Obecnie kontuzjowany Shunsuke Nakamura odchodzi z Jubilo Iwaty. 41-letni Japończyk dołącza do Yokohamy FC, gdzie… wcale nie będzie najstarszym zawodnikiem. W „Yoko” występuje bowiem Kazu Miura, który liczy sobie 52 wiosny. Nakamura przenosi się więc do klubu z rodzinnego miasta i będzie bliżej swojego rodzinnego domu. W Yokohamie zagra z numerem „46”. Numerek nie jest przypadkiem, bowiem 4+6 daje 10, czyli numer z jakim Nakamura występował przez większość swojej kariery. To popularna zagrywka, którą przed laty wykorzystał m.in. Ivan Zamorano.

Shunsuke zaczynał karierę w Yokohamie F. Marinos w 1997. roku. Potem grał w Regginie i Celticu Glasgow, gdzie otrzymał tytuł specjalisty od stałych fragmentów gry.

Z Celticu trafił do Espanyolu Barcelona, ale pobyt w stolicy Katalonii nie był dla niego szczególnie udany. Po latach gry w Europie wrócił do Yokohamy F. Marinos, dla której rozegrał łącznie 408 spotkań, zdobył 81 bramek i zaliczył 58 asyst.

Naka2

Ostatnie dwa sezony był kolegą klubowym Krzysztofa Kamińskiego w Jubilo Iwata, ale nie mógł tam liczyć na regularną grę.

Nakamura to oczywiście legenda reprezentacji Japonii dla której zagrał w 98. spotkaniach i z którą wygrał 2 Puchary Azji.

Miejmy nadzieję, że idąc drogą Kazu Miury, Nakamura odżyje w J2 i uraczy nas jeszcze niejednym wspaniałym zagraniem.

 

Ganbare Shunsuke!

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM