Azja Gola już nie nadąża z pisaniem o transferach poszczególnych piłkarzy, więc proszę wybaczyć ale w tym artykule zamieszczę info o 4 istotnych ruchach w Azji.
Po miesiącach spekulacji czwórka za moment wymienionych piłkarzy zdecydowała o swoim losie w kategoriach, które można nazwać nie inaczej jak – „Świetnie, dobrze, słabo, tragicznie.”

Skąd takie zaszufladkowanie?

Pierwszy piłkarz trafił do klubu lepszego niż można byłoby się spodziewać.
Drugi do klubu, który może i przewyższa talentem jednak idealnego do przyzwyczajenia się do europejskiej piłki.
Trzeci zirytowany brakiem zadawalającej ilości minut cofnął się o dwa kroki do ligi szczebel niżej, mimo że z jego poziomem talentu będzie wyglądał tam wręcz tragikomicznie.
Czwarty to największe rozczarowanie obecnego okienka transferowego w Azji, mim zainteresowania z największych europejskich firm, wybrał łatwe pieniądze w Katarze.

O kim mowa ? Zaczynamy wyliczankę.

Keito Nakamura – Gamba Osaka -> FC Twente

spo1906050002-p1.jpg

18 lat 180 cm
W reprezentacji Japonii U17 – 12 meczów 8 goli
W ostatnim klubie 37 występów 8 bramek 3 asysty

Keita Nakamura to 18 latek który przez ostatnie parę lat musiał pomagać młodzieżówce Japonii swoim strzeleckim talentem pomimo syzyfowej pracy w zyskaniu większej rzeszy fanów czy dobrej prasy – z powodu przebywania na jednym placu z Takefusa Kubo (cudownym dzieckiem a dziś piłkarzem Realu Madryt)

Nakamura mówiąc pół serio pół żartem dzierżąc nazwisko mistrzów (Shunsuke Nakamura , Kengo Nakamura etc.) od najmłodszych lat rzucał się w oczy piłkarskim fanom w Japonii.
Nie mogło być inaczej, kiedy to zaczynał pojawiać się w kadrach U15, U16 a później było już tylko z górki.  Wpierw doszedł do półfinałów Mistrzostwa Azji U16 w 2016 roku, aby później na Mistrzostwach Świata U-17 w 2017 roku strzelił 4 gole w 4 spotkaniach.

Ostatnio Nakamura grał na Polskich boiskach podczas Mundialu U20 gdzie znów jego przygoda z kadrą zakończyła się na 1/16.

Wychowanek Gamby Osaka, mimo że wiecznie dawał punkty swojej drużynie a splendor Otaku szedł i tak na Kubo to jednak Nakamura nigdy nie miał z tego powodu żadnych kompleksów.  Współpraca obu młodzieńców wyglądała wzorcowo i możemy być pewni, że prędzej czy później zobaczymy ten duet w dorosłej kadrze.

ae46b1f460ee46f789c27b264a6cb421-600x400.jpg

Keita mają 18 lat rozegrał już 58 zawodowych meczów w Japonii dokładnie tyleż samo, co wspominany Takefusa Kubo – co pokazuje z jak dużym talentem tu mamy do czynienia.

Chłopak przede wszystkim zasłynął swoim doskonałym panowaniem nad piłą oraz wszechstronnością na pozycji napastnika.  W młodzieżówce strzelał bramki choćby Belgom, Rosjanom, Hondurasowi czy Węgrom.


W 2019 było o nim głośno kiedy to Gamba Osaka spadła na samo dno ligowej tabeli i wtedy wówczas trener Miyamoto 15 czerwca wpuścił do pierwszej jedenastki Nakamurę.  Skończyło się na tym, że 5 ostatnich meczach Gamba zdobyła 10 pkt a sam 18 latek nie tylko okazał się szczęśliwym talizmanem, ale i strzelił bramkę w meczu z Matsumoto Yamaga.

1181127103611.jpg

To wystarczyło, aby taka kuźnia talentów jak mistrz Holandii 2009-10 sięgnęła po jeden z większych talentów pokolenia 2000 w Azji.  Mając za sobą skromne doświadczenie piłkarskie, choć z drugiej strony ogromne jak na 18 latka – Nakamura trafił idealnie w dziesiątkę.

Twente to klub które w sezonie 2019-2020 będzie o dziwo beniaminkiem (tak pozmieniało się trochę w Holandii) i będzie potrzebowało szerokiej kadry aby szybko wrócić w łaski Eredivisie.
Keiot nie będzie tam tylko stażował, ale i z pewnością dostanie dużą dawkę minut potrzebnych do systematycznego rozwoju.  Patrząc po talentach takich jak Ritsu Doan czy Yuki Kobayashi widzimy, że Holandia nie poluje tylko na marketingowe korzyści płynące z zakupu Japończyków ale i na ich piłkarską jakość.

Yuma Suzuki – Kashima Antlers  -> VV St. Truiden

yuma_suzuki_by_siddick49_dbpor58-pre

23 lat 182 cm
W ostatnim klubie 151 występów 45 goli 23 asysty

Yuma Suzuki to objawienie J.League 2016 roku – kiedy to jego wejście w ostatnich minutach meczu finałowego z Urawą Reds (w tamtym czasie grano mecz i rewanż o mistrzostwo) gdzie wywalczył zwycięskiego karnego dającego pierwsze mistrzostwo Kashimy od 7 lat.
Moment później w nagrodę za wygrany finał, Yuma zagrał w klubowych Mistrzostwach Świat, podczas których Kashima doszła do finału.  Suzuki podczas turnieju dał się poznać szerszej publiczności strzelając gola Atletico Nacional i zaliczył asystę z Sundowns.
Od tamtego czasu Yuma stał się jednym z najlepszych napastników w J.League a jego wybuchowy styl gry przypominający diabła tasmańskiego rozkochał w sobie kibiców Kashimy Antlers. Patrząc na jego grę, w trakcie której to zalicza tyle samo odbiorów piłki co i udanych dryblingów – człowiekowi nasuwa się tylko słowo – „POWER.”
Sam piłkarz mówi, że wzoruje się na Shinji Okazakim czyli słynnym pracusiu z Leicester City.


Jego Senpaiem/opiekunem był MU Kanazaki (rep. Japonii 2 krotny Mistrz J.League), który przyuczył go wszystkich potrzebnych do przeżycia w polu karnym sztuczek, przez co mając zaledwie 23 lat Yuma zadziwia niejednokrotnie zimną krwią w polu karnym.  Słynna jest jego cieszynka będąca niczym innym jak po prostu naśladownictwem Cristiano Ronaldo z Juventusu.
Mając ledwie 23 lata zdążył w Japonii już wygrać wszystko, co możliwe – mistrzostwo J.League (2016) J.League Cup (2015), Puchar Cesarza (2016) Japoński Super Puchar (2017) oraz Azjatycką Ligę Mistrzów (2018) której został wybrany MVP.

Nie może, więc dziwić fakt, że postanowił wybrać już drogę ku Europie – mówiąc potocznie, co miał zdobyć w ojczyźnie to już zdobył.  Problem polegał jednak na tym, że Yuma doznał poważnej kontuzji uda i w roku 2019 nie zagrał nawet na przedmeczowej rozgrzewce.
Tym bardziej zaskakujące, że zdecydował się zarówno on sam jak i klub jego pozyskujący na transfer w takim momencie.  Nikt nie wie, jak wyglądać będzie Yuma po powrocie do zdrowia.

Kota w worku pozyskał kolekcjonujący „Japońskie Pokemony” Belgijski klub VV St. Truiden.
Z jednej strony jest to wybór dobry, ponieważ już paru Japońskich piłkarzy nie dość że oswoiło się w tym klubie z Europejską piłką, to jeszcze udało im się użyć go jako trampoliny do lepszych drużyn.
Z drugiej wracanie po ciężkiej kontuzji w obcym towarzystwie, nie znając języka ani kultury może skończyć się smutnym zjazdem z kandydata na reprezentanta Japonii do kandydata na artykuł „ktokolwiek widział, ktokolwiek słyszał” ?

Gaku Shibasaki – Getafe-> Deportivo La Coruńa
shibasakimessi

27 lat 175 cm
W ostatnim klubie 31 występów 1 goli
W reprezentacji Japonii 39 występów 3 bramki

Najlepszy zawodnik ostatnich Mistrzostw Świat w kadrze Japonii oraz na ostatnim Copa America trafia z Getafe do Deportivo La Coruña z segunda division.

W skrócie jeden z najlepszych pomocników ostatnich lat w kadrze niebieskich samurajów trafia na zaplecze Hiszpańskiej ligi!

Chłop który strzelał taką bramkę Barcelonie

Takie dwie z Realem Madryt …

…musi zrobić krok (a nawet dwa) w tył w poszukiwaniu minut gry potrzebnych do zyskania odpowiedniej formy na Tokijską Olimpiadę podczas której Gaku ma być kapitanem drużyny.

Choć plan jest zacny, to nie zmienia to faktu, że Gaku jest piłkarzem na Primera Division lub jakąkolwiek inną pierwszą ligę z top 5. Nie potrafię pogodzić się z myślą, iż zawodnik który był najlepszym debiutantem 2012 roku J.League, wygrał brązową piłką na klubowych mistrzostwach świata (po tym jak strzelił dublet Realowi) ginie z piłkarskich radarów dając nura w drugą ligę Hiszpańską.
Gaku już tam był, i pomimo trudnością z wywalczeniem składu w Getafe w zeszłym sezonie (ledwie 7 meczy) to jego występy na arenie międzynarodowej potwierdzały, że powinien on grać w porządnej lidze a nie, na jej zapleczu.

Gaku to wychowanek legedny J.League nieocenionego Mitsuo Ogasawery którego jest idealną kopią. Można, to zobaczyć choćby po jego automatyzmie przy uderzeniach z woleja czy golach z połowy boiska. „Misiek” Ogasawara w swojej karierze strzelił takich bramek 4…Gaku 2.
Niepodważalnie jest obecnie najlepszym środkowym pomocnikiem w reprezentacji Japonii, i paradoksalnie to nie jego ofensywne popisy jak gole z dystansu, lecz kreowanie gry i to cudne przedostatnie podanie którym czarował wszystkich na Mistrzostwach Świata.  Niestety, Gaku sam zdecydował pomimo innych ofert, że wybierze Deportivo La Coruna. Dla nas kibiców rzecz niepojęta, jednak może on sam zamiast cieszyć się z obecności w dobrym klubie, po prostu chce się cieszyć samą grą.

Mohanada Ali – Al Shorta -> Al Duhail
Mohanad_Ali

19 lat 183 cm
W Irackiej lidze 110 występów 50 goli

Mohanada Ali to jeden z największych talentów na kontynencie Azjatyckim, jaki pojawił się w ostatnich latach. Zawodowo w piłkę grał mając już 13 lat (najmłodszy debiutant w historii klubu Al-Shorta) a na ostatnim Pucharze Azji był uznany za jedną z gwiazd turnieju mając ledwie 18 lat.
Dość powiedzieć, że od 3 sezonów nie schodził w lidze Irackiej poniżej 10 bramek!

2016/17 – 12 goli
2017/18 – 17 goli 8 asyst – w reprezentacji 10 występów 6 goli
2018/19 – 20 goli 10 asyst – Wygranie ligi z palcem w „D” a w reprezentacji 7 występów 3 bramki

Jeśli dodamy do tego jego styl gry „na wariata (przypominający Yumę Suzuki)” czyli ciągły pressing na napastnikach, wślizgi w polu karnym rywala, szalone dryblingi i lubowanie w walce wręcz – to mamy idealnego kandydata na transfer z grubej rury !

I na to się zanosiło – zainteresowane jego osobą w realu (padały nawet oficjalne oferty do Irackiego klubu) były takie firmy jak – Benfica, Galatasaray, Juventus, Manchaster City, Manchaster United.

Niestety jak sam Ali potwierdził w wywiadach – nie był mentalnie gotowy na tak duży przeskok kulturowy.  Obawiał się nie tylko, tego że trafi z regularnie grającego piłkarza do czeluści rezerw któregoś z klubów lig top 5 ale i szoku związanego z innym stylem życia.
Póki co jest to 19 latek który do tego pory był mocno związany z rodziną, miastem i skromnym życiem (Iraccy piłkarze nie jeżdżą Porsche i nie mają willi z basenem za miastem nawet jak są gwiazdami) w Iraku.

Można pokusić się o krztę empatii, ale …możliwe, że chłopak zrobił sobie krzywdę.

Ali wybrał ofertę katarskiego klubu Al. Duhail gdzie zagra z takimi piłkarzami jak  Medhi Benatia, Edmilson Junior, Youssef Msakni ale i mistrzami Azji jak Almoez Ali, Bassam Al-Rawi czy Assim Madipo.

Towarzystwo zacne, ale sam transfer do Kataru w tak młodym wieku może doprowadzić do rozleniwienia tak młodego talentu.  Mając 19 lat trafiasz do klubu w którym zarobisz pieniądze mogące już po pierwszym roku utrzymać całą rodzinę na dobrym poziomie przez parę lat.

Będziesz opływać w Katarskich luksusach gdzie nie będzie Ci brakować niczego prócz śniegu.

W jaki sposób wykrzeszesz z siebie pokłady ambicji, aby wywalczyć sobie w późniejszym czasie transfer do Europejskiego klubu, w którym zaczniesz od noszenia spoconych gaci i mokrych ręczników starszych kolegów.

Wierzymy mocno, że to nie ostatni raz, kiedy usłyszymy o tym super talencie – nie ma, co zwieszać głów – ponieważ Shoya Nakajima również miał przepaść bez śladu w QSL a nie dość, że niczego nie stracił z swojego błysku to trafił do lepszego klubu niż ten z którego przyszedł (FC Porto).

Azja Gola trzyma kciuki za wszystkich chłopaków – oby dla każdego z nich ostatnie transfery były tylko początkiem lepszej drogi.

Autor tekstu: Adam Błoński
@Adam_Blonski

Wyświetleń: 171

Autor tekstu: azjagola

Social media

Strefa sponsorowana

Hensfort

Lwowski Baciar

Pewniaczek.pl

Azjagola na Twitterze

Obserwuj mnie na Twitterze