W tym miesiącu kadra Hectora Cupera rozegrała 3 spotkania towarzyskie. Ów „trójpak” rozpoczął się 2 czerwca w Turcji.

Bahçeşehir Okulları Stadyumu, Alanya

Turcja – Uzbekistan 2:0

Gole: Celik 17 po podaniu Kahveciego, 57

Pierwsza połowa nieco ciekawsza od drugiej. Najpierw debiutujący Kuwondik Ruzijew (Kokand-1912) wjechał w pole karne z prawej strony i minimalnie chybił. Potem piłka została nabita na rękę Chamrobekowa i nie było rzutu karnego. Następnie po rzucie wolnym z lewej strony i główce obrońcy OSC Lille gospodarze objęli prowadzenie. Piłka jeszcze odbiła się od poprzeczki. Gospodarze prowadzili grę, oddali więcej strzałów, skutecznie wyłączyli Eldora Szomurodowa z gry i byli częściej przy piłce – tak było do przerwy. Po niej Turcy podwyższyli rezultat – krótko rozegrano rzut rożny z prawej strony, głowa Karamana, obrona Sujunowa i dobitka Celika. Potem było w miarę spokojnie aż do końcówki, gdzie inny debiutant, Oston Urunow (Nawbahor Namangan) ciągał Omura za koszulkę i serbski arbiter wskazał na wapno. Jednak gracz Istanbul BB strzelił za lekko, za bardzo w środek i Eldorbek Sujunow nie miał problemów z obroną, toteż 2:0 zostało do końca. Zespół Senola Gunesa (ten sam, który w 2002 roku doprowadził Turków do brązowego medalu na mundialu koreańsko-japońskim) przedłużył serię kolejnych wygranych do trzech (ostatni remis: 20 listopada, mecz towarzyski Turcja – Ukraina 0:0) i meczów bez porażki do czterech (ostatniej przegranej gracze tureccy doznali parę dni temu na Islandii a poprzednia miała miejsce 17 listopada w domowym meczu Ligi Narodów ze Szwedami, gdzie skończyło się 0:1). Turcja i Uzbekistan spotkali się po raz pierwszy choć w sierpniu 2013 roku też mieli ze sobą zagrać towarzysko ale tamto spotkanie zostało odwołane. Aha, wspomniałem o dwóch debiutantach w kadrze Cupera (Ruzijew, Omonow) a był jeszcze od 71. minuty na boisku Doston Ibragimow (FK Buchara). Widzów: 9000
Turcja - Uzbekistan 1Turcja - Uzbekistan 2

Po spotkaniu w Turcji uzbeccy gracze wrócili do ojczyzny a konkretnie do stolicy, gdzie czekały ich 2 kolejne spotkania.

7 czerwca, Milliy Stadion, Taszkent

Uzbekistan – Korea Północna 4:06ca2a35cdd0b0affcb2123c9bb3e43692dd789c79ba4dff9694104e76befa72d5d2b147a38c3afaf

Gole: Achmedow 28-karny, Abducholikow 65, Siergiejew 68, Tursunow 90+2

Niespodzianki nie było – gospodarze pewnie rozjechali Chollimę (Wódz Wspaniały nie będzie zadowolony) choć bez pomocy defensywy północnokoreańskiej się nie obyło. Oto bramki:
1:0 – Ri Tong Il w polu karnym sfaulował Maszaripowa i kapitan Odił strzelił z rzutu karnego po ręce Sin Hyoka
2:0 – Achmedow uruchomił Ibragimowa prostopadłym zagraniem, gracz Buchary wszedł z lewej strony w pole karne, wyłożył do środka a Abducholikow od razu uderzył
3:0 – obrońca gości (Ri Tong Il, jeśli dobrze dostrzegłem) za mocno podał do bramkarza, Sin Hyok nawet interweniował rękami, by piłka nie wpadła do bramki lecz odbił ją przed siebie a Igor Siergiejew nie miał problemów by wbić piłkę do pustej bramki. Wyraźnie zaspana obrona
4:0 – Gijosow wykonywał rzut rożny z lewej strony, piłka do niego wróciła, następnie zawodnik Bunyodkoru dośrodkował w pole karne, Ismaiłow główkował, Siergiejew trącił piłkę a gracz Renofy Yamaguchi dołożył nogę, w ten sposób zdobywając pierwszego gola w reprezentacji w czwartym występie
Zespół Yun Jong-su doznał piątej kolejnej porażki a od sześciu potyczek nie wygrywa (ostatnie zwycięstwo: 16 listopada, eliminacje Pucharu Wschodniej Azji, Tajwan – Korea Płn. 0:2). Ogółem obie reprezentacje spotkały się po raz dziesiąty. 7 razy triumfowały Białe Wilki, 2 razy padł remis a raz lepsi okazali się Koreańczycy z północy (bramki 20:7).

Uzbekistan: 12.Kuwwatow – 2.Alidżonow (6.Chaszimow, 46), 3.Tursunow, 4.Komiłow, 5.Ismoiłow, 7.Chamrobekow, 8.Alibojew (19.Urunow, 66), 9.Achmedow (21.Mirzajew, 84), 10.Maszaripow (17.Ruzijew, 84), 11.Abducholikow (15.Sergiejew, 66), 22.Ibragimow (23.Gijosow, 74)

Korea Północna: 18.Sin Hyok – 3.Jang Kuk Chol, 6.Ri Tong Il, 7.Choe Ju Song Ż, 8.Han Tae Hyok, 9.Kim Yong Il, 13.Sim Hyon Jin (14.Hong Jin Song, 62), 15.Ri Un Chol Ż, 17.Ri Chang Ho Ż, 19.Rim Kwang Xyok (12.Song Jong Hyok, 80), 23.Ri Yong Chol

Sędzia: Czarymyrat Kurbanow (Turkmenistan)
Widzów: 31000

11 czerwca, Milliy Stadion, Taszkent690ef2aad9caeffe11ee93763f9fd853b46290d4d04ee9337d75d61b39e944ec7edb41679baa8834

Uzbekistan – Syria 2:0

Gole: Szomurodow 3, 42

Rywal z nieco wyższej półki niż Koreańczycy ale też Uzbecy dali radę. Dobry dzień miał klubowy kolega Macieja Wilusza z FK Rostów, Eldor Szomurodow, uważany za ulubieńca uzbeckich kibiców. W tym meczu potwierdził tę tezę. Pierwszy gol to odbiór piłki przez Achmedowa na połowie rywala, prostopadłe zagranie do Szomurodowa a ten wszedł w pole karne i strzałem po ziemi pokonał Almę. Goście szukali szczęścia długimi piłkami. A tu przed przerwą poszło dalekie zagranie w pole karne do Szomurodowa, który znów trafił po ziemi. Więcej goli nie było. Ekipa Fajra Ibrahima od trzech potyczek nie wygrała i nie strzeliła gola. Ogółem obie reprezentacje mierzyły się po raz piąty i bilans się wyrównał (2-1-2, bramki 5:4 dla Uzbeków).

Uzbekistan: 25.Sujunow – 4.Sajfijew (13.Zotejew, 74), 5.Ismaiłow, 6.Chaszimow, 7.Chamrobekow (18.Musajew, 60), 9.Achmedow (23.Gijosow, 75), 10.Maszaripow, 14.Szomurodow (17.Siergiejew, 79), 19.Urunow (8.Alibojew, 60), 20.Tuchtachudżajew, 21.Ruzijew (22.Ibragimow, 67)

Syria: 1.Ibrohim Alma – 3.Muayad Al Ajan, 5.Omro Midani (4.Shib Al Ali, 46), 6.Amro Jenyat, 8.Mahmud Al Mawas Ż (11.Abdul Malik Al Anizan Ż, 77), 12.Muhammad Al Wakid, 13.Ahmad Al Ahmad (10.Firas Al Hatib, 65), 14.Tami Hoj Muhammad, 19.Ahmad Ashkar, 20.Holid Al Mbayed, 21.Muhammad Al Marmur (16.Hamid Mido, 84)

Sędzia: Rysbek Szekirbajew (Kirgistan)
Widzów: 32000

 

Wolne wnioski? Szomurodow musi być bardziej wspomagany z przodu. Często widziałem, że akcje Uzbeków opierały się na ladze do Eldora i tyle. Więcej zawodników musi podłączać się do akcji, by gracza Rostowa nieco odciążyć w ofensywie. Poza tym akcje muszą być szybsze i dokładniejsze. A wtedy można podbijać świat. A może za jakiś czas Bikmajew i Raszidow odzyskają formę i będzie więcej „kandydatów” do strzelania bramek?

Autor tekstu: Łukasz Bobruk
Twitter: red_bobini91