Za nami kolejne spotkania w ramach Azjatyckiej Ligi Mistrzów. W nich m.in. kolejna porażka FC Tokyo, dwie sensacje w pojedynkach chińsko-australijskich i kolejne punkty Chiangrai. Zapraszamy na szybki przegląd wydarzeń.

FC Tokyo 1-2 Ulsan Hyundai

Zwycięstwem nad Tokyo, Ulsan zapewnił sobie awans do fazy pucharowej. FC Tokyo natomiast zrównuje się punktami z trzecim “kwiatem Shanghaiu” i aby awansować potrzebuje wygranej z Perth Glory w ostatniej kolejce przy korzystnym wyniku Shenhua.

Shanghai Shenhua 3-3 Perth Glory

Prawdziwy rollercoaster, który zakończył się podziałem punktów. Australijczycy zdobywają swoje pierwsze punkty w tegorocznej edycji Azjatyckiej Ligi Mistrzów, a Shanghai mocno komplikuje sobie sprawę awansu.

Beijing Guoan 3-1 FC Seoul

Bez niespodzianek. 5 meczów ekipy z Pekinu w tegorocznej Lidze Mistrzów i 5 zwycięstw. Chińczycy zapewniają sobie oczywiście awans do fazy pucharowej, a Seoul nie może przegrać z Melbourne w ostatniej kolejce, aby również zapewnić sobie awans.

Chiangrai 2-2 Melbourne Victory

Tajowie znów pokazali charakter i dzięki odrobieniu dwubramkowej straty dopisali sobie kolejny punkt do swojego konta. Victory muszą pokonać Seoul w czwartkowe popołudnie, aby awansować do dalszej fazy rozgrywek.

Yokohama F. Marinos 4-1 Jeonbuk Hyundai

Mistrzowie Japonii w imponującym stylu pokonują Jeonbuk i meldują się w fazie pucharowej jako zwycięzca grupy H. Jeonbuk zamelduje się niebawem na lotnisku i opuści Katar po rozczarowującej przygodzie z Ligą Mistrzów 2020.

Shanghai SIPG 0-4 FC Sydney

Sensacja i zarazem kompromitacja Shanghaiu, który mimo wszystko plasuje się za plecami Marinos i wychodzi z grupy. Chińczycy mogą podziękować ekipie Hyundaia za ich okropną postawę na turnieju.

Guangzhou Evergrande 1-1 Suwon Bluewings

Z remisu w tym spotkaniu najbardziej cieszy się Vissel Kobe, który pomimo pauzy w tej kolejce awansował do fazy pucharowej. Zarówno Guangzhou, jak i Suwon mogą skończyć na miejscu promowanym awansem. Wszystko zależy od ostatniego spotkania Koreańczyków z Visselem Kobe.

Wyświetleń: 330

Autor tekstu: Kamil Gala

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze