W meczu decydującym o pierwszym i drugim miejscu w grupie F Pucharu Azji, Arabia Saudyjska zremisowała 0:0 z Tajlandią. Mimo braku bramek, pojedynek obfitował w emocje i doskonałe akcje. Obie drużyny miały po dwa trafienia anulowane z powodu spalonego, a Arabia Saudyjska miała także nieudany rzut karny w wykonaniu Abdullaha Radifa w 12. minucie.
Arabia Saudyjska rozpoczęła mecz z dużą determinacją, a już w 8. minucie Salem Al-Dawsari wywalczył rzut karny po faulu bramkarza Saranona Anuina na Al-Dawsarim. Niestety dla Arabów, Radif nie zdołał pokonać debiutującego Anuina, który zatrzymał jego strzał.
Naprzeciwko, Tajlandia również starała się zagrozić bramce rywali, ale nie zdołała wykreować skutecznych okazji. Teerasak Poeiphimai zdobył bramkę, ale została ona anulowana z powodu spalonego. Podobnie los spotkał Radifa, którego trafienie również nie zostało uznane przez sędziego.
W drugiej połowie Arabia Saudyjska kontynuowała nacisk na bramkę rywali, szczególnie aktywny był Ghareeb, który starał się przełamać impas. Jednakże Anuin stanął na wysokości zadania, parując jego próby.
Warto również wspomnieć o wyjątkowym momencie meczu, kiedy to Talal Haji, mający zaledwie 16 lat i 131 dni, zadebiutował w Pucharze Azji. Młody zawodnik był bliski zdobycia bramki podczas swojego debiutu, co byłoby wyjątkowym osiągnięciem.

Mimo że mecz zakończył się bezbramkowo, Arabia Saudyjska zasłużenie awansowała do fazy pucharowej, zajmując pierwsze miejsce w grupie F. Tajlandia również zapewniła sobie miejsce w fazie pucharowej, zajmując drugą pozycję.
Statystyki potwierdzające dominację Arabów nad meczem obejmują większą liczbę strzałów i kontrolę nad posiadaniem piłki, jednak skuteczność w wykańczaniu okazji pozostawiała wiele do życzenia.
Następne wyzwanie dla Arabii Saudyjskiej będzie stanowić starcie z Koreą Południową. Mimo braku zwycięstwa, zarówno Arabia Saudyjska, jak i Tajlandia, mogą być zadowolone ze swojego występu w decydującym meczu grupowym Pucharu Azji.
Autor tekstu: Adam Błoński
Wyświetleń: 381