„Kota nie ma, myszy harcują” – to powiedzenie pasuje jak ulał do tego, co widzimy obecnie na uzbeckich ligowych boiskach. Za plecami mistrza i lidera toczy się niesamowita jazda bez trzymanki, gdzie niemal każdy rękami i nogami broni swojej pozycji i zarazem atakuje wyższą.
A zresztą sami się o tym przekonajcie 🙂

Kokand-1912 – Metalurg Bekobod 0:2


Gole: Toszkuzijew 48, Ubajdullajew 75

„Metalowcy” długo czaili się za grupą pościgową o podium że aż przyczynili się do zepchnięcia z niego najstarszego klubu Uzbekistanu. Mimo iż Kokand był w pierwszej połowie trochę aktywniejszy. W drugiej goście znajdowali drogę do siatki. Najpierw Otachonow zagrał piłkę z rzutu wolnego z lewej strony, pierwszy strzał Toszkuzijewa był zablokowany za to drugi okazał się skuteczny. Potem Ubajdullajew podał do Narzullajewa, ten oddał mu piłkę prostopadłym podaniem, które Ubajdullajew wykończył techniczną podcinką. Tak oto drużyna Bachtiora Aszurmatowa padła po czterech spotkaniach bez porażki i spadła z podium aż na szóstą lokatę.

Maszal Muborak – Bunyodkor Taszkent 1:2


Gole: Kuzijew 30 – Gijosow 5-karny, Tuchtasinow 69

Szybko poszło. Dawronow niepotrzebnie wyszedł przed pole karne, po czym Erkinow go minął i został przez niego nieprzepisowo zatrzymany, czego konsekwencjami były czerwona kartka dla golkipera gospodarzy oraz jedenastka, którą Gijosow zamienił na gola. Po zaciętej walce udało się wyrównać. Temirow wycofał piłkę przed pole karne po czym Kuzijew oddał precyzyjny strzał z dystansu. Potem nieco więcej sytuacji miały „Jaskółki” (m.in. obity słupek), choć w drugiej połowie to osłabieni gospodarze strzelili nieuznanego gola (konkretnie Temirow). Aż Tuchtasinow po podaniu od Juldaszewa uderzył precyzyjnie z linii pola karnego. W końcówce mogło być 1:3 ale Tuchtasinow obił słupek. Zespół Wadima Abramowa jest niepokonany od dziesięciu starć (ostatnia porażka: 19 czerwca, liga, Pachtakor Taszkent – Bunyodkor 5:0) i jest coraz bliżej podium. 28 kwietnia 2017 roku „Gazownicy” ostatni raz ograli Bunyodkor (1:0 u siebie w lidze).

FK Andidżan – Nasaf Karszy 0:1

Gol: Abduchalikow 25

Ogółem więcej akcji gości. Jedna z nich przyniosła gola. Po centrze Nasrullajewa z lewej strony skuteczny ostatnimi czasy Bobur Abducholikow przyjął piłkę i spokojnie pokonał Adchamowa. Podopieczni Bachtiora Chamidullajewa kontynuują 3 fatalne serie: trzech meczów bez zdobytego gola, pięciu porażek z rzędu oraz piętnastu występów bez zwycięstwa (ostatnie odnieśli 1 grudnia, było to ligowe 1:0 z Kyzyłkumem Zarawszon u siebie), co daje jej miejsce na samym dnie tabeli. Z kolei drużyna Ruzykuła Berdyjewa znajduje się niemal na odwrotnym biegunie – ta wygrana była trzecią z rzędu bez straty bramki, ponadto od czterech potyczek nie doznała porażki, co dało jej miejsce na podium.

Lokomotiw Taszkent – Nawbahor Namangan 1:0


Gol: Ulmasalijew 65

Widziałem w tym meczu akcje obu drużyn. Zwycięski gol dla „Kolejarzy” to podanie Abducholikowa do przodu i celny strzał Ulmasalijewa w sytuacji sam na sam, po którym Utkir Jusupow złapał piłkę już za linią bramkową. Lokomotiw powoli dźwiga się z kolan, wygrywając po raz drugi z rzędu wynikiem 1:0. Zaś ekipa Andrieja Kanczelskisa doznała poważnej zadyszki – ten mecz jest szóstym kolejnym bez zwycięstwa. I co jeszcze ciekawsze, szóstym z rzędu, w którym tracą tylko jedną bramkę (6 ostatnich wyników: 1:1, 0:1, 1:1, 0:1, 1:1, 0:1).

AGMK Olmalik – Sogdiana Dżyzak 1:1


Gole: Wacadze 81 – Kachramonow 47

Przed meczem wręczano kwiaty, okolicznościową koszulkę i specjalną statuetkę trenerowi gospodarzy, byłemu selekcjonerowi uzbeckiej kadry (prowadził ją na Pucharze Azji 2015) Mirdżalolowi Kosimowowi. Jego piłkarze zrobili mu średni prezent, tylko remisując u siebie ze średniakiem tabeli. W pierwszej połowie przewaga była raczej po stronie AGMK, na początku drugiej Górskie Wilki objęły prowadzenie po poważnym błędzie. Dżurajew za słabo wycofał do bramkarza, piłkę przechwycił Kachramonow, minął Abdułowa i kopnął do pustej bramki. Nieporadność gospodarzy w defensywie potwierdziła również czerwona kartka dla Dżurajewa za „faul ostatniej szansy” na Kachramonowie. Następnie Sogdiana mogła dwukrotnie podwyższyć ale Bołtabojew i Norchonow obijali słupek. „Górnicy” wyrównali po zagraniu Toszmatowa z lewego rogu i główce Gruzina, dzięki czemu częściowo uratowali trenerowi urodziny. Jednak trzeba przyznać, że 3 punkty w ostatnich czterech meczach to nie jest najlepszy wynik, jeśli myśli się o pierwszej trójce… Choć jeszcze są wiceliderami.

Surchon Termez – Kyzyłkum Zarawszon 0:0

Naparzanka na dole tabeli, która goli nie przyniosła za to jeden z zawodników zarobił drugą żółtą kartkę. To Białorusin Władysław Kosmynin z Kyzyłkumu. Drużyny, prowadzonej przez Taczmyrata Agamyradowa, która od czterech spotkań nie umie wygrać. Jeszcze gorsi są pod tym względem piłkarze Rawszana Chajdarowa, którzy mają tego typu spotkań 6. Jednakże przełamali się po czterech porażkach z rzędu. Co ciekawe, obie drużyny nie są w strefie spadkowej a tuż nad nią.

FK Buchara – Pachtakor Taszkent (0:4) grany był 5 września.

W tej kolejce padło 13 goli (1,86 na mecz) zaś ogółem w 15 kolejkach (106 spotkań) strzelono strzelono 269 bramek (17,93 na kolejkę i 2,54 na mecz).
Mecze grane są bez publiczności.

Tabela:

Strzelcy:
15 goli – Dragan Ćeran (Pachtakor)
12 goli – Igor Siergiejew (Pachtakor)
10 goli – Bobur Abducholikow (Nasaf)

Klasyfikacja kartkowa:
8 pkt – Szachzod Szajmanow (Lokomotiw), Jegor Krimiec (Pachtakor) – 5 żółtych i 1 czerwona
7 pkt – Islambek Isakżanow (Nawbahor) – 1 żółta i 2 czerwone, Emmanuel Ariwachukwu (Andidżan) – 4 żółte i 1 czerwona

Zapowiedź następnej kolejki (20-22.09):
Buchara – Lokomotiw
Nawbahor – Andidżan
Sogdiana – Kokand-1912
Nasaf – Surchon
Bunyodkor – AGMK
Kyzyłkum – Maszal
Metalurg – Pachtakor (0:3) grany był 8 września

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
red_bobini91

Wyświetleń: 107

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze