Reprezentacja prowadzona przez portugalskiego szkoleniowca Carlosa Queiroza była drugą, po Brazylii, kadrą, która wywalczyła sobie awans na Mistrzostwa Świata na Świecie, a pierwszą na kontynencie azjatyckim, po zmiażdżeniu konkurencji w walce
o bilety do Rosji.

Przez ostatnie cztery lata, czyli w okresie po mundialu w Brazylii w 2014 roku, kadra Iranu przeszła nie małą metamorfozę. Na ostatnim turnieju drużyna Persów mogła zostać zapamiętana głównie z solidnej defensywy oraz ogromnego szczęścia, chociażby z meczu przeciwko Argentynie. Wówczas pierwszy bramkarz Iranu –  Alireza Haghighi, był nie do pokonania przez pełne 90. minut. Goalkeeper wyciągnął piłkę z siatki dopiero
w doliczonym czasie gry, po przepięknym uderzeniu Lionela Messiego, który zapewnił „La Albiceleste” zwycięstwo 1:0.

Podopiecznym Queiroza nie udało się jednak wyjść z grupy i po remisie z Nigerią (0:0) oraz porażce z drużyną Bośnii i Hercegowiny (1:3), defensywnie usposobiona drużyna musiała pożegnać się z turniejem.

Okres do kolejnego turnieju pod egidą FIFA upłynął obficie dla piłkarzy. Szczególnie zawodnicy ofensywni są w chwili obecnej ostoją bezpieczeństwa dla selekcjonera kadry narodowej. Portugalski trener mógł wreszcie skorzystać z ofensywnych wariantów taktycznych przy eliminacjach do nadchodzącego Mundialu, co zaowocowało awansem bez żadnej porażki w obu fazach kwalifikacji. Szczególnie godnym uznania jest fakt, że
w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej przy rywalach, takich jak Korea Południowa, Syria, Uzbekistan, Chiny i Katar, Persowie nie doznali żadnej porażki i bez większego problemu zajęli pierwszej miejsce w swojej grupie kwalifikacyjnej.

Jeśli chcielibyśmy się dokładniej przyjrzeć przedniej formacji kadry narodowej, to musielibyśmy zacząć opisywanie jej od największej obecnie gwiazdy, zarówno Iranu, jak i jego klubowej drużyny, czyli Alirezy Jahanbakhsh. Jest to 24-letni piłkarz reprezentujący barwy holenderskiego AZ. Zawodnik ten przeszedł do tego klubu w 2015 z innej holenderskiej drużyny – NEC. Od tamtej pory systematycznie robił postępy
w swojej drużynie klubowej. O tym, jak ważna jest to postać niech świadczy fakt, że piłkarzy występujący na prawym skrzydle, w minionym już sezonie został królem strzelców ligi holenderskiej z 21. bramkami na swoim koncie. Godnym przypomnienia jest to, że swego czasu królem strzelców tej ligi został również Arkadiusz Milik. Już teraz otwarcie mówi się o zainteresowaniu tym piłkarzem takich klubów, jak chociażby włoskie Napoli. Mistrzostwa Świata w Rosji mogą sprawić, że Alireza wyląduje w dużo mocniejszym klubie, w jednej z topowych lig europejskich.

O tym, że perskie strzelby są w tym sezonie w bardzo dobrej dyspozycji, świadczy również fakt zdobycia tytułu wicekróla strzelców ligi greckiej przez Karima Ansarifarda. To piłkarz, który w poprzedniej kampanii zdobył dla Olympiakosu 17. bramek.
Piłkarz, który w tym sezonie stał się prawdziwym mordercą drużyn występujących przeciwko niemu. Do niego można dopisać znanego z rosyjskich boisk Sardara Azmouna. Ten 23-letni środkowy napastnik już od kilku sezonów regularnie wpisuje się na listę strzelców spotkań rosyjskiej ekstraklasy. Mimo, że w żadnym z nich nie zdobył więcej niż 10. trafień, to jednak jego siła w kadrze narodowej jest nieoceniona. W obwodzie jest również Reza Ghoochannejhad. Piłkarz, którego zdrobniale nazywają w Holandii „Ghoocie”, z racji trudności wymowy pełnego nazwiska. W dwóch poprzednich sezonach 30-latek. zdobył aż 29. bramek dla Heerenveen, z którego jednak po tym sezonie odejdzie. Mundial może być dla niego świetną okazją, by zdobyć zatrudnienie w całkiem niezłym miejscu, mimo zaawansowanego wieku.
Objawieniem kadry Iranu jest postać Samana Ghoddosa. Jest to człowiek, który już od trzech sezonów stanowi o sile ofensywy szwedzkiego Östersunds. Poprzedni sezon był szczególnym dla niego samego, jak i całej drużyny. Przygoda w Lidze Europy z pewnością dodała wszystkim zawodnikom nie lada doświadczenia, które może procentować
w przyszłości. Jego atutem jest również uniwersalność miejsca na boisku. Może grać zarówno na środku ataku, jak i po lewej stronie boiska. Cichą gwiazdą Persów na Mundialu w Rosji może być 25-letni Mehdi Taremi obecnie reprezentujący barwy katarskiego klubu Al-Gharafa. Jest to piłkarz bocznych stref boiska. Jego ogromnym atutem jest kreowanie partnerom dogodnych sytuacji strzeleckich, czasami w dość niekonwencjonalny sposób, co oczywiście jest utrudnieniem dla rywala. Po sparingach można stwierdzić, że Taremi jest zdecydowanym numerem 1. selekcjonera Carlosa Queiroza na prawej stronie ataku reprezentacji Iranu. Warto zapamiętać to nazwisko, bo być może od przyszłego sezonu piłkarz zwiąże się z jakąś europejską drużyną klubową.

Ilość ofensywnych zawodników w formie powoduje to, że ogromnym atutem trenera jest wymienność piłkarzy w trakcie meczu. Iran może się pochwalić, że w razie nie powodzeń w trakcie meczu, Queiroz może dokonać zmiany zawodnika, nie tracąc na jakości. Szeroka ławka rezerwowych, jeśli chodzi o ofensywnych piłkarzy na takim turnieju, jak Mistrzostwa Świata może okazać się niezbędna. Mogła by być jeszcze większa, ale na Mundial nie został powołany 26-letni piłkarz Charleroi – Kaveh Rezaei, który jest kolejnym napastnikiem ze świetnym bilansem. W tym sezonie w lidze belgijskiej zdobył 16. bramek. Robi wrażenie. Jeszcze nie tak dawno brak powołania dla tak skutecznego zawodnika byłby czymś niewyobrażalnym. Dziś jest po prostu niemożliwym ze względu na brak miejsc w kadrze. Jednak jak to w futbolu bywa, suma szczęścia przeważnie równa się zero. Jeśli chodzi o formacje z przodu, to selekcjoner może mieć jedynie ból głowy, którego z tych wszystkich piłkarzy w formie wystawić, nie mniej jednak problemy i to ogromne zaczynają się w defensywie.
Dlaczego Iran zaczął grać do przodu, a nie z kontry? Dlatego, że wykrystalizowała się grupa zawodników ofensywnych, która w Europie radzi sobie lepiej niż dobrze.
W defensywie obecnie są z tym problemy. Jednym z podstawowych jest zagwostka, z kim Morteza Pouraliganji (wydaje się postać nie do ruszenia w środku obrony) będzie tworzył duet środkowych obrońców. Do niedawna w parze z nim grał doświadczony, 36-letni Jalal Hosseini.
Dziś ten zawodnik nie jest nawet powołany do 23-osobowej kadry narodowej na Mistrzostwa Świata w Rosji. Nieoficjalnie mówi się, że zabrakło dla niego miejsca
z powodu konfliktu z selekcjonerem. Rodzi się zatem pytanie kto za niego?
W ostatnim sparingu Iranu przeciwko Litwie, Carlos Queiroz zdeycdował się na parę Morteza – Rouzbeh Cheshmi z Esteghlal. Cheshmi to nominalny defensywny pomocnik, który jednak w klubie, a w szczególności w rozgrywkach azjatyckiej Ligi Mistrzów grywał również na pozycji środkowego obrońcy. Jego walory jednak bardziej przydają się bliżej środka pola. Im gra bliżej swojej bramki, tym stanowi większe niebezpieczeństwo dla własnego bramkarza. W obwodzie pozostają również Pejman Montazeri, który wydaje się lepszą opcją do środka obrony obok Mortezy, a także młody, bo 21-letni Majid Hosseini, którego selekcjoner raczej będzie bał się wystawić
w wyjściowej jedenastce. Boki obrony są złożone z postacji Milada Mohammadiego (lewa obrona) oraz Ramina Rezaeiana (prawa obrona), grających na co dzień odpowiednio
w Akhmacie Groznym oraz belgijskim Oostende.
Na tych pozycjach występują tacy zawodnicy, bo po prostu innych alternatyw, lepszych alternatyw, Queiroz nie posiada.
O ile piłkarze ofensywni są w wyśmienitej dyspozycji, o tyle piłkarze defensywnie usposobieni nie prezentują oczekiwanej formy i mogą stanowić autostradę dla rywali
w drodze po zdobycie bramek przeciwko reprezentacji Iranu.

23-osobowa kadra Iranu na Mistrzostwa Świata:

Bramkarze: Alireza Beiranvand (Persepolis), Rashid Mazaheri (Zob Ahan), Amir Abedzadeh (Maritimo/POR)

Obrońcy: Majid Hosseini (Esteghlal), Milad Mohammadi (Akhmat Grozny/RUS), Mohammad Khanzadeh (Padideh), Morteza Pouraliganji (Al-Sadd/QAT), Pejman Montazeri (Esteghlal), Ramin Rezaeian (Oostende/BEL), Roozbeh Cheshmi (Esteghlal)

Pomocnicy: Saeid Ezatolahi* (Amkar Perm/RUS), Ehsan Haji Safi (Olympiacos/GRE), Omid Ebrahimi (Esteghlal), Masoud Shojaei (AEK Athens/GRE), Ashkan Dejagah (Nottingham Forest/ENG)

Napastnicy: Alireza Jahanbakhsh (AZ Alkmaar/NED), Mahdi Taremi (Al-Gharafa/QAT), Saman Ghoddos (Ostersunds/SWE), Vahid Amiri (Persepolis), Mahdi Torabi (Saipa), Sardar Azmoun (Rubin Kazan/RUS), Karim Ansarifard (Olympiacos/GRE), Reza Ghoochannejhad (Heerenveen/NED)

*Wykluczonym z pierwszego meczu przeciwko Maroko jest Said Ezatolahi, który pauzuje za kartki w eliminacjach.

de7jpxzw0aapvqu-15288773349021392394398

Jak to bywa z takimi krajami, jak Iran, problemy polityczne często stanowią nie małą część zagwostek. Takie również mają miejsce przy reprezentacji Persów. Dwóch zawodników Masoud Shojaei oraz Ehsan Hajsafi, którzy na co dzień grają w lidze greckiej, mogło nawet nie otrzymać szansy wyjazdu na Mundial do Rosji. Na jesień 2017 roku obydwoje grali w zespole Panioniosu, który rywalizował w kwalifikacjach do Ligi Europy. W trzeciej rundzie owych kwalifikacji grecki zespół mierzył się z ekipą Maccabi Tel-Awiw. W dwumeczu wystąpił zarówno Shojaei oraz Hajsafi. Z racji otwartej niechęci państwa Iran do Izraela, o sprawie było bardzo głośno w irańskich mediach. Głos zabrali również politycy, którzy jednomyślnie zarządali usunięcia piłkarzy z reprezentacji narodowej, bez względu na posiadaną pozycję w drużynie. Do sprawy dołączyli kibice, którzy nie wyobrażali sobie, by piłkarzy za występ przeciwko Maccabi Tel-Awiw w kwalifikacjach do fazy grupowej Ligi Europy, czekała banicja i zorganizowali akcje, która była popularna na twitterze, pod hasztagiem #NoBanForOurPlayers. Akcja przyniosła owocny skutek w postaci zatrzymania ich w drużynie narodowej. Od początku 2018 dwójka piłkarzy zmieniła swoje kluby. Shojaei trafił do AEK-u Ateny, a Hajsafi gra obecnie w Olympiakosie.

Nie małą kontrowersją jest również świeża sprawa z amerykańską firmą Nike. Po sankcjach nałożych przez Prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa na kraj, firma odmówiła wysłania obuwia dla piłkarzy Iranu. Sprawa jest o tyle bulwersująca, bo pokazuje ona po raz kolejny ingerencje świata polityki w świat sportu. Saman Ghoddos jest jednym z najbardziej pokrzywdzonych zawodników. Piłkarz ten gra w obuwiu Nike od lat, a teraz będzie musiał na prędce zmienić dostarczyciela nowego sprzętu.

5885963_124

Ponadto praktycznie co rok powtarza się sytuacja z ewentualnym odejściem Carlosa Queiroza ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Iranu. Od lat Portugalczyk jest niezadowolony z pracy irańskiego związku, zarówno przy doborze meczów towarzyskich, jak i miejsc do treningu. Nie tak dawno pojawiła się informacja o rzekomym planowanym odejściu selekcjonera po Mundialu w Rosji. Queiroz rzekomo ma być zmęczony 7-letnią pracą z Iranem. Byłoby to mimo wszystko o tyle dziwna decyzja, gdyż kadrę czeka w przyszłym roku Puchar Azji organizowany w Emiratach Arabskich. Przy obecnym potencjale drużyny narodowej, która jeszcze może się rozwinąć, Iran będzie jednym z ogromnych faworytów do wygrania całego turnieju, w przeciwieństwie do rosyjskich Mistrzostw Świata, w których to w grupie mają za rywali Hiszpanię, Portugalię oraz Maroko.

Plan spotkań Iranu na Mistrzostwach Świata:

15.06. Maroko – Iran (St. Petersburg)

20.06. Iran – Hiszpania (Kazań)

25.06 Iran – Portugalia (Sarańsk)

Autor tekstu: Dariusz Kowalczyk
@daro_spw 

Wyświetleń: 70

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze