Na 2 mecze towarzyskie, które zostały rozegrane pod koniec maja Usmon Toszew powołał następujących zawodników:

Uwagę może zwracać Alidżoni Ajni. Jest to młodziutki talent, który ostatnio grał w drugoligowym Lokomotiwie-Pamir Duszanbe.

24 maja „Synowie Wyżyn” zagrali pierwszy z tych meczów.

Stadion Al-Fayhaa, Basra:

Irak – Tadżykistan 0:0

Generalnie przez większość spotkania dominowali Tadżycy a w końcówce przycisnęli Irakijczycy. Goli z tego nie było. Obie reprezentacje zagrały ze sobą po raz drugi i po raz pierwszy padł remis – 3 sierpnia 1999 roku w Duszanbe Tadżycy przegrali 1:2 w eliminacjach Pucharu AFC.

29 maja miało miejsce drugie spotkanie.

Khalid bin Mohammed Stadium, Szardża (ZEA):

Jordania – Tadżykistan 2:2

Gole: Mueanta 50, 58 – Pandższanbe 63, Zairow 89

I tu Tadżycy faworytami nie byli ale pokazali charakter i zdołali odrobić straty. Echson Pandższanbe celnie główkował po dośrodkowaniu z prawej flanki zaś 19-letni Islam Zoirow strzelił ładną debiutancką bramkę dla reprezentacji. Oto gole:

Obie reprezentacje spotkały się po raz trzeci i po raz pierwszy padł remis. Wcześniej grały ze sobą w 2003 roku w eliminacjach Pucharu Azji. W Taszkencie „Synowie Wyżyn” zwyciężyli 1:0 a w Bangkoku było 1:0 dla gospodarzy. Zatem bilans tadżycko-tajskich wciąż jest wyrównany.

Skład Tadżykistanu:

Jatimow – Chanonow, D.Ergaszew (77.Dżurabojew), Nazarow, Safarow, Rachimow (46.Chamrokułow), Pandższanbe, Tursunow (46.Soirow), Barotow (46.Bobojew, 72.Umarbajew), Ajni (46.Zoirow), Samijew

Sędzia: Muhammad Saleh (ZEA)

Oba spotkania tadżyckiej kadry skomentował selekcjoner Usmon Toszew:

Wnioski są następujące:
– najwięcej reprezentacji dają Aliszer Dżaliłow (nieobecny z powodu kontuzji, nie zagra także przeciw Japonii i Birmie) i Parwizdżon Umarbajew (z Irakiem nie zagrał, z Tajlandią wszedł w drugiej połowie), ciężko jest ich zastąpić
– Toszew jest dumny że drużyna pokazała charakter i że popełnia mniej błędów
– jest duży nacisk na grę zespołową
– najważniejsze dla zawodników jest, że nie przegrali
– z Japonią nie będą panikować i postarają się spokojnie grać swoje

Pozostaje mieć nadzieję, że 7 czerwca z Japonią nie będzie trzeba wstydzić się tadżyckich piłkarzy. A także że 8 dni później dadzą radę z Birmą. Drugie miejsce w grupie za Samurajami wciąż jest w zasięgu.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 63

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze