Do niecodziennej sytuacji doszło w niedzielę 9. września podczas Pucharu Azji Południowej. Otóż o awansie Malediwów do półfinału rozgrywek zadecydował… rzut monetą. Poszkodowana w tej sytuacja była ekipa Sri Lanki, która kończy swój udział w turnieju po fazie grupowej.
W tegorocznym SAFF Suzuki Cup mieliśmy dwie grupy.
W grupie A znajdowały się cztery zespoły – Nepal, Bangladesz, Pakistan i Bhutan. Końcowy układ grupy prezentował się następująco:

Natomiast w Grupie B znajdowały się zaledwie 3 zespoły – Indie, Sri Lanka i Malediwy.

O ile w pierwszej grupie sprawa awansu była dość oczywista, gdyż przesądziła wyraźna różnica bramek, o tyle w grupie B sytuacja wyglądała na dość skomplikowaną. Według zasad turnieju, gdy liczba punktów danych zespołów jest równa, to o awansie decydują następujące czynniki: różnica bramek, następnie liczba straconych bramek, a na końcu bezpośredni pojedynek. Jak widzimy wyżej, ostatniej nadziei można było upatrywać w pojedynku bezpośrednim, ale ten zakończył się bezbramkowym remisem. Z racji, iż nie można było wyłonić ekipy, która zagra w półfinale, zdecydowano się na rzut monetą.
Maldives 🇲🇻 win the toss and will go through to the semi-final of the #SAFFSuzukiCup.
— SAFF Suzuki Cup (@SAFFSuzukiCup) September 9, 2018
Los uśmiechnął się do reprezentacji Malediwów i ta zagra jutro z reprezentacją Nepalu.
W drugim półfinale Indie zmierzą się z Pakistanem.
Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM
Wyświetleń: 614