Za nami półmetek drugiej rundy eliminacji jednocześnie Mundialu 2026 i Pucharu Azji 2027. Jak poszło reprezentacjom z postsowieckiej Azji Centralnej w granej w pierwszy dzień wiosny trzeciej kolejce tej fazy? Szczegóły poznacie w niniejszym artykule.

Grupa D

Kaohsiung Nanzih Football Stadium, Kaohsiung:
Tajwan – Kirgistan 0:2 (Kiczyn 54-karny, Kai Merk 80)

Na tym samym obiekcie, na którym niedawno drużyny z tych krajów grały ze sobą w Pucharze AFC, w pierwszej połowie Kirgizi strasznie męczyli się z gospodarzami. Mało tego, od 24. minuty Dacijew za zatrzymanie piłki ręką przed własnym polem karnym dostał drugą żółtą kartkę i podopieczni Stefana Tarkovicia (któremu niedawno umarł ojciec, przez co Kirgizi grali z czarnymi opaskami) musieli grać w osłabieniu. Jednak słowacki szkoleniowiec dokonał pewnej znakomitej decyzji, która wpłynęła na ten mecz. Na drugą połowę zamiast Achmedowa pojawił się na boisku Kai Merk. Zawodnik luksemburskiego Titus Petange najpierw wywalczył jedenastkę, dając się w polu karnym sfaulować Tzu Ming Huangowi. Karnego wykorzystał wracający po prawie roku do kadry Walerij Kiczyn. Potem więcej szans mieli osłabieni Kirgizi lecz to, czego dokonał Merk w 80. minucie zasługuje na najwyższe słowa uznania. Urodzony w Dahn 25-latek dokonał niesamowitego rajdu spod własnego pola karnego pod bramkę rywala, popędził środkiem i pokonał Wen Chieh Pana strzałem po ziemi. Cenne 3 oczka powodują, że walka o pierwsze 2 miejsca będzie jeszcze bardziej ekscytująca. Widzów: 1028

OmanMelazja Malezja 2:0 (0:0)

Tabela:

Następna kolejka (26 marca):
Kirgistan – Tajwan (Biszkek)
Malezja – Oman

Grupa E

Mong Kok Stadium, Hongkong:
Hongkong – Uzbekistan 0:2 (Szomurodow 49, Aszurmatow 66)

Tu przewaga nie podlegała dyskusji. Faworyt przyjechał po swoje, zgarnął 3 punkty i wrócił do domu. W pierwszej połowie bliski uzyskania prowadzenia był wielki nieobecny Pucharu Azji Eldor Szomurodow, który trafił w słupek. Za to na początku drugiej połowy napastnik Cagliari znalazł drogę do siatki. Prowadzenie „Białym Wilkom” dała zespołowa akcja. Aszurmatow zagrał do Fajzullajewa, zawodnik CSKA Moskwa do Turgunbojewa, który w polu karnym dośrodkował z prawej strony a kapitan Uzbeków z bliska dopełnił formalności. Rezultat podwyższył głową Aszurmatow po podaniu Maszaripowa z lewego narożnika. Z tym że strzelec drugiej bramki mocno kuśtykał i musiał opuścić boisko z powodu urazu. Awans na Puchar Azji i kolejna runda mundialowych eliminacji są bardzo blisko. Widzów: 6263

Azadi Stadium, Teheran:
Iran – Turkmenistan 5:0 (Kanaanizadegan 10, 48, Azmoun 13, Mohebi 56, Noorafkan 90+2)

Ech, no cóż… Można było się spodziewać, że uczestnik Mundialu i półfinalista ostatniego Pucharu Azji udzieli solidnej lekcji mniej umiejętnemu piłkarsko sąsiadowi, który od czasu odejścia Ante Mise popadł w pewną mieliznę. Egzekucja zaczęła się w 10. minucie. Wtedy wybitą po rzucie rożnym piłkę przejął Hardani, dośrodkował z prawej strony a Kanaanizadegan celnie główkował. Chwilę później lechita Gholizadeh posłał prostopadłe podanie do Azmouna a „Piękny Irańczyk” z AS Roma wykorzystał sytuację sam na sam z Ahałłyjewem. W 35. minucie wynik mógł podwyższyć Taremi ale z rzutu wolnego trafił w poprzeczkę. Niedługo przed zejściem do szatni irańska kadra poniosła dużą stratę. Otóż kontuzji doznał Sardar Azmoun i od eksperta od tamtejszej piłki Dawida Janiaka wiem, że gwiazdę perskiego futbolu czeka 4 do sześciu tygodni pauzy. Na początku drugiej połowy poszła zespołowa akcja, zakończona zagraniem głową Ezatolahiego, główką Mohebiego, strzałem Kanaanizadegana, obroną Ahałłyjewa i dobitką gracza Persepolisu. Jeszcze przed upływem godziny gry na listę strzelców wpisał się zawodnik FK Rostów Mohammad Mohebi, wykańczając akcję środkiem. Beiranvand posłał piłkę do przodu spod własnej bramki, Gholizadeh zagrał do Taremiego a piłkarz FC Porto podał prostopadle do Mohebiego. A na koniec Noorafkan rozegrał krótko piłkę z rzutu rożnego z Ghayedim, zszedł z prawej flanki do środka i strzelił po koźle zza pola karnego. I pozamiatane. Jak widać, mamy grupę „dwóch prędkości”. Mianowicie, dwa zespoły wyraźnie się wybijają od dwóch, które odstają. Widzów: 23109

Tabela:

Następna kolejka (26 marca):
Uzbekistan – Hongkong (Taszkent)
Turkmenistan – Iran (Aszchabad)

Grupa G

King Saud University Stadium, Rijad:
Arabia Saudyjska – Tadżykistan 1:0 (Al-Dawsari 23)

Nie było kompromitacji przeciw wyżej notowanemu rywalowi. Można było nawet odnieść wrażenie, że choć kadrę Tadżyków prowadzi Gela Szekiladze to wciąż można było czuć „ducha Segrta”, który wyzwala w nich waleczność i ambicję. Poza tym Tadżykistan na ostatnim Pucharze Azji doszedł dalej niż Saudowie. „Synowie Wyżyn” pozwolili gospodarzom na wbicie jednej tylko bramki. W 23. minucie wybita przez tadżycką defensywę piłka trafiła w głowę Ghareeba, Mukhtar Ali podał ją Al-Dawsariemu a ten strzelił płasko po ziemi z linii pola karnego. W odpowiedzi w dogodnej sytuacji oko w oko z Al-Owaisem stanął Aliszer Dżaliłow lecz golkiper Al-Hilal Rijad odbił nogą jego strzał. Po przerwie przyjezdni postraszyli trochę Al-Owaisa lecz ten chwytał ich strzały lub szły one niecelnie (patrz Soirow w doliczonym czasie). Z drugiej strony Chanonow przynajmniej dwukrotnie zapobiegł strzeleniu gola przez Saudów. Nie był to słaby mecz a co więcej, daje nadzieję na to, że przy odrobinie szczęścia można w Duszanbe urwać choć remis z faworytami grupy, co postawiłoby Tadżyków w lepszej sytuacji w wyścigu z Jordanią. Widzów: 18756

Pakistan – Jordania 0:3 (0:2)

Tabela:

Następna kolejka (26 marca):
Tadżykistan – Arabia Saudyjska (Duszanbe)
Jordania – Pakistan

Reasumując:
W czterech spotkaniach przedstawiciele Postsowieckiej Azji Centralnej odnieśli 2 zwycięstwa i tyleż porażek (bramki 4:6). Uzbecy są bardzo blisko awansu, Tadżycy i Kirgizi jeszcze będą się tłuc zaś Turkmeni mają już tylko miałkie szanse na awans.
Czekamy zatem na 26 marca!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 439

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej