Wchodzimy w decydującą fazę meczów grupowych i dziś poznaliśmy rozstrzygnięcia w grupie A. Awans zapewniła sobie ekipa Kataru i gospodarze turnieju, czyli Indonezja, która pokonała ZEA po pełnym emocji spotkaniu.

 

Indonezja 1-0 Zjednoczone Emiraty Arabskie

Dokonali tego! Skazywana na porażkę z mocnymi Emiratami Indonezja, pokonała swojego rywala i zameldowała się w ćwierćfinale. Po końcowym gwizdku w dużej mierze wypełniony stadion w Dżakarcie eksplodował i Indonezyjczycy świętowali awans niczym triumf na Mistrzostwach Świata.

Jedyną bramkę tego spotkania zdobył w 23. minucie Witan Sulaeman, który pokonał bramkarza strzałem w krótki róg. Wynik mógł być wyższy, ale gospodarze byli dość nieskuteczni. Mimo wszystko grając w 10. (bo w 53. minucie czerwoną kartkę obejrzał Haji Haris) potrafili zdominować rywala i zapewnić sobie awans do dalszej fazy turnieju. Po raz kolejny trzeba podkreślić wspaniałą atmosferę jaką zapewnili Indonezyjscy kibice, którzy bynajmniej nie traktują turnieju jak mało ważne rozgrywki młodzieżowe.

 

Katar 4-0 Chiński Tajpej

Katarczycy mieli dość łatwe zadanie i zrobili co do nich należało. Wysoko pokonali Tajpej i zapewnili sobie 1. miejsce w grupie.

Katar potrzebował zwycięstwa, aby awansować, ale do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy. Zawodnicy Chińskiego Tajpej zdołali postawić w miarę trudne warunki i nie chcieli żegnać się z turniejem kolejną wysoką porażką. Niestety dla nich, po przerwie zobaczyliśmy zupełnie innych Katarczyków, którzy przesądzili o swojej wygranej. Strzelanie rozpoczął w 57. minucie Khaled Mansour. W 61. i 77. minucie dublet zaliczył Hashim Ali. Na uwagę zasługuje szczególnie jego drugie trafienie. W 86. minucie rywala dobił Abdulrasheed Umaru, którzy wykorzystał rzut karny.

 

 

Autor tekstu: Kamil Gala
@GalsonHM