Po półrocznym pobycie w Belgii Japończyk postanowił rozstać się z Sint-Truiden V.V, gdzie niestety miał mocnego konkurenta na ataku i przeniósł się do zespołu norweskiej ekstraklasy Stabæk IF. Treść umowy zawodnika z nowym pracodawcą nie została ujawniona.

To jego drugi pobyt w Skandynawii. Przed wyjazdem do kraju należącego do Beneluksu, japoński napastnik przez dwa lata reprezentował zespół z zaplecza szwedzkiej ekstraklasy – Halmstads BK, w którym stał się gwiazdą – rozegrał łącznie 55 spotkań, w których zdobył 16 bramek.

2. Halmstads BK

Karierę rozpoczął w tokijskim Dreams SC, z którego przeniósł się do Yokohama FC. Nie zdążył zadebiutować w J2 a pół roku później zgłosił się po niego SC Freiburg. W latach 2013-2016 trenował z pierwszą drużyną z Badenii-Wirtembergii. W większości grywał w rezerwowym zespole na poziomie Regionalligi, gdzie był wyróżniającym się graczem klubu. Niestety trener nie widział go w pierwszym składzie. Ostatecznie nastolatek zaczął szukać nowego miejsca do grania w Niemczech i trafił do FC 08 Homburg. W tej drużynie miał również problemy z przebiciem się do podstawowej jedenastki i szybko zakończył z nią współpracę.

3. Kinoshita w Freiburg

Napastnik pochodzący z prefektury Shizuoka ma na koncie powołania do reprezentacji Japonii U-17, U-18 i U-19. Lecz nigdy ze swoją kadrą nie wystąpił na młodzieżowych mistrzostwach Azji czy świata.

4. Kobayashi w USA

To drugi zawodnik z Japonii w historii klubu, a zarazem w historii ligi norweskiej. Do Norwegii w 2009 roku przyleciał Daigo Kobayashi (zdjęcie wyżej), który trafił do Stabæk na zasadzie rocznego wypożyczenia z Omiya Ardija. Po podpisaniu kontraktu z tą drużyną pomocnik od razu wskoczył do pierwszej „11” na spotkanie krajowego Superpucharu, gdzie jego zespół pokonał Vålerenga Fotball 3:1. W tym meczu zdobył pierwszego gola a po 90. minutach mógł cieszyć się z trzeciego trofeum w karierze. Mimo świetnego występu nie został wykupiony przez władze klubu z przedmieścia Oslo. Do dzisiaj były piłkarz m.in.: Tokyo Verdy i New England Revolution kopie na co dzień w zespole, występującym w amerykańskiej USL ChampionshipBirmingham Legion FC.

Kobayashi i jego genialna bramka w meczu Superpucharu Norwegii:

5. Jan Jonsson

W nowej drużynie 24-latek będzie miał okazję uczyć się na treningach od szwedzkiego szkoleniowca Jana Jönssona (zdjęcie wyżej), który niedawno prowadził zawodników Shimizu S-Pulse, a 10 lat temu właśnie tego pomocnika ściągnął z J.League! Obecnie jego zespół jest w fatalnej sytuacji i plasuje na 15. miejscu w Eliteserien. Ostatnio „Niebiescy” przegrali na wyjeździe z SK Brann 1:2.

W najbliższym tygodniu samotny Samuraj ma już zadebiutować w barwach nowego klubu w domowym meczu z FK Haugesund.

Ganbare!

Autor tekstu: Klemens Przybył – J.League-Poland.

Wyświetleń: 185

Social media

Strefa sponsorowana

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze