8 lutego reprezentacja Uzbekistanu udała się na zgrupowanie do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wadim Abramow powołał następującą ekipę:

Jak widać, poza trzema wyjątkami są tu gracze krajowi. Stąd nieobecność Szomurodowa czy Jachszybojewa, który w tym czasie dopinał umowę z Legią Warszawa, o czym postaram się szerzej napisać już niedługo.

12 lutego rozegrany został pierwszy mecz zgrupowania.

Zenit Sankt Petersburg – Uzbekistan 4:0

Gole: Mostowoj 17, 68, Krapuchin 52, Szamkin 80

Na ten mecz był wystawiony następujący podstawowy skład:

Nie udało mi się znaleźć materiałów video co do tego spotkania. W każdym razie mistrz Rosji udzielił Uzbekom dość solidnej lekcji futbolu. A goli nie strzelali Dziuba czy Azmoun a młodzi gracze jak Andriej Mostowoj (nie jest spokrewniony ze słynnym Aleksandrem) czy Stanisław Krapuchin, który ze 14 golami na koncie jest zdecydowanym liderem klasyfikacji strzelców… trzeciej ligi rosyjskiej w grupie 2 (dawna grupa Zachód) jako gracz rezerw Zenita.

15 lutego doszło do drugiego sparingu.

Uzbekistan – Jordania 2:0

Gole: Gafurow 51, Abducholikow 80

„Azja… Jordania – Uzbekistan. Tu zupełnie inne boiska ale za to 45 tysięcy ludzi…” – można było usłyszeć w słynnym komentarzu Tomasza Burnosa z 2013 roku. Tu ludzi na trybunach nie było ale 2 gole i tak wpadły. A zanim tak się stało, w pierwszej połowie czerwoną kartkę za uderzenie łokciem Abducholikowa zobaczył Al Daradreh. Grającym w przewadze „Białym Wilkom” łatwiej było grać, toteż w pierwszej połowie byli groźniejsi. Co ciekawe, w drugiej ożywili się „Rycerscy” ale do siatki i tak trafiali Uzbecy. Najpierw wywalczyli piłkę w środku pola, po czym poszło zagranie do przodu, po którym Chusnidin Gafurow wyszedł sam na sam z bramkarzem i go pokonał. Następnie Galiulin poszedł lewą flanką, bramkarz daleko wyszedł, ten go minął, zagrał do środka po czym Temurchudża Abducholikow podwyższył wynik strzałem z bliska po ziemi. W międzyczasie również udało im się trafić do siatki, jednak gol nie został uznany gdyż arbitrzy dopatrzyli się spalonego. A i jeszcze coś: w skrócie tak około 1:05 możecie zobaczyć niespodziewanego gościa na boisku… 🙂
Obie reprezentacje spotkały się po raz trzynasty i po raz siódmy zwyciężyli Uzbecy (poza tym 5 remisów i zwycięstwo Jordanii, bramki 21:12).

17 sierpnia zawodnicy Wadima Abramowa zagrali trzecie spotkanie.

Uzbekistan – Szachtior Soligorsk 0:3

Gole: Szoke 9, Okeuhie 48, Filipienko 56

Kolejna sroga lekcja uzbeckich piłkarzy. Tym razem udzielili jej mistrzowie Białorusi. Co ciekawe, w drugiej połowie grał w barwach „Górników” Szachzodbek Ubajdullajew, ściągnięty zimą z Metalurga Bekobod w miejsce odchodzącego do Legii Dżasurbeka Jachszybojewa.

Co ciekawe, nie znalazłem składu Uzbekistanu ale za to mam skład Szachtiora:

Gutor (78.Czernik) – Szewczenko (78.Makarenko), Filipienko (78.Policewicz), Saczywko (70.Chadarkiewicz), Antić (78.Sotnikow), Szoke (78.Lickiewicz), Kendysz (29.Korzun), Diasamidze (73.Zabielin), Okeuhie (63.Ivanović), Stasewicz (63.Biegunow), Darboe (68.Ubajdullajew)

Jeszcze sporo, jak widać, jest do poprawy. Chyba dobrze, że spotkania „Białych Wilków” przesunięte są na czerwiec – 7 czerwca z Jemenem, 11 czerwca z Singapurem i 15 czerwca najważniejsze – z Arabią Saudyjską. Kwestia miejsca spotkań pozostaje otwarta.

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 65

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze