Palestyński trener Makram Daboub z dumą wyraził swoje uznanie dla swojego zespołu, nazywając ich „mistrzami”, po tym jak odpadli z tegorocznego Pucharu Azji, przegrywając 2-1 z gospodarzami i obrońcami tytułu, Katarem. Palestyna po raz pierwszy dotarła do fazy pucharowej Pucharu Azji, a jej występ cieszył się dużym wsparciem od kibiców drużyn przeciwnych. Mecz 1/8 finału na północy Dohy odbył się w cieniu konfliktu między Izraelem a Hamasem w Gazie, co było zauważalne przed rozpoczęciem spotkania, gdy publiczność uczciła chwilą ciszy ten fakt. Niektórzy z graczy palestyńskiej drużyny mają tragiczne doświadczenia związane z konfliktem, a sam zespół był zmuszony do przeprowadzki w celu wykonania treningów i rozgrywania meczów za granicą przed turniejem.

Oday Dabbagh zaskoczył publiczność na stadionie Al-Bayt, otwierając wynik w 37. minucie.
Jego koledzy uczcili bramkę poprzez uniesienie rąk w geście przypominającym kajdany, symbolizując cierpienia Palestyńczyków.

Katar wyrównał za sprawą kapitana Hassana Al-Haydosa w doliczonym czasie pierwszej połowy, a Akram Afif zdobył swoją czwartą bramkę turnieju, wykonując rzut karny cztery minuty po przerwie. Gospodarze zanotowali czwartą z rzędu wygraną na turnieju i awansowali do ćwierćfinału, gdzie zmierzą się z Uzbekistanem lub Tajlandią.

To było także jedenaste kolejne zwycięstwo Kataru na Pucharze Azji, który zdobyli po raz pierwszy w 2019 roku. Trener Kataru, Tintin Marquez, postawił na najsilniejszy skład po wykorzystaniu wszystkich 26 zawodników w fazie grupowej. Afif i napastnik Almoez Ali wrócili do składu po odpoczynku w ostatnim meczu grupowym.

Po ostatnim gwizdku młoda dziewczyna w tłumie trzymała transparent z napisem „Przepraszamy Palestynę”. Selekcjoner Daboub powiedział, że jego zawodnicy „oddali wszystko pomimo bardzo trudnych okoliczności”.Nie mogę od nich więcej wymagaćzaszczycają palestyński futbol” – powiedział trener, którego drużyna pokonała Hongkong 3-0 w fazie grupowej, zapewniając sobie pierwsze zwycięstwo na Pucharze Azji.

„Jestem bardzo dumny ze swoich mistrzów. Mają wielkie ambicje i zawsze z dumą reprezentują palestyński naród.” Publiczność niemal 65 000 osób na stadionie Al-Bayt przytłaczająco kibicowała Katarowi, ale również okazywała wsparcie Palestynie. Oday Dabbagh zaskoczył tłum, otwierając wynik w 37. minucie. On i jego koledzy z drużyny świętowali, przekładając podniesione ręce w geście przypominającym kajdany, symbolizując cierpienia palestyńskiego narodu.

Nasza wiadomość to podwójna wiadomość – to wiadomość sportowa i wiadomość do naszego ludu” – powiedział Tunezyjczyk Daboub. „Palestyński naród jest pełen pasji, chcemy sprawić im radość. Przepraszamy, że nie mogliśmy tego zrobić dziś wieczorem.” Katar wyrównał za sprawą kapitana Hassana Al-Haydosa w doliczonym czasie pierwszej połowy, zanim Akram Afif zdobył swoją czwartą bramkę turnieju, z rzutu karnego, cztery minuty po przerwie. Katar stracił jedyną bramkę po raz pierwszy w turnieju po niechlujnym podaniu obrońcy Bassama Al-Rawiego.

„Najważniejsze jest to, że się zakwalifikowaliśmy. Chciałem lepszej wydajności” – powiedział trener Kataru Tintin Marquez. „To był bardzo trudny mecz i był emocjonalny, ponieważ graliśmy z drużyną palestyńską.”

Gospodarze odnieśli czwartą wygraną z rzędu na turnieju i awansowali do ćwierćfinału przeciwko Uzbekistanowi lub Tajlandii.

Autor tekstu: Adam Błoński

Wyświetleń: 311

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze

Odkryj więcej z AzjaGola

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej