W poniedziałek (29 marca) reprezentacja Uzbekistanu rozegrała kolejny mecz towarzyski.
O starciu z Ghaną B (2:1) już wspominałem. Teraz graczy Wadima Abramowa czekał trudniejszy sprawdzian.

Stadion Pachtakora, Taszkent

Uzbekistan – Irak 0:1

Gol: Sherko Kareem 56

Na początku zamotał się Szomurodow i ostatecznie nie trafił do siatki. Potem inicjatywę przejęły „Lwy Mezopotamii” a w 43. minucie Resan w kapitalnej sytuacji, mając przed sobą jedynie Nematowa, strzelił niecelnie. Chwilę potem Bayesh miał świetną sposobność. Również strzelił niecelnie. Na początku drugiej połowy Chamdamow źle wyprowadził piłkę, tę przejął Hadi, zagrał do Mhawiego, którego nieprzyjemny strzał z dystansu obronił Nematow i dobił niedopilnowany Kareem, który został wpuszczony… minutę wcześniej. Jak widać, jego pojawienie się na placu gry mocno Uzbeków zaskoczyło. Na tyle, że on sam zaskoczył ich. Potem gospodarze próbowali wyrównać, jednak ich próby polegały na stałych fragmentach i strzałach z dystansu bądź zza pola karnego. Brakowało takiego bliższego podejścia w irackie pole karne, gdzie defensywa była bardzo dobrze ustawiona. Szczególnie piję tu do nominalnego napastnika Maszaripowa, który tego dnia wystawiony był na lewym skrzydle. A może trzeba było wpuścić Igora Siergiejewa, który by rozruszał ofensywę (cały mecz na ławce)?
Poza tym jeżeli „Białe Wilki” tak dają się zdominować przez Irakijczyków, którzy zdają się być na podobnym poziomie piłkarskim co Uzbecy to zaczynam się poważnie obawiać o eliminacyjne starcie z Arabią Saudyjską w czerwcu. No bo Jemen i Singapur jak najbardziej da się ograć. Wadima Abramowa czeka zatem sporo pracy.
Poza tym warto zauważyć, że obie reprezentacje ostatnio lubią dość często grać ze sobą towarzysko. 2 lata temu padł bezbramkowy remis zaś jesienią zeszłego roku Irak wygrał 2:1. Łącznie obie ekipy spotkały się po raz jedenasty i po raz trzeci wygrali zawodnicy obecnie prowadzeni przez Srecko Kataneca. Ponadto Uzbekistan zwyciężył 5 razy a trzykrotnie padł remis (bramki 10:8 dla Uzbeków).

Oczywiście grał Eldor Szomurodow, który w lipcu 2016 roku wbił gola Irakijczykom w towarzyskim meczu w Taszkencie (2:1).

Na kolejne starcia reprezentacji z Azji Centralnej poczekamy do czerwca, gdy te będą na neutralnych gruntach dokańczać eliminacje Mundialu 2022/Pucharu Azji 2023. Już nie mogę się doczekać!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 49

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze