W Europie to normalne, że w ciągu tygodnia a właściwie trzech dni gra się 3 różne europejskie puchary. Azja jest tu zupełnie inna. Przez ostatnie lata grało się tu 2 międzynarodowe klubowe turnieje (AFC Champions League, Puchar AFC) a po reformie mamy już 3 (AFC Champions League Elite i 2 a także AFC Challenge League). Z tym, że faza grupowa najniższych rangą azjatyckich rozgrywek odbywa się w scentralizowanej formie i usadowiono ją na przełom października i listopada, co umożliwiło granie trzech pucharów w jednym tygodniu.

T0 może idźmy po kolei.

Liga Mistrzów AFC Elite – 3. kolejka

Al-Shorta – Pachtakor Taszkent 0:0

Jeśli mistrzowie Uzbekistanu pojechali do Karbali głównie po to, by nie stracić gola i liczyć na łut szczęścia to się w sumie nie zawiedli. Cenny punkt udało im się przywieźć z Iraku. Acz „Lwy” nie oddały nawet celnego strzału na bramkę a więcej sytuacji mieli gospodarze. Lecz tu grę defensywną Pachtakora trzeba pochwalić. Szczególnie, gdy w 42. minucie po strzale Dawooda Yaseena piłkę sprzed linii bramkowej wybił Azmiddinow. Zespół Maksima Szackicha plasuje się na dającym fazę pucharową ósmym miejscu ale wisi na cienkiej linie… Widzów: 4071

Pozostałe spotkania kolejki:

Tabela:

Następna kolejka:

AFC Champions League 2 – 3. kolejka

Grupa A

Rawszan Kulob – Tractor Sazi Tebryz 1:3 (Mawutor 90+2 – Hosseinzadeh 26, 32, Strkalj 80)

Irański traktor zaorał wicemistrza Tadżykistanu dosłownie i w przenośni. Najpierw zagraną piłkę z lewego rogu wybił głową Ofori, Esmaeilifar dośrodkował ją z prawej strony a Hosseinzadeh głową pokonał Hrycenkę. Kilka minut później poszła zespołowa akcja środkiem. Strkalj dostał piłkę od Postojnskiego, uruchomił Torabiego prostopadłym podaniem na lewą stronę pola karnego, ten podał po ziemi do środka a Hosseinzadeh wykończył z bliska. Po przerwie podochoceni goście szukali kolejnych goli i znaleźli trzeciego. Postojnski i Torabi krótko rozegrali rzut rożny z lewej strony, Ricardo Alves dośrodkował a były gracz Audy Kekava trafił z bliska. Podopiecznych Alego Nazarzadeha (nie znalazł sposobu na rodaków) stać było jedynie na trafienie honorowe. Złe podanie Kora dotarło do Chajtowa, ten zagrał do Mawutora a były piłkarz Wisły Kraków strzelił celnie w dalszy róg. Cóż, jak się okazuje, zmniejszenie grupy do trzech drużyn (Mohun Bagan został zmuszony do wycofania się z rozgrywek po nie przyjechaniu do Iranu na mecz poprzedniej kolejki) nic Rawszanowi nie pomaga. Ma zero na koncie i zbyt powolną defensywę. Każdy punkt będzie dla nich dobry. Widzów: 4729

Pauzował Al-Wakrah.

Tabela:

Następna kolejka (6 listopada):
Tractor Sazi – Rawszan
Pauzuje Al-Wakrah

Grupa B

Al-Taawon Al-Buraida – Altyn Asyr Aszchabad 2:1 (Pedro 45+2, Mandash 47 – Muratberdyjew 58)

Zwycięstwo zasłużone i spodziewane. Saudyjski faworyt ograł „Sygnalistów” ale nie było to jakieś przekonujące zwycięstwo. Już w 12. minucie prowadzenie gospodarzom mógł dać Flavio ale trafił w słupek. Tuż przed przerwą Fajr dośrodkował piłkę z rzutu wolnego z lewego skrzydła, trącił ją Barrow a Pedro pedro pe wbił ją z bliska do sieci. Początek drugiej połowy również przyniósł skuteczny cios w stronę gości. Barrow doszedł do długiego podania, opanował piłkę przed polem karnym, podał po ziemi do wbiegającego Mandasha a ten płaskim strzałem podwyższył rezultat. Jeszcze przed upływem godziny gry Muratberdyjew rozegrał dwójkową akcję z Annajewem. Poszedł lewą stroną, zagrał do środka, Annajew podał w pole karne a Muratberdyjew pewnie strzelił od poprzeczki. Wróciły nadzieje, choć to Al-Taawon był bliższy trzeciego gola. W 83. minucie Barrow ładnie zakręcił lecz piłka odbiła się od słupka. Sytuacja Altyn Asyru nie wygląda dobrze, mimo iż są momenty. To jednak jest za mało, by jakkolwiek zapunktować. Widzów: 4172

Al-Quwa Al-Jawiya Bagdad – Al-Khaldiya 1:2 (0:1)

Tabela:

Następna kolejka (6 listopada):
Altyn Asyr – Al-Taawon
Al-Khaldiya – Al-Quwa Al-Jawiya

Grupa C

Istiqlol Duszanbe – Al-Wehdat Amman 0:1 (Faisal 52)

Bezradność, bezradność, bezradność. 0 punktów i 0 goli na półmetku. Teraz też bez gola zdobytego. Acz pierwsza połowa była strasznie śpiąca za to druga wyraźnie się ożywiła. I przyniosła gola dla gości. Gueye krótko rozegrał piłkę z prawego narożnika z Shawkatem, ten podał do Shelbaieha, kapitan Al-Wehdatu dośrodkował z prawej strony, o piłkę w powietrzu skutecznie powalczył Al-Quza, opanował ją Faisal i nie dał szans Stosiciowi. Potem blisko był Millar, blisko był Mabatszojew ale i tak bez efektu. Mistrzowie Tadżykistanu muszą coraz bardziej godzić się z faktem, że pożegnają puchary w fazie grupowej. Widzów: 6745

Al-Szardża – Sepahan Isfahan 3:1 (1:0)

Tabela:

Następna kolejka (5 listopada):
Al-Wehdat – Istiqlol
Sepahan – Al-Szardża

Grupa D

Al-Hussein Irbid – Nasaf Karszy 2:1 (Al-Haj 87, 90+1 – Victor 90+5)

„I ty też, Nasafie?” – aż chciałoby się zapytać w takiej sytuacji. Klub, na który najbardziej liczyłem w AFC Champions League 2 również z tej kolejki nie wyniósł niczego. Choć tu kwestia wyniku długo pozostawała niepewna. I tu gospodarze z Jordanii przeważali aż w 87. minucie otworzyli wynik. Ajagun podał do Thaera, ten do Sisy, ten po ziemi z lewej strony do Al-Haja a ten poradził sobie z rywalami i pewnie pokonał Nematowa. Potem Al-Haj dostał piłkę z lewej strony po wymianie podań między Sisą a Bani Hanim i też celnie kopnął. „Smoki” zdołały raz odpowiedzieć. Rachmatow do Victora, ten do Nasrullajewa, który dośrodkował z lewej flanki, Narzullajew zgrał piłkę a Victor wykończył akcję. Na wyrównanie zabrakło czasu i skomplikowała się podopiecznym Ruzykuła Berdyjewa sytuacja w grupie. Widzów: 1683

Shabab-Al Ahli Dubaj – Al-Kuwait 4:1 (2:0)

Tabela:

Następna kolejka (6 listopada):
Nasaf – Al-Hussein
Al-Kuwait – Shabab Al-Ahli

AFC Challenge League – faza grupowa, 1. kolejka

Grana jest w pięciu grupach – trzech w zachodniej i dwóch we wschodniej części Azji. Jednak z wiadomych przyczyn skupimy się na grupie B w części zachodniej, gdzie mamy dwóch „naszych” przedstawicieli. A są to mistrzowie Kirgistanu i Turkmenistanu, którzy grają mecze grupowe w Kuwejcie.

Al-Arabi Kuwejt – Abdysz-Ata Kant 0:1 (Atabajew 62)

„Pierwsze koty za płoty” – mogą rzec mistrzowie Kirgistanu. „Piwowarom” udało się odnieść wygraną nad gospodarzami grupy. Choć w 42. minucie oni mogli prowadzić, gdy po strzale Abbouda piłkę na słupek odbił Islamkułow. Generalnie zespół z Kantu częściej był przy piłce i straszył rywali stałymi fragmentami gry. Aż w 62. minucie po zgraniu piłki przez Yaghra celnie zza pola karnego uderzył Atabajew. Zespołowi z Kuwejtu również sytuacji nie brakowało ale skuteczności i celności już tak. Poza tym udało się wybronić prowadzenie i można się cieszyć z trzech punktów. Widzów: 500

FK Arkadag – Maziya Male 2:1 (Durdyjew 66, Annadurdyjew 76 – Cantillana 45)

Mecz był historycznym dla turkmeńskiego dominatora, który debiutował w międzynarodowych rozgrywkach. Tenże dominator od początku miał inicjatywę a czasem ekipa z Malediwów szukała elementu zaskoczenia. I znalazła go niedługo przed przerwą, gdy Baszymow wybił piłkę głową przed siebie a Cantillana uderzył ją bez zawahania nie do obrony. Po przerwie efekt „Patronowi” przyniosły akcje lewą stroną. Baszymow podał do Tirkiszowa, ten dośrodkował w pole karne a celnie główkował Durdyjew. 10 minut później Mammedow podał do Tirkiszowa i znów to samo – centra i głowa. Tym razem po koźle. Pierwsze gole i pierwsze zwycięstwo również stały się faktem – Arkadag wciąż wygrywa jak na razie wszystko jak leci. Ciekawe, kiedy ta seria się skończy? Może w następnej kolejce?

Tabela:

Następna kolejka (29 października):
Abdysz-Ata – Arkadag
Maziya – Al-Arabi

Tu wygląda to bardzo dobrze, w porównaniu z wyżej notowanymi rozgrywkami. A jako że do ćwierćfinału awansuje również najlepszy zespół z drugiego miejsca to na tę chwilę jest to Abdysz-Ata, który ma jako jedyny 3 oczka:

Czyli jak zawodzą ekipy w Ligach Mistrzów AFC to z pomocą przychodzi AFC Challenge League. A może nie taka zła ta reforma rozgrywek?

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 333

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej