Na zakończenie zmagań grupowych w Azjatyckiej Lidze Mistrzów w części zachodniej pozostaje podsumować wyczyny klubów z Azji Centralnej w tych rozgrywkach.
Zacznijmy może od przedstawienia ostatniej kolejki w ich wykonaniu, która okazała się najlepsza z dotychczasowych (zgodnie z powiedzeniem „najlepsze na koniec”). A tam:

– Nasaf, który jako jedyny awansował dalej, swojego meczu… nie wygrał
– historyczne zwycięstwo przedstawiciela Turkmenistanu
– szalony mecz, po którym Pachtakor żegna się z rozgrywkami ale dzięki tej wygranej zatrzymał przedstawiciela Arabii Saudyjskiej, by ten nie miał lepszego drugiego miejsca niż Nasaf (swoi swoim pomogli)
– Istiqlol również honorowo kończy pucharową przygodę

To tak w skrócie. Szczegóły poniżej.

Grupa A (Rijad)

Istiqlol Duszanbe – Al-Szardża 2:0 (Bocoum 14, Kosmynin 90+1)

Al-Hilal Rijad – Al-Rayyan Doha 0:2 (0:2)

Tabela końcowa:

Grupa C (Dżudda)

Ahal Anew – Al-Gharafa 4:2 (Amanow 8-karny, 69-karny, 80, Bieknazarow 38 – Hassan 35, Hanni 90+4-karny)

Foolad Ahwaz – Shabab Al-Ahli Dubaj 1:1 (0:0)
Azizdżon Ganiew (Shabab) cały mecz

Tabela końcowa:

Grupa D (Burajda)

Pachtakor Taszkent – Al-Taawoun 5:4 (Fajzullajew 22, Turgunbajew 31, Sabirchodżajew 32, Mirachmadow 78, Jergaszbojew 86 – Al Bakr 14, Alnabit 51, 60, Alamiri 83-karny)

Al-Duhail – Sepahan Isfahan 5:2 (3:1)
Giorgi Gwelesiani (Sepahan) cały mecz

Tabela końcowa:

Grupa E (Dammam)

Al-Wehdat – Nasaf Karszy 2:2 (Anas 34, Taha 82 – Stanojević 3, Norczajew 59)

Al-Sadd Doha – Al-Faisaly Dammam 1:0 (1:0)

Tabela końcowa:

Podsumowanie.

Z czterech przedstawicieli Azji Środkowej tylko jeden zdołał wyjść z grupy. Co ciekawe, był to zespół, który musiał przechodzić eliminacje podczas gdy ekipy, które miały automatycznie zagwarantowany start w fazie grupowej, nie wyszły z grup, w dodatku zajmując w nich ostatnie pozycje.
Na 24 spotkania kluby z byłego ZSRR wygrały 6, czterokrotnie zremisowały i poniosły 14 porażek (bramki 29:39).
Najlepszym strzelcem spośród środkowoazjatyckich ekip został Arslanmyrat Amanow. Gwiazda Ahala i reprezentacji Turkmenistanu zdobyła 4 gole (wszystkie w dwóch ostatnich spotkaniach), co stanowi 2/3 bramkowego dorobku wicemistrzów Turkmenistanu.
Znów rozczarował Pachtakor. Podopieczni Sławcze Wojneskiego wprawdzie potrafili wykorzystać nie najlepszą formę Al-Taawounu lecz byli wyjaśniani przez przedstawicieli Iranu i Kataru, stąd znów nie wychodzą z grupy.
Istiqlol z kolei pokazał, że jest inną ekipą niż w zeszłym roku, gdy potrafiła choćby rozbić Al-Hilal i wygrać grupę. Teraz ten sam Al-Hilal dwukrotnie uporał się z mistrzami Tadżykistanu, których na szczęście stać było na wygraną w meczu o honor. Przed Witalijem Lewczenką jeszcze wiele pracy, by jego ekipa znów mogła zachwycać piłkarską Azję.
Ahal, jak to debiutant, przyjechał do Arabii Saudyjskiej głównie po naukę i drogocenne doświadczenie. Piłkarze Rowszana Muhadowa mieli za zadanie nie przynieść wstydu oraz cieszyć się każdym golem i punktem. W sumie udało się. Nie przegrali ani razu wyżej niż dwiema bramkami oraz uciułali 4 oczka, które dla Turkmenistanu mogą w przyszłości okazać się niezwykle ważne.
No i nasz Nasaf, gdzie od dekady pracuje Ruzykuł Berdyjew, który ze „Smokami” przeżył przeróżne wzloty i upadki a teraz może cieszyć się historycznym sukcesem. Zespół z Karszy za piątym razem wyszedł z grupy Ligi Mistrzów AFC, ciesząc kibiców choćby przyzwoitą grą z tyłu. Z przodu często brakowało skuteczności i szczęścia (za wyjątkiem starcia z Al-Sadd, wygranego 3:1), jednak dzięki uporowi i konsekwencji udawało się łapać te cenne oczka i uplasować się na jednym z dających awans drugich miejsc.

Rywalem zdobywców Pucharu Uzbekistanu w 1/8 finału będzie saudyjski Al-Shabab Rijad, który wygrał grupę B. Jako że rozgrywki AFC Champions League mają przejść na popularny w Europie system jesień-wiosna, Nasaf tenże wyjazdowy mecz zagra dopiero… 3 lub 4 lutego przyszłego roku. Na 7 lutego są planowane ćwierćfinały w Azji Zachodniej, na 10 lutego półfinały zaś dwumecz finałowy ma być rozegrany 19 i 26 lutego.
Dodam, że Azja Wschodnia swojego finalistę wyłoni w sierpniu tego roku.

Zatem na kolejne klubowe zmagania z udziałem drużyn z Azji Środkowej poczekamy do 24 czerwca, gdy rozpocznie się w dwóch grupach z tego regionu walka w Pucharze AFC.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk

Wyświetleń: 97

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze