W środowy wieczór przesądzały się losy awansu Pachtakora Taszkent do fazy pucharowej Ligi Mistrzów AFC. By to osiągnąć, mistrz Uzbekistanu musiał ograć irańską drużynę, ewentualnie liczyć na to, że Shabab Al-Ahli osiągnie wynik nie lepszy niż „Lwy”. Jak się skończyło, przeczytacie poniżej.

Shahr Kodro Meszched – Pachtakor Taszkent


Początkowo irański zespół pokazał że chce godnie pożegnać się z Ligą Mistrzów AFC. Potem mistrzowie Uzbekistanu przejmowali z czasem inicjatywę aż po zagraniu Sidikowa z prawego rogu i główce Maszaripowa zdobyli zwycięskiego gola. Czyli można rzec, że lekko nie było ale się udało. Pachtakor po raz pierwszy od 2010 roku awansował do fazy pucharowej najlepszych klubowych rozgrywek w Azji. Stał się on pierwszym od 2016 zespołem z tego kraju (po Lokomotiwie Taszkent), który tego dokonał. Gratulacje 🙂

Co się tyczy drugiego spotkania w grupie B, Al-Hilal Rijad miał w nim zmierzyć się z Shabab Al-Ahli Dubaj. Jednak okazało się, że w saudyjskim zespole wykryto kilkanaście pozytywnych przypadków COVID-19, przez co ten nie mógł skompletować minimum 13-osobowej kadry na ten mecz. Tym samym obrońca tytułu wycofał się definitywnie z rozgrywek a dotychczasowe jego wyniki są anulowane. Oznacza to, że Pachtakor… wygrał grupę B, co zobaczycie poniżej:

A oto akcenty postsowieckie (w tym oczywiście środkowoazjatyckie) w pozostałych grupach Azji Zachodniej w 6. kolejce:

Grupa C

Persepolis Teheran – Al-Sharjah 4:0 (3:0). Otabek Szukurow (Sharjah) cały mecz. Jego drużyna nie wyszła z grupy. Sędziował jego uzbecki rodak Ilgiz Tantaszew

Grupa D

Al-Nasr Rijad – Al-Ain 0:1 (0:1). Bauyrżan Islamchan (Al-Ain) do 62. minuty (zmienił go Rayan Yaslam). Jego drużyna także nie wyszła z grupy
Sepahan Isfahan – Al-Sadd Doha 2:1 (1:0). Giorgi Gwelesiani (Sepahan) grał cały mecz. Sepahan również nie wyszedł z grupy

Za to poza Pachtakorem zobaczymy w fazie pucharowej również Azizdżona Ganiewa i jego Shabab Al-Ahli.

I jeszcze jedna ważna rzecz: u szkoleniowca mistrzów Uzbekistanu, Szoty Arweładzego również wykryto koronawirusa, przez co drużynę w ostatnim meczu prowadził jego holenderski asystent, Pieter Huistra. Na szczęście u piłkarzy były wyniki negatywne i żadnych zakażeń nie wykazały.
Przed spotkaniem zawodnicy Pachtakora życzyli zdrowia swemu trenerowi:

W sobotę o 19:45 czasu polskiego dzielnie reprezentujące nie tylko Uzbekistan ale również Azję Centralną „Taszkenckie Lwy” zmierzą się o ćwierćfinał z innym irańskim rywalem, Esteghlalem Teheran. Mam nadzieję, że uda się zwyciężyć i z tą nadzieją zostawiam Państwa do następnej notki!

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 94

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze