Zapraszamy na przegląd dwóch ostatnich kolejek J.League!

 

33. kolejka

 

Shimizu S-Pulse – Vissel Kobe

Shimizu 3-3 Kobe

Zaczynamy od mocnego kandydata na mecz sezonu. 6 bramek, dwie czerwone kartki, gol bramkarza w 14. doliczonej minucie i bójka pod koniec meczu. To po prostu trzeba zobaczyć.

Pierwszą bramkę tego spotkania zobaczyliśmy w 26. minucie, kiedy to Fujita wykorzystał świetnie dogranie Iniesty i ładnym strzałem pod poprzeczkę pokonał Rokutana.

13 minut później przyszło wyrównanie. Ładna dwójkowa akcja Kawaia z Kaneko została wykończona przez tego pierwszego.

Początek drugiej połowy to mocny akcent gości, którzy zdobyli dwie bramki po błędach bramkarza S-Pulse. Najpierw do siatki trafił Furuhashi, a 10 minut później wynik podwyższył Mita.

W 83. minucie czerwoną kartkę za głupi faul obejrzał Fujita i Kobe musiało radzić sobie z grą w osłabieniu. Cztery minuty później Shimizu wykorzystało swój lepszy okres i zdobyło bramkę kontaktową. Do siatki trafił Douglas, który głową pokonał Kima, po podaniu Chonga. Najciekawsze było jednak dopiero przed nami. Sędzia przedłużył mecz aż o…19 minut! Atmosfera była coraz gorętsza i wyraźnie wrzało pomiędzy zawodnikami.

W 14.(!) doliczonej minucie Shimizu doprowadziło do wyrównania. Uczynił to Rokutan, czyli bramkarz S-Pulse, który zachował się w polu karnym jak rasowy napastnik i ładnym strzałem głową pokonał golkipera gości. Z takiego obrotu spraw wyraźnie niezadowoleni byli zawodnicy Kobe, którzy uciekali się do agresywnych wejść i bardzo brutalnych fauli. Przodował im Wellington, który w końcu dał upust swoim emocjom i bardzo brutalnie potraktował swojego rywala, czym wzburzył cały stadion Nihondaira, zawodników Shimizu i widzów przed telewizorami. Efektem faulu było spore zamieszanie i przepychanki pomiędzy zawodnikami i trenerami. Po raz kolejny nie popisał się Podolski, który zamiast zachować się jak kapitan, wolał wziąć aktywny udział w przepychankach i udał się za linię boczną aby wymierzać sprawiedliwość wszystkim, od zawodników, aż po trenerów gospodarzy. Wellington obejrzał oczywiście czerwoną kartkę, ale jego zdziwienie było tak duże, że zdążył jeszcze wykonać rzut rodem z judo na bramkarzu S-Pulse, który próbował go uspokoić. Całą sytuację po prostu trzeba zobaczyć.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Yuji Rokutan (Shimizu S-Pulse)
Ok, może i nie popisał się przy dwóch bramkach, ale w pełni zrehabilitował się doprowadzając do wyrównania.

Shimizu – Rokutan; Tatsuta, Iida, Hwang, Matsubara; Kaneko (72′ Chong), Kawai (90+8′ Kyodo), Shirasaki, Takeuchi; Douglas, Kitagawa (81′ Ishige)

Kobe – Maekawa; Inoha, Bunmatan (67′ Hashimoto), Osaki, Mihara, Miya (88′ Nasu); Fujita, Podolski, Iniesta, Mita; Furuhashi (90′ Wellington)

 

Cerezo Osaka – Kashiwa Reysol

Cerezo 0-3 Reysol

Kashiwa wysoko wygrywa, ale spada do J2. 3 punkty zgarnięte na Nagai Stadium okazały się niewystarczające i Reysol w efektownym stylu żegnają się z J1.League.

Pierwsza połowa była dość wyrównana i przebiegała się z lekkim wskazaniem na Cerezo. W drugiej połowie Reysol nie pozostawili już jednak żadnych wątpliwości i pokazali swoją najlepszą wersję.

Pierwszą bramkę zdobył w 52. minucie Nakayama, który wykorzystał dogranie Cristiano i posłał potężną bombę w kierunku bramki Cerezo. Niewątpliwa ozdoba tego spotkania.

5 minut później było już 0:2. Tym razem na listę strzelców wpisał się Esaka. Japończyk dobrze zachował się w polu karnym i pokonał Kima mocnym strzałem po ziemi. Asystę w tej sytuacji zaliczył Ito Junya.

W 84. minucie Reysol ustalili wynik tego spotkania. Kolejną asystę zaliczył Ito, a bramkę zdobył Cristiano. Kashiwa odnosi więc efektowne zwycięstwo w swoim ostatnim wyjazdowym meczu przed spadkiem do J2.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Cristiano (Kashiwa Reysol)
Brazylijczyk zdobył bramkę i zaliczył asystę, dzięki czemu zasłużył na wyróżnienie.

Cerezo – Kim; Yamashita, Yonjić, Maruhashi, Matsuda; Souza, Kiyotake, Mizunuma (84′ Tanaka), Yamaguchi; Sugimoto, Kakitani (61′ Yamamura)

Kashiwa – Nakamura; Takagi, Suzuki, Kamata, Koike; Esaka, Nakayama, Otani (80′ Kim), Ito; Cristiano (88′ Nakagawa), Segawa (59′ Yamazaki)

 

Gamba Osaka – V-Varen Nagasaki

Gamba 2-1 Nagasako

9. zwycięstwo Gamby z rzędu napawa optymizmem przed kolejnym sezonem i doskonale kończy sezon na stadionie w Osace. Nagasaki przywykło już chyba do porażek, bowiem był to ich 20. przegrany mecz w tym sezonie.

Gamba wyszła na prowadzenie już w 10. minucie meczu, kiedy to do siatki trafił Onose, który wykorzystał dobre zagranie Hwanga Ui-Jo. Koreańczyk ponownie dał o sobie znać i gdyby nie on, gra Gamby z pewnością nie wyglądałaby tak kolorowo.

W 43. minucie do wyrównania doprowadził Iio, czym nieco zaskoczył zgromadzonych w Osace kibiców.

Kilka minut po przerwie, Nakamura wyprowadził Gambę na kolejne prowadzenie, którego podopieczni Miyamoto już nie oddali. Spotkanie było dość wyrównane i goście mogli nawet doprowadzić do wyrównania, ale ostatecznie to gospodarze zdołali przechylić szalę na swoją korzyść i sięgnąć po 3 punkty.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Masaaki Higashiguchi (Gamba Osaka)

Gamba – Higashiguchi; Fujiharu, Fabio, Miura, Yonekura; Nakamura, Konno, Endo (81′ Koh), Onose (85′ Fujimoto); Watanabe (76′ Ademilson), Hwang Ui-Jo

Nagasaki – Tokushige; Tagami, Bujis, Tokunaga; Onaga, Shimada (62′ Nakahara), Isomura, Iio (67′ Omoto); Suzuki, Juanma Delgado, Sawada (80′ Morillas)

 

Sanfrecce Hiroshima – Nagoya Grampus

Hiroshima 1-2 Nagoya

Hiroshima była niedawno głównym kandydatem do mistrzostwa, a obecnie fakty są takie, że poniosła 6. porażkę z rzędu i nie jest jeszcze pewna gry w przyszłorocznej Lidze Mistrzów. Wygrana Nagoi sprawia, że Reysol oficjalnie spadają do J2.

Wszystko zaczęło się po myśli gospodarzy, bowiem w 36. minucie Kashiwa wyprowadził Hiroshimę na prowadzenie. Radość zawodników z Big Arch Stadium nie potrwała jednak zbyt długo.

3 minuty później, Grampus doprowadzili do wyrównania. Świetnie w polu karnym zachował się Jo, który pokonał Hayashiego.

Jeszcze przed przerwą Nagoya objęła prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał ten, który asystował przy pierwszej bramce, czyli Kobayashi. Pomimo licznych prób gospodarzy w 2. części gry, Nagoya zdołał utrzymać prowadzenie i zdobyła niezwykle ważne 3 punkty.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Yuki Kobayashi (Nagoya Grampus)

Hiroshima – Hayashi; Sasaki, Nogami, Chiba, Wada; Mawatari, Inagaki (75′ Higashi), Shibasaki (80′ Aoyama), Kashiwa; Dangda, Kawabe (64′ Morisaki)

Nagoya – Langerak; Izumi (90+1′ Kushibiki), Maruyama, Nakatani; Akiyama (73′ Maeda), Kobayashi, Neto, Soma; Xavier, Jo, Tamada (82′ Arai)

 

Jubilo Iwata – Consadole Sapporo

Jubilo 0-2 Sapporo

Sapporo nie odpuszcza walki o Azjatycką Ligę Mistrzów i jeżeli pokona Hiroshimę w ostatniej kolejce, będzie mieć szansę nawet na wicemistrzostwo Japonii.

Sapporo kapitalnie weszło w mecz i totalnie zdominowało swojego rywala. W pierwszych minutach, gospodarzy ratowały wybicia z linii bramkowej, albo brak ostatniego podania u gości.

W 12. minucie piłkarze Jubilo nie mieli już tyle szczęścia i Hokkaido Consadole Sapporo wyszło na prowadzenie. Autorem trafienia był Takahashi, który niefortunnie interweniował i skierował piłkę do własnej bramki.

Gospodarze mieli swoje szansę, zwłaszcza w drugiej połowie, ale to piłkarze z Sapporo podwyższyli swoje prowadzenie. W 76. minucie do siatki trafił Miyoshi, który pokonał Kamińskiego wspaniałym strzałem lewą nogą. Piłkarze Jubilo nie oddali w tym spotkaniu ani jednego celnego strzału i można z przekonaniem stwierdzić, iż Sapporo odniosło w pełni zasłużone zwycięstwo.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Chanathip Songkrasin (Consadole Sapporo)

Iwata – Kamiński; Takahashi, Ominami, Sakurauchi, Oi; Yamada, Miyazaki (70′ Nakamura), Matsuura (46′ Araki), Musaev, Taguchi; Okubo (70′ Ogawa)

Sapporo – Gu; Shindo, Miyazawa, Fukumori; Hayasaka, Chanathip Songkrasin, Komai, Fukai (58′ Tokura); Bothroyd (67′ Miyoshi), Suga (89′ Ishikawa), Arano

 

Shonan Bellmare – Urawa Red Diamonds

Shonan Urawa

Wielkie zwycięstwo dla Shonan, które wydostało się ze strefy spadkowej. Urawa z kolei nie może być zadowolona, gdyż zaprzepaściła szansę na wyprzedzenie FC Tokyo z którym zagra w ostatniej kolejce.

W 20. minucie Shonan wyszło na prowadzenie, za sprawą trafienia Umesakiego. Zawodnik z Hiratsuki przeprowadził świetny rajd, który wykończył precyzyjnym strzałem w długi róg.

W 56. minucie Shonan podwyższyło swoje prowadzenie po trafieniu Kikuchiego. Głównym aktorem tej akcji był jednak arbiter, Matsuo, który dosłownie zatrzymał kontrę Urawy, czego rezultatem było przejęcie piłki przez zawodników Bellmare i bramka na 2:0.

W 77. minucie Urawa Reds zdobyła bramkę kontaktową, autorstwa Shinzo Korokiego, ale na niewiele się to zdało, bowiem na nic więcej gości nie było w tym spotkaniu stać.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Tsukasa Umesaki (Shonan Bellmare)

Shonan – Akimoto; Ono, Saka, Yamane; Sugioka, Ishikawa, Saito (46′ Kaneko), Ishihara (90+2′ Noda); Umesaki (76′ Takayama), Yamasaki, Kikuchi

Urawa – Nishikawa; Motegi, Iwanami, Moriwaki (71′ Shibato); Taketomi (65′ Nabbout), Nagasawa, Ugajin, Abe, Hashioka; Koroki, Muto (77′ Zlatan Ljubijankić)

 

Sagan Tosu – Yokohama F. Marinos

Tosu Marinos

Po to właśnie sprowadzono do Tosu Kanazakiego i Torresa. Bramki obu Panów dały Saganowi ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie.

W 28. minucie Marinos objęli prowadzenie po trafieniu Sho Ito. Japończyk doskonale znalazł się w polu karnym i sprytnym strzałem pokonał Shuichiego Gondę.

Po przerwie do głosu doszli w końcu zawodnicy gospodarzy. W 71. minucie Tosu otrzymało rzut karny, który na bramkę pewnie zamienił Mu Kanazaki.

7 minut później Kanazaki dograł do dobrze ustawionego Fernando Torresa, który zachował się perfekcyjnie i pokonał golkipera gości. Sagan Tosu odniósł więc bardzo istotne zwycięstwo, w kontekście walki o utrzymanie.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Mu Kanazaki (Sagan Tosu)

Tosu – Gonda; Anzai (88′ Mitsumaru), Oumari, Takahashi, Kobayashi; Ono (78′ Tagawa), Takahashi, Takahashi, Fukuta; Jo (53′ Kanazaki), Torres

Marinos – Iikura; Shinozuka (81′ Vieira), Cvetinović, Martins, Matsubara (85′ Kubo); Ogihara, Amano, Otsu (71′ Kida); Endo, Ito, Nakagawa

 

FC Tokyo – Kawasaki Frontale

Zero kurwa dwa

FC Tokyo wystawia swoich kibiców na kolejną próbę lojalności i przegrywa przed własną publicznością z drugim garniturem Frontale w Tamagawa Classico, niwecząc jednocześnie swoje szanse na awans do Ligi Mistrzów. 

Goście wyszli na prowadzenie w 19. minucie po fatalnym błędzie Kento Hashimoto, który wykorzystał Kei Chinen. Przy strzale zawodnika Frontale lepiej wykazać się mogła cała linia defensywna i bramkarz.

W 50. minucie było już 0:2. Tym razem do siatki Tokyo trafił Hasegawa, który wykorzystał niezdecydowanie i nieporadność obrońców gospodarzy. Wcześniej w tej samej akcji świetną paradą popisał się Hayashi, ale niestety poszła ona na marne. Dalsza część drugiej połowy należała bez wątpienia do FC Tokyo, ale „Gazownicy” nie zdołali trafić do siatki Mistrza Japonii.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Akihiro Hayashi (FC Tokyo)

Tokyo – Hayashi; Ota, Jang, Morishige, Muroya; Omori (58′ Lins), Hashimoto, Yonemoto (46′ Nagai), Higashi, Takahagi (82′ Yajima); Oliveira

Frontale – Jung; Kurumaya, Taniguchi, Nara, Elsinho; Hasegawa (67′ Noborizato), Ienaga, Nakamura (77′ Abe), Tanaka, Morita; Chinen (82′ Suzuki)

 

Vegalta Sendai – Kashima Antlers

Yurtec Stadium Sendai

A Kashima nadal robi swoje i odnosi kolejne zwycięstwo, które pozwala jej doskoczyć do Hiroshimy na zaledwie jeden punkt.

W 34. minucie Kashima objęła prowadzenie. Bramkę zdobył odchodzący do francuskiej Tuluzy Gen Shoji, dla którego był to ostatni gol w barwach ekipy Antlers. Kashima zdominowała swojego rywala i w drugiej połowie zdobyła jeszcze dwie bramki, które strzelali kolejno Anzai i Serginho.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Gen Shoji (Kashima Antlers)

Vegalta – Schmidt; Itakura, Oiwa, Hiraoka; Nagato, Hachisuka (39′ Nakano), Shiihashi (67′ Sekiguchi), Okuno; Ishihara, Abe (57′ Germain), Notsuda

Kashima – Kwon; Yamamoto, Shoji, Inukai, Nishi (82′ Uchida); Abe (77′ Leandro), Endo (67′ Anzai), Silva, Nagaki; Suzuki, Serginho

 

34. kolejka

 

Kashima Antlers – Sagan Tosu

Kashima

Szczęśliwy remis dla obu drużyn. Tosu udało się bezpiecznie utrzymać, a Kashima dzięki wynikowi w Sapporo zagra w Azjatyckiej Lidze Mistrzów. Tosu jest jednym z 5. zespołów, które zakończyły sezon z takim samym dorobkiem punktowym, ale zdołało uniknąć baraży, dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu.

Wynik dobrze oddaje rywalizację w tym spotkaniu, które było bardzo wyrównane i mieliśmy niewiele sytuacji bramkowych. Każda ze stron mogła w którymś momencie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale brakowało skuteczności, albo szczęścia, jak Torresowi, który próbował pokonać Kwona strzałem z ok. 40. metrów. Spotkanie było jednak dość wyjątkowe, bowiem swoje ostatnie mecze na Kashima Stadium rozegrali Gen Shoji, który odchodzi do Ligue 1 oraz Ogasawara, który wraz z końcem sezonu zakończył piłkarską karierę.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Kwon Sun-Tae (Kashima Antlers)

Kashima – Kwon; Yamamoto, Shoji, Jung, Nishi; Anzai (82′ Leandro), Endo (65′ Doi), Ogasawara (90+4′ Abe), Nagaki; Suzuki, Serginho

Tosu – Gonda; Mitsumaru, Oumari, Takahashi, Kobayashi; Takahashi, Takahashi, Fukuta; Jo (63′ Ikeda), Torres (90+2′ Toyoda), Ono (86′ Anzai)

 

Kashiwa Reysol – Gamba Osaka

Kashiwa Hitachi Stadium

Szkoda, że Reysol obudzili się tak późno. Dwie świetne ostatnie kolejki, ale i tak drużyna z Kashiwy następny sezon spędzi w J2. Gamba przerwała swoją świetną serię i pozostała na 9. pozycji.

Gospodarze objęli prowadzenie już w 11. minucie, po trafieniu Suzukiego, który pokonał Higashiguchiego ładnym uderzeniem głową.

W 28. minucie do wyrównania doprowadził Watanabe, który wykorzystał dobre dogranie Ademilsona.

Kashiwa jeszcze przed przerwą zdołała objąć prowadzenie, a uczyniła to za sprawą trafienia Segawy. W drugiej połowie gra Gamby nie wyglądała źle, ale to Kashiwa szybko załatwiła sprawę. Bramki Nakayamy i Cristiano pozbawiły gości złudzeń, a trafienie Brazylijczyka może również kandydować do miana bramki sezonu w J.League.

Gamba zdobyła jeszcze jedną bramkę w tym spotkaniu, a konkretnie Ademilson, który w 79. minucie pokonał Nakamurę.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Yuta Nakayama (Kashiwa Reysol)

Kashiwa – Nakamura; Takagi, Suzuki, Kamata, Koike; Esaka, Nakayama, Otani (69′ Tezuka), Ito; Segawa (74′ Yamazaki), Cristiano (88′ Nakagawa)

Gamba – Higashiguchi; Yonekura (65′ Fujimoto), Miura, Fujiharu, Fabio; Onose, Konno, Kurata, Endo (65′ Nakamura); Watanabe (77′ Ichimi), Ademilson

 

Kawasaki Frontale – Jubilo Iwata

Kawasaki Todoroki Stadium

Mistrz okazał się bezlitosny dla znajdującego się w potrzebie słabszego rywala i zakończył sezon zwycięstwem. Dla Iwaty, porażka oznacza spadek na 16. miejsce i grę w barażach ze zwycięzcą play-offów, czyli z Tokyo Verdy.

Pierwsza połowa bez wątpienia należała do graczy Jubilo, którzy kilkukrotnie byli blisko zdobycia bramki. Na przeszkodzie stawała im jednak nieskuteczność, albo dobra dyspozycja bramkarza gospodarzy.

Żaden z wyżej wymienionych czynników nie pomógł jednak gospodarzom w 78. minucie, kiedy to Jubilo Iwata objęło prowadzenie. Do siatki trafił weteran boisk J.League, Yoshito Okubo.

W 83. minucie gospodarze doprowadzili do wyrównania, a bramkę dającą im wygraną w tym spotkaniu zdobyli w 94. minucie meczu, za sprawą samobójczego trafienia obrońcy Jubilo. Niezwykle sfrustrowany był strzelec bramki dla Jubilo, Okubo, który poza murawą dawał upust swoim emocjom. Po końcowym gwizdku rozpoczęło się nasłuchiwanie wieści z innych stadionów, a gdy te dotarły, miny zawodników i kibiców mówiły wszystko. Jubilo spadło na miejsce 16. i musi powalczyć o grę w J1 z Tokyo Verdy.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Yoshito Okubo (Jubilo Iwata)

Frontale – Jung; Kurumaya (14′ Noborizato), Taniguchi, Nara, Elsinho; Tanaka (67′ Abe), Morita, Hasegawa (78′ Saito), Nakamura, Ienaga; Chinen

Jubilo – Kamiński; Takahashi, Oi, Ominami, Ogawa; Uehara, Taguchi (90+1′ Sakurauchi), Yamada, Okubo (83′ Musaev), Nakamura (73′ Matsumoto); Kawamata

 

Vissel Kobe – Vegalta Sendai

Noevir Stadium Kobe

Oba zespoły były spokojne o swoje utrzymanie i stawką meczu było 10. miejsce w tabeli, które przypadło gospodarzom.

Pierwszą bramkę tego spotkania zobaczyliśmy w 34. minucie, a jej autorem był Furuhashi, który trafił do siatki po dograniu Goke. W 42. minucie sytuacja Vegalty Sendai stała się fatalna, bowiem drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Okuno i Vegalta musiała radzić sobie w 10.

Grę w przewadze wykorzystali gospodarze i w 53. minucie podwyższyli swoje prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Andres Iniesta, który trafił do siatki po ładnej wymianie podań z Furuhashim.

10 minut później było już 3:0 dla Kobe. Bramkę strzelił Goke, który wykorzystał złe zachowanie obrońców Vegalty.

Zawodnicy z Sendai się jednak nie poddawali i w 73. minucie Maekawę pokonał Ramon. Brazylijczyk doskonale zachował się w polu karnym i nie dał szans bramkarzowi rywala.

W doliczonym czasie gry Vegalta uderzyła po raz ostatni i Germain ustalił wynik tego spotkania, strzelając bramkę na 3:2.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Kyogo Furuhashi (Vissel Kobe)

Kobe – Maekawa; Bummatan, Miya, Osaki, Inoha, Mihara (35′ Fujitani), Iniesta, Mita, Goke; Furuhashi, Podolski

Vegalta – Schmidt; Itakura, Oiwa, Hiraoka (59′ Abe); Sekiguchi, Kobayashi (73′ Sugai), Tomita, Okuno; Ishihara (59′ Ramon), Germain, Notsuda

 

Nagoya Grampus – Shonan Bellmare

Nagoya_Grampus - Toyota_Stadium

Ależ mieliśmy dramatyzm w Nagoi! Porażka każdej ze stron oznaczała jej spadek na miejsce 16., czyli konieczność rozgrywania baraży o pozostanie w J.League. Remis, uratował ostatecznie oba zespoły, gdyż swoje spotkanie przegrało Jubilo Iwata.

Mecz nie zaczął się dobrze dla gospodarzy, bowiem w 19. minucie Kikuchi pokonał Langeraka i wyprowadził Shonan na prowadzenie.

W 37. minucie Shonan podwyższyło prowadzenie za sprawą trafienia Umesakiego, który pewnie wykorzystał rzut karny. W tym momencie Nagoya Grampus była na 16. miejscu w tabeli.

Gracze „pomarańczowych” musieli się więc wziąć do odrabiania strat. Tak też zrobili. W 67. minucie rzut karny wykorzystał Jo i Nagoya potrzebowała już tylko jednego trafienia.

W 75. minucie Grampus otrzymali kolejny rzut karny, który ponownie wykorzystał Jo. Jak się później okazało remis ocalił oba zespoły, ale remis w trakcie meczu oznaczał, że to Nagoya zagra w barażach. Jubilo Iwata straciła bowiem korzystny rezultat dopiero w 94. minucie meczu i to sprawiło, iż podział punktów, okazał się dla obu zespołów zwycięskim rezultatem. Gdy wieści dotarły już do Nagoi, radość zawodników i kibiców była ogromna i nie ma co się temu dziwić. Grampus uciekli bowiem spod przysłowiowego topora i w zagrają w następnym sezonie J.League.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Jo (Nagoya Grampus)

Nagoya – Langerak; Izumi, Maruyama, Nakatani; Akiyama, Kobayashi, Neto, Soma (46′ Maeda), Tamada (85′ Kanai); Jo, Xavier

Shonan – Akimoto; Ono, Saka, Yamane; Sugioka, Ishikawa, Kaneko (81′ Saito), Okamoto, Umesaki (81′ Ohashi), Kikuchi (90+3′ Takayama); Yamasaki

 

Consadole Sapporo – Sanfrecce Hiroshima

Sapporo Dome

Sapporo miało niepowtarzalną szansę, aby zostać wicemistrzem Japonii i awansować do Ligi Mistrzów, wyrzucając z niej Hiroshimę. Aby tego dokonać musiało po prostu wygrać z Sanfrecce przed własną publicznością. Jak blisko było osiągnięcia pokazuje nam wynik po 21. minutach, który brzmiał 2:0 dla gospodarzy. Hiroshima nie popełniła jednak błędu ze swoich poprzednich spotkań i dokonała „remontady” ratując skórę. Podopieczni trenera Jofuku zakończyli sezon jako wicemistrz J.League.

Początek meczu był dla gospodarzy wymarzony, bowiem już w 3. minucie Chanathip Songkrasin wyprowadził ich na prowadzenie.

W 21. minucie Sapporo prowadziło już 2:0 po przepięknym trafieniu Bothroyda i na ten moment, zespół z Hokkaido był wicemistrzem Japonii. Podopieczni Mihailo Petrovicia byli więc o krok od osiągnięcia iście historycznego rezultatu.

Niestety dla nich, inne plany na to spotkanie miał zespół z Hiroshimy. W 39. minucie do siatki gospodarzy trafił Mawatari, któremu pomógł jeszcze niewielki rykoszet.

W 51. minucie Sanfrecce doprowadziło do wyrównania. Do siatki trafił Shibasaki, który głową pokonał Koreańskiego bramkarza Consadole.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Jay Bothroyd (Consadole Sapporo)

Sapporo – Gu; Fukumori, Miyazawa, Shindo; Suga, Fukai (63′ Kim), Arano, Hayasaka (78′ Shirai); Chanathip Songkrasin, Bothroyd, Miyoshi (58′ Tokura)

Hiroshima – Hayashi; Mawatari, Sasaki, Chiba, Nogami; Shibasaki (90+5′ Watari), Kashiwa, Morisaki (82′ Inagaki), Aoyama; Dangda (78′ Patric), Kawabe

 

Urawa Red Diamonds – FC Tokyo

saitamastadium3

Ostatnie zwycięstwo Tokyo w Saitamie, miało miejsce… w 2003. roku. Od tego czasu teren Urawy Reds jest dla Tokyo przeklęty i „gazownicy” nie potrafią przywieźć stamtąd kompletu punktów. W tym spotkaniu oba zespoły nie grały już w zasadzie o nic, a wygrany wskakiwał na 5. miejsce w tabeli. Rozczarowujący sezon, gracze FC Tokyo zakończyli kolejnym rozczarowaniem.

Gospodarze już w 9. minucie objęli prowadzenie. Bramkę zdobył Tadanari Lee, który pokonał Hayashiego ładnym strzałem głową.

20 sekund po zmianie stron, FC Tokyo doprowadziło do wyrównania. Ładną, indywidualną akcją popisał się Keigo Higashi, który następnie zagrał do dobrze ustawionego Diego Oliveiry. Brazylijczykowi nie pozostało nic innego, niż skierować piłkę do siatki.

Radość gości nie trwała jednak długo, bowiem zaledwie dwie minuty później Urawa znów prowadziła. Sprytnie rozegrany rzut wolny przez Kashiwagiego zakończył się trafieniem Shibato.

W 68. minucie było już po meczu. Fatalny błąd defensywy Tokyo wykorzystał Tadanari Lee, który zdobył swoją drugą bramkę w tym spotkaniu.

W 87. minucie bramkę pocieszenia dla Tokyo zdobył Maeda, dla którego było to ostatnie trafienie w barwach „Gazowników”.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Tadanari Lee (Urawa Red Diamonds)

Urawa – Nishikawa; Makino, Abe, Iwanami; Ogiwara (72′ Ugajin), Kashiwagi (89′ Hirakawa), Aoki (81′ Nagasawa), Shibato, Hashioka; Lee, Nabbout

Tokyo – Hayashi; Ota (78′ Ogawa), Morishige, Jang, Muroya; Omori (78′ Lins), Takahagi, Hashimoto, Higashi; Nagai (68′ Maeda), Diego Oliveira

 

V-Varen Nagasaki – Shimizu S-Pulse

Nagasaki_Athletic_Stadium

Ależ końcówkę sezonu oglądamy z udziałem Shimizu S-Pulse. W dwóch ostatnich meczach ekipy z Shizuoki padło aż 14 bramek! Przełożyło się to na dwa bardzo emocjonujące remisy. Nagasaki żegna się z J.League całkiem niezłym spektaklem.

Wielkie strzelanie rozpoczął w 36. minucie Musashi Suzuki, który dał prowadzenie ekipie z Nagasaki.

W 43. minucie ekipa przyjezdnych doprowadziła do wyrównania. W roli głównej pojawili się Kaneko, który zanotował asystę i Ishigę, który skierował piłkę do pustej bramki gospodarzy.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Nagasaki ponownie zdołało objąć prowadzenie. Tym razem na listę strzelców wpisał się Juanma Delgado, który głową pokonał Rokutana.

W 58. minucie Shimizu znów doprowadziło do wyrównania. Ładna akcja Ishige i Shirasakiego zakończyła się trafieniem tego drugiego.

3 minuty później Nagasaki prowadziło po raz trzeci, a zaledwie minutę po tej bramce ponownie wyrównało S-Pulse. Szalony mecz w Nagasaki nie zamierzał zwalniać tempa i to nie było ostatnie słowo żadnej ze stron.

W 72. minucie Shimizu otrzymało rzut karny i po raz pierwszy w tym meczu wyszło na prowadzenie. „Jedenastkę” wykorzystał Chong, aczkolwiek golkiper Nagasaki był bliski obrony tego strzału.

W 87. minucie to Nagasaki dostało rzut karny, który na bramkę pewnie zamienił Musashi Suzuki. Fantastyczne spotkanie oglądaliśmy w Nagasaki i wynik 4:4 dobrze oddaje szaleństwo tego meczu.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Musashi Suzuki (V-Varen Nagasaki)

Nagasaki – Tokushige; Tagami, Bujis, Tokunaga; Onaga, Isomura, Nakahara (90+2′ Shimada), Omoto (87′ Yoneda), Sawada (66′ Nakamura), Suzuki; Juanma Delgado

Shimizu – Rokutan; Matsubara, Freire, Hwang, Iida; Ishige, Shirasaki, Takeuchi, Kaneko; Douglas, Chong

 

Yokohama F. Marinos – Cerezo Osaka

nissan_stadium04

W Jokohamie było równie gorąco, co w Nagoi. Bynajmniej nie z powodu warunków atmosferycznych, lecz z powodu niepewnej sytuacji gospodarzy, których porażka mogła zepchnąć nawet na 16. miejsce i zmusić do gry w barażach o utrzymanie. Marinos przegrali, ale dzięki porażkom i remisom reszty zespołów z dołu tabeli, oraz korzystniejszemu bilansowi bramkowemu, utrzymali się w lidze.

Pierwsza połowa przebiegała pod dyktando gości, którzy mieli sporo dogodnych okazji do zdobycia bramki. Nie potrafili ich jednak wykorzystać i to gospodarze pierwsi trafili do siatki.

W 50. minucie na listę strzelców wpisał się Amano, który wykorzystał drobne zamieszanie w polu karnym Cerezo.

6 minut później „Wiśniowi” doprowadzili do wyrównania. Bramkę strzelił Yamamura, który wykorzystał doskonałe dogranie Matsudy.

W 61. minucie Cerezo objęło prowadzenie za sprawą bramki Hiroshiego Kiyotake, który tym samym ustalił wynik tego spotkania.

Zawodnik meczu według Azja Gola: Hiroshi Kiyotake (Cerezo Osaka)

Marinos – Iikura; Hatanaka (82′ Nakazawa), Cvetinović, Martins; Endo, Ogihara, Kida (65′ Kubo), Matsubara (65′ Vieira), Amano; Ito, Nakagawa

Cerezo – Kim; Maruhashi, Kimoto, Jonjić, Matsuda; Kiyotake (80′ Tanaka), Souza (66′ Akiyama), Yamaguchi, Mizunuma (83′ Fukumitsu); Sugimoto, Yamamura

 

Końcowa tabela J.League 2018

1be

 

Dziękujemy za śledzenie J.League w sezonie 2018 na AzjaGola! Od razu zapraszamy na kolejny sezon, który będziemy relacjonować specjalnie dla Was!

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM

Zapisz