Reprezentacja Jordanii po raz pierwszy w historii zapewniła sobie bilet do półfinału Pucharu Azji po pokonaniu Tadżykistanu z czystym kontem w meczu rozegranym w piątkowe popołudnie na stadionie Ahmeda Bin Alego w ćwierćfinale turnieju. Jordania przebiła swoje ostatnie osiągnięcia, jakimi było dwukrotne dostanie się do ćwierćfinałów w 2004 (gdzie pechowo odpadli po karnych
z Japonią) oraz 2011.

Zawodnikiem reprezentacji Jordanii, który został uhonorowany nagrodą dla najlepszego zawodnika w meczu z Tadżykistanem, został Yazan Al-Arab. Jego kluczowa interwencja z 54 minuty w trakcie, której wybronił w ostatniej chwili strzał Mabatshoeva, była nie tylko ozdobą meczu, ale i jednym z punktów zwrotnych spotkania. Lider trzyosobowej linii defensywnej Jordanii przez całe spotkanie trzymał heroicznie w ryzach atak Tadżykistanu.

28-letni zawodnik odegrał kluczową rolę w dotarciu Jordanii do półfinałów, przy jedynie pojedynczej dotychczasowej porażce drużyny w meczu fazy grupowej przeciwko Bahrajnowi, w którym Al-Arab nie wystąpił. Obecność Al-Araba nie tylko jest kluczowa dla obrony Jordanii, ale także stanowi zagrożenie w polu przeciwnika, co udowodnił wyrównującym golem zdobytym w piątej minucie doliczonego czasu gry w meczu 1/8 finału przeciwko Irakowi. Al-Arab zadebiutował w reprezentacji Jordanii siedem lat temu w wygranym 4-1 meczu z Afganistanem. Od tego czasu był kluczowym graczem i zawsze był powoływany do kadry narodowej.

Uważa, że nadszedł czas Jordanii zapisać się w historii. Jego przekonanie opiera się na składzie drużyny, który jest godny osiągnięcia nowego wyższego poziomu. „Można zobaczyć, że drużyna jordańska nie poddała się, a nawet wyrównujący gol, który strzeliłem, nie był indywidualną próbą, ale grupowym wysiłkiem.”Zwycięstwo nie tylko dało Jordanii zastrzyk pewności siebie przed półfinałem przeciwko dwukrotnym zwycięzcom Pucharu Azji AFC, Korei Południowej, ale także rozpaliło wiarę, że mogą dotrzeć do finału. „Wchodząc w półfinały, musimy się skupić. To pierwszy raz, kiedy osiągnęliśmy ten etap, będąc wśród czterech najlepszych drużyn, i musimy zostawić za sobą zwycięstwo nad Tadżykistanem i skupić się na stojącym przed nami zadaniu” – zakończył na niedawnej konferencji prasowej Yazan Al-Arab.

Yazan Al-Arab to dynamiczny i agresywnie grający środkowy obrońca, który doskonale sprawdza się w trudnych, fizycznych starciach na boisku. Jego styl gry, bazujący na determinacji i siłowym podejściu, idealnie wpisuje się w wymagania ligi typu Championship. Mimo imponujących wymiarów – 188 cm wzrostu – Al-Arab posiada znaczną szybkość i zwrotność, co pozwala mu skutecznie radzić sobie z szybkimi skrzydłowymi przeciwnika. Jego imponująca siła fizyczna oraz wysoki skok pozwalają mu dominować w grze powietrznej.

W ofensywie Al-Arab jest równie skuteczny, działając jako budujący grę od tyłu, czując się komfortowo z piłką przy nodze i tworząc atrakcyjne możliwości podania dla partnerów w ataku. Jego umiejętność zaskakiwania obrony rywala poprzez podłączanie się do akcji ofensywnych w wolnych strefach dodaje dynamizmu i nieprzewidywalności w grze drużyny. Swoją zdolnością do antycypacji wydarzeń w polu karnym oraz gra w powietrzu przy stałych fragmentach gry, Al-Arab często wywołuje zamieszanie, co przekłada się na sytuacje bramkowe dla jego zespołu, nawet jeśli sam nie zdobywa gola. Jego wkład w grze drużyny jest nieoceniony, a jego umiejętności sprawiają, że jest kluczowym graczem w każdym meczu, który bierze udział.

Dziś bohater i idol jordańskich kibiców po historycznym półfinale Azji, ale parę miesięcy temu był czarną owcą reprezentacji. Powodem tego była godna pożałowania sytuacja na malezyjskich boiskach, w której główną postacią stał się Yazan. Jordański obrońca kopnął i opluł arbitra tuż po zakończeniu rewanżowego meczu Selangor FC – Terengganu FC w ramach ćwierćfinału Pucharu Malezji. Spotkanie to odbyło się 24 września 2023 roku i zakończyło się remisem 1:1, eliminując gospodarzy z powodu porażki 0:2 w pierwszym meczu. Co bardziej szokujące władze Malaysia Super League zdyskwalifikowały dożywotnio z występów w swoich rozgrywkach arabskiego enfant terrible. Kara zaczęła obowiązywać natychmiastowo, bez możliwości odwołania, zmuszając klub do pozbycia się swojego zawodnika. Niedługo po tym incydencie Selangor FC rozwiązał kontrakt z Jordańczykiem za porozumieniem stron.

Yazan szybko znalazł nowego pracodawcę w jednym z najmocniejszych klubów w Iraku – Al-Shorta. Paradoksalnie ta paromiesięczna przygoda pozwoliła mu lepiej poznać rywala i odpowiednio przygotować się na drużynę, którą sensacyjnie Jordania wyeliminowała. Ofensywnie grający środkowy obrońca nie odwdzięczył się za dobrze, ponieważ to między innymi jego bramka wyeliminowała Lwy Mezopotamii. Aktualnie znalazł zatrudnienie w panicznie poszukującym wzmocnień na defensywie beniaminku ligi katarskiej Muaither SC. Zespół prowadzony przez urugwajskiego trenera Jorge’a Da Silvę zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli QSL, więc jeśli Yazan będzie dobrze wyglądał w barwach Nashama, to można się spodziewać jego transferu do mocniejszego klubu.

Biorąc pod uwagę jego waleczny temperament, przywódcze zdolności oraz wysokiej jakości umiejętności piłkarskie, bez problemu mógłby trafić do Europy. Topowe kluby z Polski również mogłyby zainteresować się jego wartością dodaną dla zespołu.

Autor tekstu: Adam Błoński

Wyświetleń: 461

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej