Dwie ex-gwiazdy Azjatyckiego kontynentu spotkały się podczas Super Pucharu Singapuru, stając się nie tylko marketingowymi magnesami meczu, ale i prawdziwymi bohaterami spektaklu.

Były kapitan Korei Południowej, Kim Shin-Wook i były reprezentant Japonii Tadanari Lee pokazali podczas swoich debiutów, dlaczego w tym roku będą odgrywać wiodące role dla swoich klubów w sezonie 2022, w którym obie drużyny mają walczyć o wszystkie krajowe zaszczyty,

Obaj napastnicy strzelali gole w sobotę, ale to, Kim cieszył się ostatni, gdy jego dwie bramki zapewniły Lion City Sailors zwycięstwo 2-1 nad Albirexem Niigata w ramach Singapore Community Shield – czyli Singapurskiego Super Pucharu.

Para ex-gwiazdorów przybyła tutaj z bogatymi życiorysami i zaoferowała przebłyski ich dawnej, jakości przed dokładnie 983 widzami na stadionie Jalan Besar.

36-letni Lee ma na koncie 11 występów w reprezentacji i dwa gole, w tym jeden z nich był pamiętnym trafieniem w dogrywce przeciwko Australii w finale Pucharu Azji w 2011 roku.  Trafienie to do dziś uznawane jest za jedno z najpiękniejszych w dziejach azjatyckiej piłki nożnej. Waga spotkania, jego dramaturgia plus fakt, że Lee zagrał wówczas ledwie 44 minuty w całym turnieju, a w finale wszedł ledwie na ostatnie 12 minut dogrywki. Przy haśle „Piłkarski Joker” w słownikach umieszczono zdjęcie Hāfu Japanese. Lee jako swoje największe sukcesy obok wywalczenia Pucharu Azji w 2011 może wspomnieć również Azjatycką Ligę Mistrzów (2017) Puchar Cesarza (2018)oraz ligi (2016)oraz mistrzostwo J.League (2019)

33-letni, Kim dwukrotnie zwyciężył w Azjatyckiej Lidze Mistrzów, a z reprezentacją Korei Południowej zaczął grać już 2010 roku. Z zespołem Taegeuk Warriors wygrywał Igrzyska Azjatyckie oraz dwukrotnie Puchar Azji Wschodniej. Mierzący 198 cm Koreański wieżowiec w K League zdobywał wszystko, co można drużynowo (2 krotnie mistrzostwo ligi, Puchar), jak i indywidualnie (MVP ligi, król strzelców ligi oraz pucharu). Dołączyła do mistrzów Singapore Premier League (SPL) Sailors dzięki trzyletniej umowie, która jest warta ponad 3 miliony dolarów.

Lee i Kim otrzymali intratne kontrakty na strzelanie bramek i obaj dziś zadebiutowali.
Wyglądali imponująco na różne sposoby.

Albirex jest znane ze swojego intensywnego stylu i pomimo swojego wieku, Lee wydaje się pasować do tego rodzaju gry. Ciągle rozciągał linię obrony Sailors swoim ruchem bez, jak i z piłką, a jego wszechstronna gra dobrze wróży jego nowemu klubowi.

W przeciwieństwie do błyskotliwego pół Japończyka pół Koreańczyka, akcje Kima były w całości wykonywane w polu karnym. Rzadko brał udział w budowaniu gry i ograniczał się do kilku dotknięć, gdy był w posiadaniu piłki. Ale wyraźnie wie, jak minimalizować efekciarstwo, a maksymalizować efektywność tam, gdzie ma to znaczenie – przed bramką.

Lee zajęło zaledwie 14 minut, aby przynieść korzyści wicemistrzom SPL z zeszłego sezonu. Jego zgrabna praca nóg w polu karnym spowodowała faul Shahdana Sulaimana z Sailors, co doprowadziło sędziego Jansena Foo do przyznania rzutu karnego, który Lee z należytą perfekcją wykonał.

Japoński klub nadal dominował w posiadaniu piłki, a sześć minut później prawie podwoił swoją przewagę, gdy uderzenie głową Keito Hariyi trafiło w poprzeczkę.

Gdy drużyna rosłego Koreańczyka traciła notorycznie piłkę, Kim był sfrustrowany w pierwszej połowie i miał szczęście, że nie dostał kartki po spóźnionym wślizgu w lewego obrońcę Albirexu, Daichi Omori w 31. minucie. Dziesięć minut później pokazał, dlaczego ma ponad 100 bramek w lidze Korei Południowej – K League, kiedy wyrównał w swojej pierwszej strzeleckiej próbie meczu.

Mierzący 198 cm napastnik znalazł miejsce pomiędzy środkowymi obrońcami Albirexu i perfekcyjnie wykończył dośrodkowanie Tajeli Salamat. Trzeba również przyznać, że skutecznie w zdobyciu premierowego trafienia pomógł Japoński bramkarz „łabędzi” – Takahiro Koga, który tragicznie obliczył lot piłki.

Lee prawie odzyskał prowadzenie „Białych Łabędzi”, ale jego strzał w 58. minucie uratował Hassan Sunny, który w drugiej połowie wykonał także dwie dobre interwencje.

Finalnie mimo ładniejszej gry singapurskiej Nigaty, to Kim okazał się być zwycięzcą meczu. Jego akrobatyczny strzał na trzy minuty przed końcem przeleciał obok bramkarza Albirexu, Takahiro Kogi. Chichotem losy był fakt, że strzał mocno przypominał słynne trafienie Tadanarii Lee z Pucharu Azji 2011.

Zresztą sami oceńcie na poniższym filmiku:

Pierwsze trofeum sezonu należy do Żeglarzy i wielką niespodzianką będzie jeśli okaże się ostatnim.
Sailors sezon temu zyskali bogatego sponsora, który chce być monopolistą sukcesu Singapurskiej piłki nożnej.

Poniżej cały emocjonujący mecz:

Autor tekstu: Adam Błoński

Wyświetleń: 181

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze