagoshimę United, która w 2016. roku awansowała do J3 i ściągnęła zawodnika do siebie, a ten odpłacił się w najlepszy możliwy sposób. W 60. spotkaniach, które rozegrał w Kagoshimie, zdobył 42. bramki i w obu sezonach spędzonych w J3 był królem strzelców.

Świetna gra w J3 przyciągnęła uwagę Oity Trinita, która ściągnęła go do siebie w styczniu tego roku. Już w pierwszej kolejce nowego sezonu J2 Noriaki zdobył bramkę, a Oita wygrała 4:2 z Tochigi.

Nikt w Oicie nie żałuje ściągnięcia gracza z J3, bowiem Fujimoto jest jednym z najlepszych zawodników zespołu i w jak dotąd 24. rozegranych meczach strzelił 11 bramek i zaliczył 3 asysty.

Kosztował Oitę całe 0 (słownie: zero) jenów i pokazał, że zawodnicy z niższych lig japońskich też mogą okazać się wspaniałymi talentami. Szczególną uwagę na ten rynek mogliby zwrócić włodarze Polskich klubów występujących w ekstraklasie, bowiem za niewielkie pieniądze (albo za darmo) można pozyskać świetnych zawodników. Przekonała się o tym Oita i każdego roku przekonuje się wiele Japońskich klubów.

A Noriakiemu Fujimoto cała AzjaGola życzy powodzenia i upragnionego awansu do J.League.

 

Ganbare Fujimoto!

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM