Przepiękna oprawa i przyśpiewki fanów obu zespołów, grad bramek, absurdalne zachowanie sędziego, dwie obronie jedenastki oraz wielka radość i rozpacz obu zespołów – to były najważniejsze momenty z finałowego spotkania na stadionie w Saitamie. Kawasaki Frontale po raz pierwszy w historii sięgnęło po J.League Cup. A teraz czas na przegląd szalonego meczu finałowego Pucharu Ligi!

 

Consadole Sapporo – Kawasaki Frontale

Wyniki

(10′ Suga, 90+6′ Fukai i 99′ Fukumori – 45+1′ Abe i 89′, 109′ Kobayashi)

Przed wejściem na murawę Saitama 2002 Stadium Consadole Sapporo i Kawasaki Frontale nie wygrali swoich meczów ligowych w J1. Początek wielkiej kanonady rozpoczął już w 10. minucie Daiki Suga, który fantastycznym uderzeniem z woleja pokonał bramkarza gości z Kawasaki. Niestety gospodarze nie zdołali utrzymać swojego prowadzenia ponieważ w doliczonym czasie gry po akcji z kornera gola zdobył Hiroyuki Abe. Po przerwie już mieliśmy gorące widowisko. Obie bramki oglądaliśmy dopiero na samym końcu drugiej połowy. W 88. minucie mistrzowie Japonii wyszli na prowadzenie – do siatki koreańskiego bramkarza trafił niezawodny napastnik klubu Yu Kobayashi. Na 2-2 w 95. minucie wyrównał głową zaś Kazuki Fukai. W dogrywce padły też dwa gole i byliśmy świadkami idiotycznej decyzji arbitra po analizie VAR’u, w którym Shogo Taniguchi był zszokowany swoją sytuacją. Ostatecznie został niesłusznie ukarany czerwoną kartką i opuścił plac gry.

Piłkarze Sapporo ustawiali się do wykonania rzutu wolnego. Do wykonania rzutu wolnego podszedł Akito Fukumori i bez mylenia się kapitalnie posłał piłkę do siatki byłemu klubowi – grał u nich w latach 2015-2017. Klasa! Mimo to, podopieczni Toru Onikiego, którzy grali już w dziesiątkę nie poddawali się i nadal szukali swoich szans na wyrównanie. Dziesięć minut później goście wywalczyli rzut rożnego, a na gola zamienił go ponownie Yu Kobayashi. Jednak 30-minutowa dogrywka nie dała również rozstrzygnięcia i oba zespoły przeszły do jedenastek.

Niestety w serii jedenastek zawodnicy z stolicy prefektury Hokkaido prezentowali się gorzej – Naoki Ishikawa oraz Ryosuke Shindo nie potrafili pokonać Shotę Araia. W ten sposób 30-latek stał się bohaterem finału i doprowadził do historycznego sięgnięcia po Puchar Ligi. Po końcowym gwizdku zawodnicy z radością zaczęli biegać po boisku i potem na oczach pojawiły się łzy szczęścia tak i jak fani – piękne i wzruszające obrazy!

Consadole – Gu; Shindo, Kim, Fukumori (106’ Ishikawa); Shirai (73’ Fernandes), Arano, Fukai, Suga (117’ Nakano); Suzuki, Songkrasin; Bothroyd (58’ Lopes)

Kawasaki – Arai; Noborizato, Taniguchi, Yamamura, Kurumaya; Tanaka, Oshima (100’ Maguinho); Ienaga, Wakizaka (64’ Nakamura), Abe (90+1’ Hasegawa); Damião (73’ Kobayashi)

Widzów: 48,119

Ostatni tak ostry pojedynek w finale mogliśmy oglądać 5 lat temu, gdzie przez 90 minut Gamba Osaka pokonała Sanfrecce Hiroshima 3:2. W 2010 roku na starym Stadionie Olimpijskim w stolicy padło aż 8 goli zdobytych przez Júbilo Iwate i Sanfrecce Hiroshime.

obraz nr. 2

Po kilku godzinach od meczu finałowego Kawasaki Frontale dowiedzieli się, że nie zagrają w przyszłym roku z zwycięzcą Copa Sudamericana. Powód? JFA odwołała ten turniej ze względu na letnie IO 2020, które odbędą się właśnie w Tokio. W przyszłym tygodniu wracamy do zabawy z japońską ekstraklasą!

 

Najlepsi strzelcy J.League Cup 2019:

Najlepsi strzelcy

  1. 🇯🇵 Musashi Suzuki (Consadole Sapporo) – 7
  2. 🇧🇷 Anderson Lopes (Consadole Sapporo) – 7
  3. 🇧🇷 Wellington (Vissel Kobe) – 4
  4. 🇯🇵 Masakazu Yoshioka (V-Varen Nagasaki) – 4
  5. 🇯🇵 Shuhei Akasaki (Nagoya Grampus) – 4

 

Inne nagrody:

MVP: Shoto Arai (Kawasaki Frontale)

New Hero Award: Keito Nakamura (obecnie na wypożyczeniu do FC Twente z Gamby Osaka)

 

 

Autor tekstu: Klemens Przybył – J.League – Poland.